#deathmetal

10
314

Zaloguj się aby komentować

55 lat kończy dziś frontman kultowego bandu deathmetalowego Possessed, Jeff Beccerra. Muzyk w 1989 roku stał się ofiarą napadu rabunkowego, a w efekcie został kilkukrotnie postrzelony. Becerra stał się częściowo sparaliżowany i porusza się przy pomocy wózka inwalidzkiego.


#muzyka #deathmetal #metal

a1b64669-d5e2-4f80-8d88-62d34f55aad7

Zaloguj się aby komentować

12 czerwca 1988 roku nakładem wytwórni muzycznej Vinyl Solution ukazał się debiutancki album brytyjskiej grupy death metalowej Bolt Thrower **In Battle There Is No Law. **Zawiera ona 28 minut surowego, obskurnego metalu, który śmiało mógłby obrazować jakąś produkcję przedstawiającą świat po nuklearnej apokalipsie. Słychać tu jeszcze punkowe naleciałości, zwłaszcza gdy zespół gra w szybkim tempach, jednak powoli krystalizuje się tu styl, jaki wkrótce stanie się charakterystyczny dla zespołu. Album do dziś broni się, choć nie da się ukryć, że w porównaniu z resztą dyskografii wypada nieco gorzej.


https://youtu.be/AzhoURAKoMA


#muzyka #deathmetal #boltthrower #tegodniawmetalu

@schweppess wyszedł split w 2021, muszę go przesłuchać jak już przestawiłem uszy z Isolation na Terminal. Ale no oby coś jeszcze nagrali. Byłoby to wielką stratą jakby taki talent jaki mają nie przyniósł więcej owoców.

Zaloguj się aby komentować

Dnia 9 czerwca 1992 roku nakładem wytwórni muzycznej Roadrunner Records ukazał się drugi album studyjny deathmetalowej formacji Deicide zatytułowany Legion. Nagrana we współpracy ze Scootem Burnsem płyta zawierała dewastujący wszystko, co napotka na swojej drodze death metal. W porównaniu do debiutu, który niedługo będziemy wspominać, jest to death metal nieco mniej bestialski i prosty, natomiast jest zdecydowanie bardziej techniczny i złożony. Świetne, gwałtownie zmieniające się riffy, odjechane partie solowe, wściekle ryki Glena Bentona i niesamowite partie perkusyjne Steve'a Asheima dały w rezultacie pozycję, której wstyd nie znać, jeśli jest się maniakiem ekstremalnego metalu. No i do tego te satanistyczne, pełne nienawiści do wszystkiego, co chrześcijańskie potęgują jeszcze agresywny wymiar muzyki zawartej na tym albumie.


https://youtu.be/re5Xxe4V-a4


#metal #deathmetal #muzyka #tegodniawmetalu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#muzyka #death #deathmetal


Wreszcie po latach uzupełniłem kolekcję o brakujące Human. Niektórzy mogą uważać, że kierunek artystyczny zespołu pod koniec działalności był inny niż oczekiwany, ale ja się nie zgadzam. Cała dyskografia ma mocne punkty. Są albumy w pełni dobre, są albumy z momentami mniej dobrymi, ale nigdy w życiu nie pomyślałem, żeby przestać słuchać na zawsze.


Pewnie, że w czasach gdy nawet Majka Jeżowska jest brutalna, niektórzy wzruszą ramionani, ale to jest muzyka niemal doskonała, nie tylko w swojej niszy.

2d88b84f-1d7b-488f-8257-9a6e662bfbe4

Wszystkie są najlepsze. W swoim czasie 3 pierwsze to był istny szok (czasy Metalliki, choć slayer już wtedy kopał zad) 3 ostatnie majstersztyk techniki grania. Jeszcze słucham czasem.

@Parigot Zacząłem słuchanie od końca i najbardziej lubiłem dwa ostatnie albumy, a jakiś czas temu dwa pierwsze najbardziej mnie interesowały. Słychać jak muzyka ewoluuje. Czasem krótkie motywy, czasem całe koncepcje utworów.

"The Philosopher", "Nothing is everything", "Zero tolerance".

Wszystkiego nie znam, ale to moja trójka, którą swojego czasu słuchałem w kółko.

@Wilk86 Zero Tolerance to potężny utwór i wydaje mi się, że to nie jedyny tego typu w historii grupy (ale najlepszy moim zdaniem). Wydaje mi się, że jego ślady można znaleźć w dyskografii jak jakieś szkielety dinozaurów. Jeden z nich się czai na trzecim albumie, ale nie mam pewności.

Teraz mi się jeszcze "Symbolic" przypomniał. Jak dla mnie Death muzycznie, to geniusze i jedyni w swoim rodzaju. Każdy kto ma jakieś większe pojęcie o muzyce docenił by kunszt. Nawet jeśli nie gustuję w tym gatunku

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

25 maja 1987 roku na rynku ukazał się debiutancki longplay deathmetalowej grupy Death zatytułowany Scream Bloody Gore. Dowodzona przez Chucka Schuldinera formacja nagrała w Los Angeles album, który dziś uważany jest za klasyk gatunku i miał spory wpływ na rozkwit popularności gatunku. To na nim znajdują się takie już uznane numery jak Evil Dead, rozpoczynający się nawiedzonym motywem Zombie Ritual czy fajnie pokombinowany Denial of Life. Muzyka proponowana przez zespół była agresywna, zaś teksty oscylujące wokół takich tematów jak śmierć, zombie czy kanibalizm świetnie się z nią zgrywały. Debiut wywołał spory rozgłos w światku, a nawet pojawił się w dolnych rejonach listy Billboard.


https://www.youtube.com/watch?v=vZa6sodnenk


#muzyka #metal #deathmetal

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować