Bardzo niedoceniony film, świetne połączenie sci-fi oraz horroru, wszystko utrzymane w mrocznym klimacie. Bardzo dobra gra aktorska, fajne charakteryzacje, wciagajaca historia i rozwój akcji. Sama historia aż nadto wpisuje sie w dzisiejszą narrację o niszczeniu środowiska. Polecam
W Strefie Strachu będę wrzucał horrory, które mi się spodobały. Oglądam ich sporo i to już od bardzo dawna, także kilka dobrych pozycji na pewno wam podrzucę. Każdy będzie miał plakat, zwiezly opis i moją, krótką, subiektywną opinię.
1922 (2017)
Rolnik przyznaje się do zabójstwa żony, jednak ta śmierć stanowi raptem początek makabrycznej historii. Film na podstawie opowiadania Stephena Kinga.
Fajny horror od nielubianego przezemnie Netfliksa. Akcja prowadzona jest powoli, ale ciekawie, dobra gra aktorska, fajny klimacik i kilka momentów gdzie można podskoczyć. Efekty i scenografiąla OK. Idealny na chłodny wieczór.
Film jest adaptacją poematu o takim samym tytule napisanym w 1956 roku przez Harrego Martinsona.
Opis z wikipedi:
Statek kosmiczny Aniara przewożący ludzi na Marsa, by uniknąć kolizji z kosmicznymi śmieciami wykonuje manewr awaryjny. Podczas manewru, jedna ze śrub niszczy pokrywę reaktora, a w elektrowni wybucha pożar. Ze względów bezpieczeństwa statek pozbywa się paliwa – Aniara zbacza z kursu i nie można nią od tej pory w żaden sposób sterować.
Film nie powala rozmachem, ani kunsztem aktorskim. Może natomiast zainspirować do postawienia paru egzystencjalnych pytań.
Także pojawiają się zarzuty, że jest to niestety nowoczesna szwedzka produkcja, z wszelkimi naleciałościami politycznymi z tego kraju (multikulti, feminizm, silne kobiety ...)
Nie spodobał mi się. Opowieść o ludziach którzy się poddali i tkwili w maraźmie. Scenografia miejscami przypominała centrum handlowe. Takie depresyjne sci-fi.
@krokodil3 ostatnio miałem fazę na takie durne filmy 2000's vibe i obejrzałem jeszcze dziewczynę z sąsiedztwa, no przecież ten upośledzony klimat wczesnych 2000 to jest złoto XD
@Rozpierpapierduchacz jak oglądałem eurotrip niedawno, to myślałem przed tym, że ten film się zestarzeje jak nie wiem i będzie cringe potężny. A tu miłe zaskoczenie i film dalej za⁎⁎⁎⁎sty!
Bardzo przyjemne 3 etiudy - każda przedstawia bardzo krótki wycinek z życia innej kobiety.
Historie się ze sobą nie łączą, nie ma tam zwrotów akcji i wybuchów. Ogląda się bardzo przyjemnie, miękko, trochę podobnie, jak czyta się klasyczną literaturę japońską. Opowieść sobie płynie swoim nurtem, ludzie na ekranie są ładni, przezywane emocje są silne, kadry są jasne.
Na kanale "Monika Jaruzelska zaprasza" ukazał się wywiad z Krzysztofem Zanussim a głownym tematem rozmowy było "Sens życia i tabu śmierci. Kto oddałby dziś życie za Ojczyznę?"