Minion.. wróć Miony to jednak ciekawe są.
https://www.kwantowo.pl/2021/04/08/miony-znow-rozrabiaja-w-fermilabie/
Minion.. wróć Miony to jednak ciekawe są.
https://www.kwantowo.pl/2021/04/08/miony-znow-rozrabiaja-w-fermilabie/
Zaloguj się aby komentować
Rozwikłano tajemnicę, ile bąbelków znajduje się w szklance piwa po nalaniu, tworząc pianę.
__________________
Wpis jest tłumaczeniem artykułu "Cracking open the mystery of how many bubbles are in a glass of beer" / https://www.acs.org/content/acs/en/pressroom/presspacs/2021/acs-presspac-april-21-2021/cracking-open-the-mystery-of-how-many-bubbles-are-in-a-glass-of-beer.html
__________________
Gdy bąbelki pękają, uwalniający się dwutlenek węgla nadaje napojowi pożądany smak. Ale ile bąbelków znajduje się w tym napoju? Analizując różne czynniki, naukowcy piszący w ACS Omega szacują, że w delikatnie nalanym piwie może powstać od 200 000 do prawie 2 milionów tych maleńkich kuleczek!
Piwo jest jednym z najpopularniejszych napojów alkoholowych na świecie. Lager o lekkim smaku, który jest szczególnie lubiany, jest produkowany w procesie chłodnej fermentacji, w którym cukry zawarte w słodowanym ziarnie są przekształcane w alkohol i dwutlenek węgla. Podczas pakowania można dodać więcej dwutlenku węgla, aby uzyskać pożądany poziom musowania. To właśnie dlatego butelki i puszki piwa syczą przy otwieraniu, a po nalaniu do kufla uwalniają bąbelki o szerokości mikrometrów. Bąbelki te, podobnie jak w winach musujących, są ważnym elementem sensorycznym degustacji piwa, ponieważ transportują związki smakowe i zapachowe. Gazowanie może także łaskotać nos pijącego. Gérard Liger-Belair ustalił wcześniej, że we flecie szampana tworzy się około miliona bąbelków, ale naukowcy nie znają liczby bąbelków tworzonych i uwalnianych przez piwo przed jego wypiciem. Dlatego Liger-Belair i Clara Cilindre chcieli się tego dowiedzieć.
Badacze najpierw zmierzyli ilość dwutlenku węgla rozpuszczonego w komercyjnym piwie typu lager tuż po nalaniu go do przechylonej szklanki, tak jak robi się to aby zmniejszyć ilość piany na powierzchni. Następnie, wykorzystując tę wartość i standardową temperaturę degustacji 42 F, obliczyli, że rozpuszczony gaz będzie spontanicznie łączył się w strumienie bąbelków w miejscach, gdzie szczeliny i zagłębienia w szklance miały szerokość większą niż 1,4 µm.
Potem szybkie zdjęcia pokazały, że pęcherzyki zwiększały swoją objętość, unosząc się ku powierzchni, przechwytując i transportując dodatkowy rozpuszczony gaz do powietrza nad napojem. W miarę jak stężenie pozostałego gazu malało, bąbelkowanie w końcu ustawało.
Badacze oszacowali, że może być od 200 000 do 2 milionów bąbelków uwolnionych zanim pół litra piwa stanie się płaskie. Co zaskakujące, defekty w szkle wpływają na piwo i szampana w różny sposób - w przypadku większych niedoskonałości w piwie tworzy się więcej bąbelków niż w szampanie, twierdzą naukowcy.
Autorzy przyznają się do finansowania przez francuskie Narodowe Centrum Badań Naukowych (CNRS).
-------------
Amerykańskie Towarzystwo Chemiczne (ACS) jest organizacją non-profit założoną przez Kongres Stanów Zjednoczonych. Misją ACS jest rozwój szeroko pojętej chemii i jej praktyków dla dobra Ziemi i wszystkich jej mieszkańców. Towarzystwo jest światowym liderem w promowaniu doskonałości w edukacji naukowej i zapewnieniu dostępu do informacji i badań związanych z chemią poprzez swoje liczne rozwiązania badawcze, recenzowane czasopisma, konferencje naukowe, eBooki i cotygodniowy magazyn informacyjny Chemical & Engineering News. Czasopisma ACS należą do najczęściej cytowanych, najbardziej zaufanych i najchętniej czytanych w literaturze naukowej, jednak samo ACS nie prowadzi badań chemicznych. Jako lider w dziedzinie informacji naukowej, dział CAS współpracuje z globalnymi innowatorami, aby przyspieszyć przełomowe odkrycia poprzez gromadzenie, łączenie i analizowanie światowej wiedzy naukowej. Główne biura ACS znajdują się w Waszyngtonie i Columbus w stanie Ohio.
___________________
Dołącz do grupy Nauka - to społeczność dla wszystkich zainteresowanych nauką, jej zdobyczami, rozwojem, sukcesami i porażkami; dla głodnych wiedzy i sprawdzonych informacji!
https://www.hejto.pl/spolecznosc/nauka
Obserwuj też wartościowe tagi #qualitycontent #nauka oraz @arcy

Zaloguj się aby komentować
Astronomowie znaleźli najbliższą Ziemi czarną dziurę, dziwnie malutki obiekt nazwany "Jednorożcem", który znajduje się zaledwie 1500 lat świetlnych od nas.
__________
Wpis jest tłumaczeniem artykułu "Tiny newfound 'Unicorn' is closest known black hole to Earth" / Mike Wall / https://www.space.com/tiny-black-hole-unicorn-closest-to-earth
__________
Pseudonim ten ma podwójne znaczenie. Nie dość, że kandydatka na czarną dziurę znajduje się w gwiazdozbiorze Monoceros ("jednorożca"), to jej niewiarygodnie niska masa - około trzy razy większa od masy Słońca - czyni ją niemal jedyną w swoim rodzaju.
"Ponieważ system jest tak unikalny i tak dziwny, zdecydowanie zasłużył na przydomek 'Jednorożec'" - powiedział lider zespołu odkrywającego, Tharindu Jayasinghe, doktorant astronomii na Uniwersytecie Stanowym Ohio, w nowym filmie wideo, który powstał, aby wyjaśnić znalezisko.
"Jednorożec" ma towarzysza - rozdętą czerwoną gwiazdę olbrzyma, która zbliża się do końca swojego życia (nasze Słońce spuchnie jako czerwony olbrzym za około pięć miliardów lat). Towarzysz ten był obserwowany przez wiele instrumentów na przestrzeni lat, w tym All Sky Automated Survey oraz NASA's Transiting Exoplanet Survey Satellite.
To wyjaśnienie, choć prawdopodobne, nie jest jeszcze przesądzone; "Jednorożec" pozostaje na razie kandydatem do czarnej dziury.
Bardzo niewiele takich superlekkich czarnych dziur jest znanych, ponieważ są one niezwykle trudne do znalezienia. Czarne dziury, jak wiadomo, pochłaniają wszystko, łącznie ze światłem, dlatego astronomowie tradycyjnie wykrywali je poprzez obserwowanie wpływu, jaki wywierają na otoczenie (choć ostatnio udało nam się uzyskać pierwszy bezpośredni obraz czarnej dziury dzięki Teleskopowi Event Horizon). A im mniejsza czarna dziura, tym mniejsze oddziaływanie.
Thompson twierdzi jednak, że w ostatnich latach znacznie wzrosły wysiłki zmierzające do odnalezienia czarnych dziur o bardzo niskiej masie, więc wkrótce możemy dowiedzieć się znacznie więcej o tych tajemniczych obiektach.
"Sądzę, że to właśnie w tym kierunku zmierzają badania, które pozwolą nam określić, ile jest czarnych dziur o niskiej masie, ile o średniej masie i ile o wysokiej masie, ponieważ każde znalezienie takiej dziury daje nam wskazówki na temat tego, które gwiazdy zapadają się, które wybuchają, a które są pomiędzy" - powiedział w oświadczeniu.
Jayasinghe i jego zespół donoszą o wykryciu "Jednorożca" w pracy, która została zaakceptowana do publikacji w czasopiśmie Monthly Notices of the Royal Astronomical Society. Można ją przeczytać za darmo w internetowym serwisie preprintów arXiv.org.
Jayasinghe i jego koledzy przeanalizowali ten duży zbiór danych i zauważyli coś interesującego: Światło czerwonego olbrzyma okresowo zmienia swoją intensywność, co sugeruje, że inny obiekt ciągnie gwiazdę i zmienia jej kształt.
Na podstawie szczegółów dotyczących prędkości gwiazdy oraz zniekształcenia światła zespół ustalił, że obiektem, który to robi jest prawdopodobnie czarna dziura - taka, która mieści w sobie zaledwie trzy masy słoneczne (dla porównania: supermasywna czarna dziura w sercu naszej galaktyki Drogi Mlecznej ma masę około 4,3 miliona mas Słońca).
