#bezdomnosc

6
105

Zamknięcie w piwnicy to bezpieczna i nudna długa wegetacja, bezdomność jako podróżnik to życie pełnej bodźców emocjonalnych. W piwnicy siedzisz bezpiecznie, idziesz na 8h do kołchozu, po czasie mało co Cię cieszy, nadmiar alkoholu, po kołchozie nie chce Ci się nic, przykuwasz się do bezpiecznego komputera. Po 10 oddajesz z 1/3 wypłaty jak nie lepiej na opłaty, resztę przejesz, nadmiar gotówki wydajesz na alkohol czy jakieś gierki. Często myślę żeby rzucić kołchozy i zostać podróżnikiem, na początku jako pielgrzym przeszedłbym drogę św. Jakuba zaczynając z Krakowa, Olkusz, Wrocław, Drezno, Lipsk, Kolonia, Bruksela, Paryż, Bordo, Pampeluna, Burgos i do miejsca docelowego Santago de Compostela. Odrzuciłbym telefon komórkowy, pożegnałbym się z Internetem, swoje dni opisywałbym w prywatnym pamiętniku, jadłbym jakbym był głodny, spałbym jakbym był zmęczony, cieszyłbym się z drobnych rzeczy. Od kiedy podłączyłem Internet 16 lat temu, jestem jego niewolnikiem, i spędzam na nim większość życia. Od samego podłączenia byłem aktywnym userem różnych portali, forum by przemo, paltalk, Chatu IRC, społeczności radiostacji internetowej, gadu gadu, wykop, sadistic, 4chan, sympatia (Jedyny portal gdzie było moje zdjęcie), grałem w masę gier mmorpg jak tibia, metin2, dofus, gry przeglądarkowe, WOW, nigdy nie miałem facebooka ani naszej klasy (Nie chciałem być w intenrecie z imienia i nazwiska). Dzisiaj to mój intenet jest prosty: Hejto, Youtube, Discord, Steam, Battlenet, Wiki, Shinden, Torrenty i czasami jakieś losowo otwarte strony. Jestem jednak tym coraz mocniej znudzony, już nawet gry nie dają mi przyjemności a kompa mam dobrego z rtx 3060 na pokładzie. Mieszkam w miejscowości gdzie jedyne atrakcje to las, trzy sklepy Lidl, żabka i alkoholowy, posterunek policji, ludzie tutaj albo chleją po kątach albo zapierdalają całe dnie na swoje rodziny. Ludzie bardziej ambitni wyjechali stąd, inni przepadli w młodym wieku przez alkohol, narkotyki, sznury, wypadki może tylko dwie osoby siedzą ale większość za drobne rzeczy. Czasem szwędając się po wiosce, oglądam miejsca wspólnych zabaw z ekipą i tęsknie za tymi czasami. Już nikomu dzień dobry nie mówię, przechodzę jak mgła. Ubrany cały na czarno, bez żadnych widocznych logotypów. Brakuje mi wolności i szczęścia. #neet #przegryw #bezdomnosc

a12f3a18-83d8-4850-8f02-d05669240deb

@Neetowiec no ja już trochę więcej ale niewiele. ale mnie też dopadło a tak fajnie było jeszcze niedawno. nie wiem, moze to przez te covidy, izolacje..

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tydzień temu odszedł po długiej chorobie mój ostatni królik. Pisałem tego dnia na Hejto i dziękuję za słowa otuchy. Zostały mi po nim nie tylko dobre wspomnienia, setki zdjęć, ale również i jedzenie oraz akcesoria. Skontaktowałem się z organizacją zajmującą się bezdomnymi zwierzętami i je przekazałem. Inne króliki będą miały na pewno łatwiej. Problem bezdomności wśród zwierząt nie mija, a przez wzrosty cen wiele osób nie może pozwolić sobie na wspieranie organizacji dobroczynnych tak, jak wcześniej

@bojowonastawionaowca od zawsze wspierałem. Nie brałem na siebie każdej zrzutki, ale systematycznie, małymi krokami. Z jednej organizacji adoptowałem też królinkę. Miałem ją 5,5 roku, bo zmarła 2 lata temu na raka

@HrabiaKoniecpolski króliki nie śmierdzą? Czy niby? Wybieg sprzątasz normalnie i kuwetę zmieniasz opcjonalnie co 2-3 dni. Jakie bzdury ziomek napisałeś.

@Miedzyzdroje2005 króliki to mądre i fajne zwierzaki, wystarczy poświęcić trochę czasu tylko na wychowanie. Małe ciepłe kluchy. Sam mam miniaturkę wolnobiegającą po mieszkaniu już kilka dobrych lat.

Zaloguj się aby komentować

Kryzys mieszkaniowy.


Wiele osób w Polsce narzeka na kryzys mieszkaniowy. Prawidłowo. Fliperzy, fundusze hedgingowe, chciwi "inwestorzy" indywidualni windują ceny do granic absurdu (ależ to j⁎⁎⁎ie ). Jednak warto popatrzeć do czego to prowadzi w dłuższej perspektywie. Przykładu nie ma co szukać daleko. W Irlandii kryzys mieszkaniowy jest od czasów kryzysu, jest coraz gorzej. Jakby ktoś był zainteresowany to mogę opisać jak rząd robi wszystko żeby "pomóc" (ponad 70% posłów to tzw. landlordzi ).


No dobra, ale miał być przykład, no to siup:

Dzisiaj studenci w Irlandii rozpoczynają protest pod parlamentem. Będą spać w śpiworach aż do bólu, w sumie niewielka to dla nich różnica albowiem:

  1. ok. 15% osób musiało zrezygnować ze studiów, bo nie ma gdzie mieszkać.

  2. kolejne 10% przyszłych i obecnych studentów jest na tzw. liście rezerwowej, oznacza to, że nie podejmują studiów (udało im się uzysać odroczenie początku roku), bo czekają na miejsce do życia.

  3. wielu desperatów dojeżdża na uczelnie nawet 2.5 godziny (w jedną stronę), bo nie ma mieszkań.

  4. Koszt wynajęcia mieszkania to jakieś 2000euro miesięcznie (tak wiem można dzielić na kilka osób, ale za 2 klocki w Dublinie to masz może dwa pokoje ;)), oczywiście jeśli uda ci się jakieś znaleźć. Właściciele nie wynajmują studentom, jak mogą wywindować cenę jeszcze bardziej np. zdesperowanym rodzinom (ostatnio podano, że z tego powodu w Irlandii jest ok. 4000 bezdomnych dzieci).

  5. Studenci nawet jak znajdą lokum, a nie mają rodziców milionerów to musieliby je opłacić. Weźmy np. 2000 na dwie osoby. 1000euro na głowę +opłaty +"życie" (czyli jakieś 1600 wyjdzie jadąc na fasolce w puszkach). Studenci zwykle pracują za minimalną 9.55/h, oczywiście nie w pełnym wymiarze. Ta minimalna na pełnym etacie to 1,656.20/mc 8). Ale zaraz zaraz, oni pracują zwykle w tzw. hospitality, a ten sektor jest zmasakrowany pandemią.

Czyli co? Czyli w d⁎⁎ie są...


Aaaaa zapomniałem dodać, studia nie są darmowe

273558af-e5c8-44b2-9d44-981a2f48916b

@siRcatcha kurde ale niesamowita ja ta dysproporcja przy zarobkach a wynajmem. Robi się powoli to samo co w Cali czy SF w Stanach.

Spotkałem się z opinią że całość może j$%6 jak w stanach, iż powstanie firma a'la państwa która skupi kredyty mieszkaniowe? Spotkaliście się z czymś takim?

Zaloguj się aby komentować