A jak ktoś chce się pobawić w konkurs, to zostawiam link do fb i w przypiętych jest info z konkursem - jak komuś się nie chce szukać odpowiedzi to się dogadamy :D https://www.facebook.com/KazdaDrogaToNowaPrzygoda/
Chętnie też przyjmę uwagi co do filmu, chociaż muszę powiedzieć że najpierw miałem awarię GoPro, w dodatku ciężko się nagrywa będą kierowcą, pilotem i operatorem Ale no wiadomo zawsze można coś zrobić lepiej :)
@Ten_koles_od_bialego_psa Generalnie były jak dobrze pamiętam 2.3, 2.9 oraz 2.9T. I tutaj właśnie jest 2.9T, i to jest bardzo udany silnik. Rozwojowa wersja od słynnego silnika z Mercedesa co robił po " milion".
Lecę z tym wpisem bo jak będę tyle myślał to nigdy nie napiszę :)
Na początek, od razu napiszę że w Musso nie musieliśmy robić za wiele modyfikacji, bo kupiliśmy go w takim stanie jak widać.
To co miał podczas zakupu:
- wyciągarka
- malowanie
- bagażnika dachowy
- markiza
To co robiliśmy to głownie naprawy:
- rama była w fatalnym stanie
- naprawa hamulców i zmiana na takie bardziej cywilizowane (dla wtajemniczonych PRB na Mando)
- wymiana amorów z tyłu
- wymiana wysprzęglika
- jakieś tematy typu łącznik stabilizatora, wymiana oleju itp.
- przednia połoś
- nowa osłona zbiornika paliwa
- naprawa klimatyzacji
- wymiana alternatora i rozrusznika
Modyfikacje:
- LED Bar
- Zabudowa do spania dla jednej osoby
- Namiot dachowy z Decathlonu - ale w sumie kolega miał namiot a platforma bagażnika przez poprzedniego właściciela była do tego dostosowana, więc chyba się nie liczy
- akcesoria typu wskaźnik GPS, dołożenie CB itp.
Co jeszcze:
- zmiana opon na jakieś AT
- snorkel - nie ma dedykowanego do Musso ale podobno pasuje od Mitsubishi Pajero II, plus cyklon - wstępny filtr powietrza
Oczywiście to nie tak że wszystko robiliśmy sami, Musso odwiedziło co najmniej 4 różne warsztaty.
@Ten_koles_od_bialego_psa Ooo masz No nic, najwyżej będziemy rzeźbić bo jesteśmy w trakcie dogadywania snorkla od sponsora, to już nie będę kręcił xD No chyba że się wycofa, to wleci ten
Wiem wiem, że miało być o modyfikacjach Musso, ale zanim ruszy się na wyprawę do Afryki, należy wydać masę kasy i poświęcić sporo czasu na szczepienia...
Tak plus/minus jakieś 3000 zł i do tego wybrać się tak z 4 razy. Ale ostatnio odkryłem jeden prosty trik jak to można sobie nieco ułatwić i wydać mniej, a mianowicie można zaszczepić się w aptece Właśnie napisałem o tym na fb, wiec tutaj wrzucę swoje mądrości
"Każdy przypadek jest indywidualny, więc opiszę, jak wyglądało to u mnie — a Wy wyciągnijcie własne wnioski.
Od 25 sierpnia 2025 można szczepić się w aptekach. Do tej pory przepłacałem za szczepionki, ale teraz można zrobić to taniej i szybciej — również w przypadku szczepionek związanych z medycyną podróży.
Można wejść dosłownie „z ulicy”, nawet bez skierowania.
– Na część szczepionek skierowanie dostaniemy od razu i za darmo.
– Na inne farmaceuta może wystawić skierowanie odpłatnie — ja zapłaciłem 50 zł.
Warto wcześniej skonsultować listę szczepień z lekarzem medycyny podróży, ale jeśli już wiemy, czego potrzebujemy, to — tak jak wspomniałem — można zaszczepić się praktycznie od ręki.
Jak to ogarnąć w praktyce:
1️ Sprawdzamy, jakie szczepienia są zalecane (choć moim zdaniem i tak warto odwiedzić lekarza):
@DanielYT można można, na covida się szczepiłem w aptece. Było o tyle fajnie, że w przychodni mi kazały zawsze siedzieć z 10 minut po szczepieniu a tutaj, Bach Bach i do domu niech pan idzie
@cebulaZrosolu No covida pewnie że tak, ale na inne to dopiero działa od 25 sierpnia, no i zaskoczyło mnie to że można się zaszczepić od razu na takie bardziej egzotyczne rzeczy jak dur brzuszny, wścieklizna no w zasadzie cały pakiet - płacisz i masz o ręki. Chociaż z jakimś doradztwem to pewnie już tak średnio. No i też nie kazali mi czekać - plus pani przy mnie czytała instrukcję na dur, bo pierwszy raz miała do czynienia z taką szczepionką - generalnie to się ją pije
@globalbus Sprawdziłem cennik i faktycznie, może o kilkadziesiąt zł więcej niż szczepionka w aptece, no i lekarz gratis jak się u nich zrobi. Szkoda że wcześniej nie wiedziałem, teraz to już po ptokach, ale może komuś się przyda
Trochę odpuściłem wpisy na hejto, a chyba nie słusznie. Pewnie nikt nie pamięta, ale szykuję się na Rajd Budapest-Bamako 2026. Musso prawie gotowe, to jest chwilę żeby wpaść na nagranie do Terenwizji czy też spotykać się z przyszłym Dakarowcem Robertem Przybyłowkim.
Jak coś Cię interesuje to daj znać, zrobię jakiś kolejny wpis
o kolejny ofrołdowiec widziałem filmy na jutubie i wpisy w innych soszialach a tu proszę, witamy w gronie ludzi pozytywnie zakręconych, wielbicieli gruzów i jazdy poza utartym szlakiem. Czekamy na nowe wpisy.
@yoowki A no fakt, sporo publikuję gdzieś po mediach, ale tam to ciągła walka z alorytmami/zasiegami i stwierdziłem że może warto sobie jak człowiek gdzieś na spokojnie popisać
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Nie dawało mi to spokoju, więc podniosłem go 20 cm dalej obok tego miejsca gdzie wleciał ten lewarek, no i się udało... ale chyba to jeszcze nic nie znaczy
Zabiorę małą spawarkę, trochę jakiś gotowych blaszek równie podocinanych i mam nadzieję że jakoś obleci. A w Afryce to już wiadomo że nie z takimi rzeczami sobie radzą