"Tak jak grawitacja Księżyca zniekształca ziemskie oceany, powodując ich wybrzuszanie się w kierunku Księżyca i z dala od niego, wytwarzając wysokie pływy, tak samo czarna dziura zniekształca gwiazdę w kształt piłki nożnej, z jedną osią dłuższą od drugiej" - powiedział współautor badania Todd Thompson, przewodniczący wydziału astronomii Ohio State. "Najprostszym wyjaśnieniem jest to, że jest to czarna dziura - i w tym przypadku najprostsze wyjaśnienie jest najbardziej prawdopodobne".
___________________
Dołącz do grupy Nauka - to społeczność dla wszystkich zainteresowanych nauką, jej zdobyczami, rozwojem, sukcesami i porażkami; dla głodnych wiedzy i sprawdzonych informacji!
https://www.hejto.pl/spolecznosc/nauka
Obserwuj też wartościowe tagi #qualitycontent #nauka oraz @arcy

Zaloguj się aby komentować
Najcięższe jądra powstają w wyniku zderzenia i połączenia się jąder lżejszych pierwiastków.
W laboratoriach zazwyczaj jedno z tych jąder jest wyraźnie lżejsze i stanowi pocisk, uderzający w cięższe jadro pełniące rolę tarczy. Pociski są rozpędzane w specjalnych akceleratorach. Zarówno jądra tarczy jak i pociski posiadają swój ładunek elektryczny. Aby pokonać barierę odpychania elektrostatycznego pomiędzy jądrami tarczy i pocisku, jądra pocisków muszą być rozpędzone do odpowiednio dużej energii. Po zderzeniu powstaje złożony układ wzbudzony, w którym konkurują ze sobą odpychające oddziaływania elektromagnetyczne i oddziaływania silne, zdolne przeciwstawić się tym pierwszym. Wzbudzenie układu, to - w dużym uproszczeniu - nadmiar energii.
Do tej pory, gdy planowano sposoby dokonania syntezy wybranych jąder, uważano, że należy dążyć do tego, by po zderzeniu tej nadmiarowej energii było jak najmniej i by układ mógł się jej pozbyć emitując jedynie pojedyncze neutrony lub cząstki alfa.
Opublikowane dziś wyniki zespołu badaczy z udziałem polskich naukowców pokazują, że prawdopodobieństwo syntezy nowego jądra nie maleje tak gwałtownie ze wzrostem energii wzbudzenia jak dotąd zakładano. Wykonane obliczenia przekonują, że scenariusze, w których nowe jądro miałoby powstać po emisji 6, 7, a nawet większej liczny neutronów, powinny być brane pod uwagę przez eksperymentatorów.
Więcej szczegółów w artykule: https://www.ncbj.gov.pl/aktualnosci/obliczenia-wskazuja-nierozwazana-dotad-droge-wytwarzania-superciezkich-pierwiastkow
___________________
Dołącz do grupy Nauka - to społeczność dla wszystkich zainteresowanych nauką, jej zdobyczami, rozwojem, sukcesami i porażkami; dla głodnych wiedzy i sprawdzonych informacji!
https://www.hejto.pl/spolecznosc/nauka
Obserwuj też wartościowe tagi #qualitycontent #nauka oraz @arcy

Zaloguj się aby komentować
Niesamowita animacja przedstawiająca parę orbitujących czarnych dziur o masie miliony razy większej od masy Słońca wykonuje hipnotyzujący taniec na wizualizacji NASA.
Film pokazuje, jak czarne dziury zniekształcają i przekierowują światło pochodzące z gorącego gazu - zwanego dyskiem akrecyjnym - który otacza każdą z nich.
Widziane z bliska płaszczyzny orbitalnej, każdy dysk akrecyjny przybiera charakterystyczny, wypaczony wygląd. Jednak, gdy jeden z nich przechodzi przed drugim, grawitacja czarnej dziury na pierwszym planie przekształca jego partnera w szybko zmieniającą się sekwencję łuków. Te zniekształcenia pojawiają się, gdy światło z dysków akrecyjnych porusza się po splątanej tkaninie przestrzeni i czasu w pobliżu czarnych dziur.
