#deskorolka
Zaloguj się aby komentować
jak tylko mam możliwości to zawsze ze sobą zabieram deskę lub rower (w zależności od ilości wolnego miejsc). Uwielbiam wtedy za pomocą tych środków transportu zwiedzać nowe miejsca i przy okazji się dobrze przy tym bawić. Polecam taka formę aktywności
tym razem zwiedzam sobie miasteczka w Hiszpanii
#hobby #deskorolka #surfskate #podroze

@ImeNs Gdynia here(zaraz obok słynnego Orłowa hehe)
Marzy mi się jeszcze longboard do tańca. Mega jestem zajarany tym co się da na tych deskach wyczyniać.
Mój longboard jest czymś pomiędzy tymi dechami do tańczenia a twoją deseczką. Długość poniżej średniej, jest też bardzo niska - to ma być za⁎⁎⁎⁎ście stabilna platforma do cruisingu czy zapi3rdalania z górki (chociaż po dwóch poważniejszych glebach w zeszłym roku to mi się jednak odechciało zapi3rdalać xD)
Kupiłem używkę za 600 zł w prawie idealnym staniem, typiara przejechała na nim może 10-15 km, prawie nie miał oznak zużycia. Teraz nówka lata po 1100 (https://longboardshop.pl/pl/p/Landyachtz-Drop-Hammer-Black-Pinecone/3376 ), więc moim zdaniem popełniłem za⁎⁎⁎⁎sty deal - to jest przykład tego, że naprawdę jak się chce, to można znaleźć naprawdę topową dechę za rozsądne pieniądze. Tym bardziej jakbyś chciał dechę, na której ćwiczyłbyś sobie jakieś tam sztuczki fristajlowe czy tańczenie, to niespecjalnie musi ci zależeć na za⁎⁎⁎⁎⁎tych łożyskach jak u mnie.
Zaloguj się aby komentować

Historia Skateboardu w Polsce
Film dokumentalny o historii polskiej deskorolki. Opowieść zaczyna się w latach 70, a kończy ok. 2010 r. Opowiada o pierwszych firmach, tourach, magazynach i skateshopach. Przybliża sylwetki ludzi, którzy tworzyli polską scenę deskorolkową.
skateboard #deskorolka #sport #polska #ciekawostki...
Mamy na hejto osoby które jeżdżą na longboardzie? Naoglądałem się w internecie i mam chęć sobie kupić i pojeździć
Zaloguj się aby komentować
Taka ciekawostka.
Caine Gayne nie należał nigdy do osób, które trzymały nerwy na wodzy, jednak to podczas tego przejazdu stał się "sławny" najbardziej. Kiedy podczas finałowego przejazdu próbował zrobić transfer z grinda na rampe jeden ze stojących obok fotografów wbrew zasadom, zamiast mieć wyłączony flesz lub robić zdjęcia "z góry" strzelił mu prosto w oczy z kilkudziesięciu centymetrów. Efektu nie trudno się było nie domyślić. Wywrotka i praktycznie koniec walki o wygraną. Jednak Caine nie należał do spokojnych streetowców - co widać na filmie.
Sam przyznał po latach, że nie jest dumny ze swojego jendego z "najsłynniejszych" przejazdów, jednak gościu powinien się cieszyć, że stracił tylko aparat, a nie zęby
Zaloguj się aby komentować