Wczoraj w cieniu europejskich pucharów rozpoczął się sezon 2024/25 w La Liga: baskijskie Athletic Bilbao zremisowało u siebie 1:1 z podmadryckim Getafe CF zremisowało. Oihan Sancet autorem pierwszego gola w nowym sezonie.
Piątek strzelił na 1:0 Gruzinom z FC Iberia. Ostatecznie İstanbul Başakşehir wygrał 2:0 i awansował do kolejnej rundy, w której zmierzy się z irlandzkim St. Patrick’s Athletic FC. Sanmaryńczycy, Gruzini i teraz Irlandczycy. Ale mają farta w losowaniach
Śląskowi nie uznano w 9. min. gola z uwagi na faul na mocno dyskusyjny bramkarzu, a 21. min. ekipa z Wrocławia sama straciła bramkę. Jednak Śląsk wyrównał w 41. min. (Schwarz; trochę szmata), a 2 minuty później Śląsk wyszedł na prowadzenie - Samiec-Talar huknał z dystansu i ewoluował w Samca-Alfa xD
Śląsk nie ustępuje i jedzie z Szwajcarami jak z koletami - w doliczonym czasie szczupakiem Petkov podbija na 3:1.
Czy Śląsk spręży się w drugiej połowie do dobije gości?
W Bitwie Warszawskiej póki co rozpaczliwa Obrona Częstochowy. Kacper Tobiasz pokonany z rzutu karnego (za zagranie ręką w polu karnym przy ciągnięciu rywala za koszulkę xD) przez Daniela Wassa w 38. min....
@aerthevist Dokładnie. Jednak trzeba przyznać że Broendby to klasowa drużyna, na pewno bardziej niż rywal z Estonii czy Kosowa bo chyba na takie drużyny trafi teraz Legia
@bojowonastawionaowca fartowny początek, potem goście zaczęli gonić wynik i udało się im wyjść na prowadzenie przed przerwą. W drugiej połowie Jaga coś próbowała, ale zabrakło precyzji w wykończeniu, ale utrata kolejnych bramek podciął skrzydła i skończyło się blamażem.
Norwegowie niestety się powoli się rozkręcają i w 34. min. doprowadzili do remisu, a cztery minuty później obejmują prowadzenie i nie wypuszczają go z rąk przed przerwą...
@dolitd trochę z innej beczki, ale powiązane z tematem
Mitsubishi Pajero krajach hiszpańskojęzycznych był oferowany pod nazwą Montero, gdyż w hiszpańskim slangu słowo Pajero jest wulgarnym określeniem osoby masturbującej się. W Villarrealu gra doświadczony weteran Dani Parejo
Wisła już na początku drugiej połowy straciła bramkę, a niespełna kwadrans później Słowacy wyszli na prowadzenie, którego nie oddali już do końca. "Biała Gwiazda", mimo niezłych momentów, zasłużenie przegrywa w Trnavie...
@Zielczan pamiętam jak grając w badziewiastym Chievo potrafił kilka goli strzelić w Serie A. Liczyłem, że się rozkręci, ale nie wykorzystał szansy i przepadł po przejściu do rywala zza miedzy, a od kilka lat wygrzewa się na Cyprze