Symulowany układ podwójny zawiera dwie supermasywne czarne dziury, większą - o masie 200 milionów mas Słońca i mniejszą, ważącą o połowę mniej. Astronomowie uważają, że tego typu układ czarnych dziur to taki, w którym oba człony mogą utrzymywać długo żyjący dysk akrecyjny.
Dyski mają różne kolory, czerwony i niebieski, aby ułatwić śledzenie źródeł światła, ale wybór ten odzwierciedla również rzeczywistość. Gaz krążący wokół czarnych dziur o niższych masach doświadcza silniejszych efektów, które wytwarzają wyższe temperatury. Dla tych mas oba dyski akrecyjne emitowałyby większość swojego światła w UV, przy czym niebieski dysk osiągałby nieco wyższą temperaturę.
Widziane niemal na wprost, dyski akrecyjne wydają się zauważalnie jaśniejsze po jednej stronie. Grawitacyjne zniekształcenia zmieniają ścieżki światła pochodzącego z różnych części dysków, tworząc wypaczony obraz. Szybki ruch gazu w pobliżu czarnej dziury modyfikuje jasność dysku poprzez zjawisko zwane wzmocnieniem Dopplera - efekt teorii względności Einsteina, który rozjaśnia stronę obracającą się w kierunku widza i przyciemnia stronę obracającą się w kierunku przeciwnym.
Film pokazuje również bardziej subtelne zjawisko zwane aberracją relatywistyczną. Czarne dziury wydają się mniejsze, gdy zbliżają się do widza i większe, gdy się od niego oddalają.
Efekty te znikają podczas oglądania układu z góry, ale pojawiają się nowe cechy. Obie czarne dziury wytwarzają małe obrazy swoich partnerów, które krążą wokół nich po każdej orbicie. Przyglądając się bliżej, widać wyraźnie, że te obrazy są w rzeczywistości widokami od strony krawędzi. Aby je uzyskać, światło z czarnych dziur musi być przekierowane o 90 stopni, co oznacza, że obserwujemy je z dwóch różnych perspektyw - od strony twarzy i od strony krawędzi - w tym samym czasie. Zbliżenie do każdej czarnej dziury ujawnia wiele, coraz bardziej zniekształconych obrazów jej partnera.
Wizualizacja, stworzona przez astrofizyka Jeremy'ego Schnittmana z Goddard, polegała na obliczeniu drogi, jaką przebywają promienie świetlne z dysków akrecyjnych w trakcie ich podróży przez wypaczoną czasoprzestrzeń wokół czarnych dziur. Na nowoczesnym komputerze stacjonarnym obliczenia potrzebne do stworzenia klatek filmowych zajęłyby około dekady. Dlatego Schnittman połączył siły z Brianem P. Powellem, badaczem danych z Goddarda, i wykorzystał superkomputer Discover w Centrum Symulacji Klimatu NASA. Wykorzystując zaledwie 2% z 129 000 procesorów Discover, obliczenia te zajęły około jednego dnia.
Astronomowie spodziewają się, że pewnego dnia będą w stanie wykryć fale grawitacyjne - falowanie czasoprzestrzeni - powstające, gdy dwie supermasywne czarne dziury w układzie podobnym do przedstawionego przez Schnittmana nawijają na siebie i łączą się.
https://www.youtube.com/watch?v=rQcKIN9vj3U
Więcej informacji na stronie - https://www.nasa.gov/feature/goddard/2021/new-nasa-visualization-probes-the-light-bending-dance-of-binary-black-holes
Zaloguj się aby komentować
Najbielsza farba na świecie odbija 98 proc. światła i może chłodzić budynki.
W ubiegłym roku naukowcy z Uniwersytetu Purdue stworzyli super białą farbę, która odbija 95,5 proc. światła słonecznego. W nowych badaniach uczonym udało się poprawić ten wynik. Ich nowa farba odbija 98,1 proc. światła słonecznego i może pomóc w utrzymaniu niskiej temperatury w budynkach, potencjalnie ograniczając korzystanie z energochłonnych klimatyzatorów.
Dwie cechy nadają farbie ekstremalną biel. Jedną z nich jest bardzo wysokie stężenie związku chemicznego zwanego siarczanem baru w farbie, który jest również używany do nadawania bieli papierowi fotograficznemu oraz niektórym produktom kosmetycznym.
Więcej informacji w artykule Dziennika Naukowego
Badanie: https://pubs.acs.org/doi/10.1021/acsami.1c02368
fot. Purdue University/Jared Pike
___________________
Dołącz do grupy Nauka - to społeczność dla wszystkich zainteresowanych nauką, jej zdobyczami, rozwojem, sukcesami i porażkami; dla głodnych wiedzy i sprawdzonych informacji!
https://www.hejto.pl/spolecznosc/nauka
Obserwuj też wartościowe tagi #qualitycontent #nauka oraz @arcy

Zaloguj się aby komentować
Teleskop do wykrywania neutrin pod zamarzniętym jeziorem Bajkał w Rosji jest bliski uzyskania wyników naukowych po czterech dekadach niepowodzeń.
NA JEZIORZE BAJKAŁ - Szklana kula, wielkości piłki plażowej, wpada do przerębla w lodzie i opada na metalowej linie w kierunku dna najgłębszego jeziora świata. Potem kolejna, i kolejna.
Te wykrywające światło kule spoczywają zawieszone w ciemności aż do 1220 metrów pod powierzchnią. Na kablu, który je przenosi, znajduje się 36 takich kul, rozmieszczonych w odległości 15 metrów od siebie. Istnieją 64 takie kable, utrzymywane w miejscu przez kotwice i boje, trzy kilometry od poszarpanego południowego wybrzeża tego jeziora na Syberii, którego dno znajduje się ponad 1,5 kilometra niżej.
Jest to teleskop, największy tego typu na półkuli północnej, zbudowany w celu badania czarnych dziur, odległych galaktyk i pozostałości po eksplodujących gwiazdach. Czyni to poprzez poszukiwanie neutrin, kosmicznych cząstek tak małych, że w każdej sekundzie przez każdego z nas przelatuje ich bilion. Naukowcy uważają, że gdybyśmy tylko mogli nauczyć się odczytywać wiadomości, które niosą, moglibyśmy nakreślić wszechświat i jego historię w sposób, którego nie jesteśmy jeszcze w stanie w pełni zgłębić.
Zapraszam:
https://kosmoskrisa.blogspot.com/2021/04/polowanie-na-neutrina-pod-najgebszym.html

Zaloguj się aby komentować
Czy uchylono drzwi do nowej fizyki?
O wynikach eksperymentu Muon g-2 w Fermilab w Radiu Naukowym opowiada prof. Krzysztof Meissner.
Pierwsze wyniki prowadzonego od lat eksperymentu Muon g-2 w Fermi National Accelerator Laboratory Departamentu Energii USA pokazują, że cząstki elementarne zwane mionami zachowują się w sposób, który nie został przewidziany przez obecną teorię, Model Standardowy – informuje strona internetowa Fermilab. Świat obiegła informacja, że być może mamy do czynienia z nową fizyką. Sam zespół komunikacyjni Fermilabu pisze o wynikach w tonie ekscytacji.
Na ile jest to istotnie przełomowa praca? Czy starzy fizycy teoretycy mogą już się pakować, bo gmach fizyki będą teraz urządzać nowi-rewolucjoniści? Czym są miony, Model Standardowy i co w zasadzie robi eksperyment Muon g-2?

Dodam jeszcze link do stront Radia Naukowego - https://radionaukowe.pl/podcast/czy-uchylono-drzwi-do-nowej-fizyki-o-wynikach-eksperymentu-muon-g-2-w-fermilab-news/index.html
Zaloguj się aby komentować
Nowy, kompleksowy test obala działanie napędu EmDrive.
EmDrive to hipotetyczny napęd, którego zwolennicy twierdzą, że może generować ciąg bez konieczności użycia spalin do jego wytworzenia. Byłoby to pogwałceniem wszystkich znanych praw fizyki.
W 2016 roku zespół z laboratorium NASA Eagleworks twierdził, że udało mu się zmierzyć siłę ciągu urządzenia EmDrive, co wywołało spore poruszenie w świecie nauki. Jednak najnowsza próba powtórzenia szokujących wyników przyniosła prostą odpowiedź: pomiar Eagleworks wynikał z nagrzewania się mocowania silnika, a nie z żadnej nowej fizyki.
Więcej: https://kosmoskrisa.blogspot.com/2021/04/nowy-kompleksowy-test-obala-dziaanie.html

Zaloguj się aby komentować
Czy wiesz że sprężynka w pierwszej fazie spadania... Jakby nie spadała? Przynajmniej jeśli chodzi o jej dolną część?
Dlaczego? Why? Otóż góra sprężynki ciągnie jej dół w górę przeciwstawiając się grawitacji. Dopiero gdy sprężynka się złączy nie ma już tej siły i sprężynka w całości leci w dół.
Chcesz więcej? Zaplusuj

Zaloguj się aby komentować
Urojona część mechaniki kwantowej naprawdę istnieje
Zwykle przyjmowano, że liczby zespolone, czyli zawierające składnik z liczbą urojoną i (i do kwadratu daje minus jeden) są wyłącznie matematycznym trikiem. Polsko-chińsko-kanadyjski zespół naukowców udowodnił jednak, że urojoną część mechaniki kwantowej można zaobserwować w akcji w rzeczywistym świecie - informuje Centrum Nowych Technologii UW.
Nasze intuicyjne wyobrażenia dotyczące zdolności liczb do opisu świata fizycznego wymagają istotnego przebudowania. Do tej pory wydawało się, że związek z mierzalnymi wielkościami fizycznymi mają wyłącznie liczby rzeczywiste. Jednak udało się znaleźć stany kwantowe splątanych fotonów, których nie da się rozróżnić bez sięgania po liczby zespolone. Co więcej, badacze przeprowadzili także eksperyment potwierdzający znaczenie liczb zespolonych dla mechaniki kwantowej
Więcej na ten temat: https://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C87076%2Curojona-czesc-mechaniki-kwantowej-naprawde-istnieje.html

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Krótko i treściwie o jednostkach miar i wag, których używa się w astronomii, fizyce itp.
prędkość światła - 299 792,46 km/s (w próżni)
prędkość dźwięku - 0,34 km/s (w powietrzu o temperaturze 15 °C)
jednostka astronomiczna - 149 597 870,7 km (odległość pomiędzy Ziemią, a Słońcem)
rok świetlny - ≈ 9 460 000 000 000 km (odległości, jaką pokonuje światło w próżni w ciągu jednego roku juliańskiego)
parsek - ~300 000 000 000 000 km (odległość, z jakiej połowa wielkiej osi orbity ziemskiej, czyli 1 jednostka astronomiczna, jest widoczna jako łuk na firmamencie obserwującego o długości 1 sekundy kątowej)
kelwin - 0 kelwinów to −273,15 °C (zero w tej skali oznacza najniższą teoretycznie możliwą temperaturę, jaką może mieć ciało. Jest to temperatura, w której ustają wszelkie drgania cząsteczek)
stopień - 1° to 1/360 kąta pełnego, czyli 1/90 kąta prostego. 1° to 60 minut kątowych, 3 600 sekund, 216 000 tercji i 12 960 000 kwart.
jednostka masy atomowej - 0,000 000 000 000 000 000 000 000 000 166 kg (1/12 masy atomu węgla 12C)
warp 1 - 299 792,46 km/s (szybkość, z jaką porusza się statek kosmiczny używający fikcyjnego napędu warp, wymyślonego na potrzeby serialu Star Trek), warp 9 to już
454 800 000 000 km/s czyli 1516 razy szybciej niż prędkość światła co oczywiście możliwe jest tylko w serialu
Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Strona_główna
___________________
Lubisz naukę i szukasz więcej ciekawostek? Dodaj @arcy do obserwowanych!
Obserwuj wartościowe tagi: #qualitycontent #nauka #fotografia

Zaloguj się aby komentować
Dzieńdoberek, dziś zapraszam na spotkanie z...
Neutrino - przedziwna, skryta i nieśmiała cząstka o fascynujących właściwościach:
neutrina prawie wcale nie oddziałują z materią i są przenikliwe. Co sekundę przez 1 cm2 Twojego ciała przelatuje około 60 500 000 000 neutrin!
cała planeta nie stanowi dla nich problemu, przelatują ją na wylot!
neutrina nie posiadają ładunku elektrycznego
neutrina maja masę niezerową, ale tak małą, że dokładna masa nie jest znana
powstają we wnętrzu gwiazd, podczas wybuchów supernowych, ale także w atmosferze Ziemi, we wnętrzu Ziemi (geoneutrina) oraz w elektrowniach atomowych i w ośrodku badawczym CERN
neutrina mogą służyć jako wczesne ostrzeganie o wybuchu supernowych. Ponieważ są superprzenikliwe, wydostają się z wybuchającej gwiazdy wcześniej niż fotony (światło).
w związku z poprzednim punktem pojawiła się sensacyjna hipoteza, że neutrina poruszają się szybciej niż światło; została ona jednak obalona w toku dalszych badań naukowych
neutrina mają zapach: pachną elektronowo, mionowo i taonowo
czasami zdarza się, że neutrino mionowe może zmienić zapach na taonowe. Jest to zjawisko oscylacji neutrin, za jego odkrycie w 2015 roku przyznana została Nagroda Nobla
potwierdzenie oscylacji neutrin udało się także dzięki polskim naukowcom z Warszawskiej Grupy Neutrinowej
neutrina mają swoją antycząstkę. Neutrina są tylko lewoskrętne, a anty-neutrina tylko prawoskrętne. Świat, w którym neutrino będzie prawoskrętne to odbicie lustrzane, nie zaś realny świat.
oddziaływania tych niewidocznych cząstek zaobserwowano po raz pierwszy w 1954 roku.
obserwacja bezpośrednia neutrin nie jest możliwa. Ale kiedy (anty)neutrino elektronowe oddziałuje z wodą, produkowany jest elektron lub pozyton. Emitują one słabe światło, które jest wykrywane przez około 11 000 fotoczujników, umieszczonych głęboko pod ziemią w basenie wypełnionym krystalicznie czystą wodą - przykład detektora na zdjęciu
Neutrinowego weekendu!
Źródła
https://www.fuw.edu.pl/~neutrina/index.html
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Neutrino
http://neutrino.ncbj.gov.pl/?lang=pl
https://journals.aps.org/prl/abstract/10.1103/PhysRevLett.120.211801
___________________
Lubisz naukę i szukasz więcej ciekawostek? Dodaj @arcy do obserwowanych!
Obserwuj wartościowe tagi: #qualitycontent #nauka #fotografia

Zaloguj się aby komentować
Foton (z greckiego φῶς - światło) to jedna z zadziwiających cząstek elementarnych. Posiada niebywale właściwości, które czasem przeczą logice.
foton nie posiada masy, a zatem może pędzić z prędkością światła (~300 000 km/s)
foton nie odczuwa upływu czasu. Chwila, z która zostanie wyemitowany np. z naszego Słońca oraz chwila, z która dotknie Twojej buzi to dla niego ten sam moment
foton nie odczuwa odległości w przestrzeni, jest ona dla niego skurczona do zera
foton nie posiada ładunku elektromagnetycznego
pojedynczy foton zachowuje się jak cząstka, ale grupa fotonów zachowuje się jak fala
foton to podstawowa cząstka czystej energii
najkrótsza droga z punktu A do punktu B to dla fotonu nie linia prosta, ale lekko zakrzywiona ze względu na oddziaływania grawitacyjne mijanych obiektów
fotonu nie można zatrzymać z jednym wyjątkiem - są nimi czarne dziury, które mogą zmusić foton do zmiany kursu w kierunku horyzontu zdarzeń
temperatura fali fotonów o długości 1 cm to 2,73 K czyli -270.42°C
Miłego fotonowego dnia

@Havelock_Vetinari Albo Prof. Meissnera tez dobry kocur
https://duckduckgo.com/?q=meissner+wyk%C5%82ady&t=ofa&iar=videos&iax=videos&ia=videos
Zaloguj się aby komentować
Cóż to uczyniłem porywając się na tę książkę!
Ja, czytelnik wszakże doświadczony w świecie papieru i druku, a przy tym będący niemal fanatycznym wyznawcą nauk wszelakich. Stanąłem przed lekturą potężną, liczącą ponad 1 100 stron i ważącą tyle co worek ziemniaków sprzedawanych obwoźnie przez miejscowego rolnika. Do tego napisaną przez Sir Rogera Perose, człowieka niewątpliwie wybitnego, laureata nagrody Nobla z fizyki, z umysłem wielkim, przy którym jawię się jako kupka mięsa, grzebiąca zaostrzonym patykiem w ziemi szukająca dżdżownic i zjadająca własne gile
Jakby tego było mało zabrałem się za książkę poruszającą takie kategorie nauki jak fizykę, kosmologię, fizykę teoretyczną, mechanikę kwantową, astrofizykę i pewnie jeszcze kilka innych dziedzin, których nawet nazw nigdy nie słyszałem i o których pojęcia nie mam żadnego. Na dodatek opisaną często językiem niepodważalnej Królowej wszystkich nauk - Matematyką. Tą samą, z którą od zawsze, od lat dziecięcych szczerze się nienawidzimy. Matematyka bowiem ma mnie, słusznie zresztą, za kompletnego debila, który przez wiele lat nauki nie zdołał przyswoić często jej podstawowych zasad. Moja nienawiść do niej wynika zapewne z kompletnego jej niezrozumienia i ze strachu przed jej obliczem, podszytego wszakże wielkim szacunkiem na jaki niewątpliwie zasługuje nawet ze strony ignoranta i nieuka.
Zatem jakże to, zapytacie, oceniasz książkę i piszesz jej recenzję, a nawet polecasz bliźniemu mimo, że nie przeczytałeś jej całej, a co gorsza na pewno jej nie zrozumiałeś?! Otóż głównym powodem mojej śmiałości, jest fakty niepodważalny dla każdego kto będzie miał tę książkę w ręku i podejmie się próby jej przeczytania.
Ta książka to Wiedza.
Są wszakże takie pozycje, które na stałe wpisują się w historię literatury. Czasem tą globalną odciskając swe piętno w przekonaniach milionów, czasem tą intymną będącą dla nas osobiście pozycją wyjątkową z powodów różnych. Są także książki, które stanowią przełom i wpływają bezpośrednio na różne dziedziny życia zmieniając je, modyfikując ich paradygmaty, które do tej pory jawiły się nam jako logiczne i niepodważalne.
I to właśnie jedna z takich książek - podręcznik do zrozumienia rzeczywistości zarówno tej bliskiej, której możemy dotknąć, jak i tej odległej której skala jest niewyobrażalna i nieskończona. Jest to wyprawa, wielka ekspedycja aby pojąć to co się dzieje, dlaczego się dzieje i jak się dzieje. Podszyta historią liczącą tysiące lat, umysłami mającymi tak wielki wpływ na dzisiejszy świat, książkami, które zmieniły bieg historii ludzkiej cywilizacji.
I choć zawiera ogrom Wiedzy to od pierwszych stron mówi, że jednym z zadań nauki jest podważanie wszystkiego, każdej teorii, każdego naukowego faktu, że obalanie pewnych dogmatów i wynajdowanie błędów w nauce jest za każdym razem tej nauki wielkim sukcesem. I że być może także to opasłe tomisko będzie w przyszłości niczym więcej jak zlepkiem pomyłek nie wartym więcej niż papier, na którym je zapisano.
Czy zatem warto podjąć trud przeczytania tej pozycji? Nawet gdy wzory i ryciny w niej zawarte mówić nam będą niewiele? Cóż, można wówczas zastosować metodę polecaną przez samego autora i po prostu... pominąć formuły matematycznie skupić się na tekście pomiędzy nimi. Choć może się to wydać dziwne gdy mamy kontakt z podręcznikiem aby pomijać jego podręcznikową formę, to naprawdę to działa. Nawet gdy czytelnik wchłonie jedynie cząstkę zawartej tu Wiedzy, to będzie to cząstka istotna, wpływająca na postrzeganie świata, być może ułatwiająca jego zrozumienie i funkcjonowanie w nim, będącą impulsem do dalszego poszukiwania i nauki.
Przyznaję - każdy rozdział tej książki jest dla mnie kolejną bitwą. Pokazuje mi jak mało wiem, jak ograniczone jest moje rozumowanie, jak marne jest moje wykształcenie, jak ciężko zmienia się dotychczasowe pojmowanie. Każdy akapit jest wyzwaniem, z którego czasem wyciągnę wnioski, ale częściej po prostu odpuszczam uznając, że te bitwę przegrałem.
Niemniej prowadzę tę wojnę z podniesioną głową. Świadom tego, że nawet jeśli ograniczenia mojego rozumu powodują, że kolejne bitwy przegrywać będę, to jest to wojna która prowadzić warto i którą mogę wygrać.
Wojna o poszerzanie własnych horyzontów, wojna o otwieranie umysłu, wojna o przekraczanie kolejnych, własnych granic. Walka, która przynosi konkretne korzyści nie tylko w formie umysłowej, ale zmieniająca często zasady moralne czy duchowe, zmieniająca moje "ja".
Bo Wiedza jest także Piękna.
I choć książka "Droga do rzeczywistości" jest niewątpliwie trudna, ciężka, wyczerpująca, często niezrozumiała i odpychająca to jest także Piękna. I warto pojąć próbę zapoznania się z tym Pięknem

Zaloguj się aby komentować
rozmiar cząsteczki uranium
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować