Pamiętacie podwójnego obywatela estońsko-rosyjskiego, który próbował sprowadzić drony dla rosyjskiej armii? Oprócz aresztowania przez estońską policję. Te drony, które mężczyzna kupił, zostały przekazane armii ukraińskiej
Nie dość, że drony kupione za rosyjskie pieniądze z ichniej zrzutki, a fan ludobójstwa jest w więzieniu, to jeszcze dodatkowo wsparcie dla Ukrainy. Potrójny wygryw
Jakiś czas temu wklejałem posta charkowskiej policji o tym, że znaleziono srebrne i złote plomby wyglądające jak wyrwane ludziom. Najnowsza informacja, jaka wyszła na jaw, prostuje te rewelacje.
Te plomby i zęby pochodzą z gabinetu lokalnego dentysty. Uważa się, że Rosjanie stosowali je do straszenia jeńców, jakich przetrzymywali i do wyciągania tym sposobem informacji. To wciąż tortury psychiczne, ale w pewnym sensie poczułem ulgę, bo jest szansa, że jednak nikomu zębów Rosjanie nie wyrwali.
"Zmobilizowani mężczyźni z Omska skarżą się, że nie otrzymują wynagrodzenia. Władze regionu przyznały, że nie mają wystarczająco dużo pieniędzy, aby im zapłacić - wynika z raportów. Mężczyźni mówią: "Zostawiliśmy rodziny w domu, niektórzy mają dzieci, żony są na urlopach macierzyńskich. Mamy takie pytanie: czy będzie wypłacona zaliczka jako wsparcie finansowe dla zmobilizowanych? Bo nasze rodziny naprawdę tego potrzebują, żywicieli rodzin w zasadzie już nie ma". Mówią, że poproszono ich o rozwiązanie problemu z urlopami kredytowymi. Niektórzy po prostu nie mają czasu na pisanie wniosków do swoich banków, bo wezwanie przyszło wieczorem, a rano trzeba było być w wojskowym biurze rejestracji i poboru. Gubernator obwodu, Aleksander Burkow, mówi, że ma 12 mld rubli deficytu budżetowego: "Nadal nie rozumiemy, czym będziemy płacić pensje. I oczywiście ten problem [z brakiem środków na wypłaty żołdów] jest bardzo bolesny ..." Burkov mówi, że "będziemy szukać jakiegoś mechanizmu, aby to rozwiązać, nie porzucimy tej kwestii, będziemy ją kontrolować." Podobno chce on przerzucić ciężar na biznes, który w miejsce pieniędzy od państwa wypłacałby zmobilizowanym miesięczne wynagrodzenie. Według Burkowa podobne problemy z wypłacaniem zmobilizowanym mają obwód nowosybirski i Kraj Ałtajski. To prawdopodobnie podkreśla, że władze rosyjskie były równie nieprzygotowane co do finansowych aspektów mobilizacji, jak i do wszystkiego innego."
Dobrze kombinują. Zapłacą tylko tym co przeżyją XD. A jak który wróci okaleczony przed zakończeniem "operacji", to dostanie tylko zapomogę dla inwalidy, bo przecież nie wywiązał się z obowiązku i nie dotrwał do końca "operacji".
Ukraińscy żołnierze i nastroje po 10 godzinach walki, że w ogóle żyją. Rozmowa o rozjeb*niu punktu opornego wraz z Rosjanami prawie jak rozmowa o meczyku CSa
"Rosyjscy mobiki, lokalizacja nieokreślona, nagranie przemówienia do publiczności, że zostali porzuceni, wszyscy są chorzy, dostali broń, której nigdzie nie zarejestrowano, muszą kupować sobie jedzenie, a wśród nich są osoby niezrównoważone psychicznie."
Nad czym oni się zastanawiają? 100 uzbrojonych w niezarejestrowaną broń chłopa, umundurowanych. Taką broń i mundury można kupić w każdym sklepie z bronią i mundurami. Zajmują najbliższą rosyjską miejscowość i słuchamy państwa. XD
@grubshy @sullaf nie ma co porównywać poprzednich rewolucji do obecnej, potencjalnej. Teraz jest inna problematyka. Raz- bieda informacyjna. Propaganda.
Dwa- element siły jest w ręku wykonawców woli tyrana....
Liczę na to, że braknie kasy na finansowanie tej całej piramidy przemocy, i z braku pieniędzy milicja, wojsko powie: DOSC!
"Próba ataku, trochę nieudana. My (TRO) wycofaliśmy się bez strat. Walka trwała w lesie. W tym czasie wieś była szturmowana od zachodu przez inne jednostki. Decyzja o przeskoczeniu blokady na drodze to ryzyko! Dobrze, że wszyscy żyją "
@Aryo ta mentalność wschodnich armii by piechotę ładować na pojazdy... nawet gdyby to był bojowy wóz piechoty to i tak by jechali na dachu... A tak po za tym. Brak osłony dla załogi czołgu która wyskoczyła...
Przetłumaczone napisy od Geraschenko. Mam bardzo długą liste filmów, jakie mógłbym przetłumaczyć albo dodać napisy, ale nie wyrabiam, bo ciągle pojawiają się nowe
Część zmobilizowanych Rosjan zginęła jeszcze przed dotarciem na fronty, okoliczności są niejasne.
Niektórzy mogli umrzeć z powodu odmrożeń, ponieważ zostali pozostawieni na noc w polu 600 km od domu.
Ci, którzy wyrażają swoją krytykę, są zatrzymywani.
Jeżeli dziennie w Rosji ginie z powodu alkoholu około 400 osób, to ciekawe ilu z nich padnie od chwilowego braku alkoholu po mobilizacji, albo czekając gdzieś w krzakach
Chyba Marcin Strzyżewski robił takie wyliczeni, czy w FR więcej ludzi umiera od Covidu, czy od alkoholu albo od "ołowiu" na froncie i tak pi razy oko wyszło, że 400os. dziennie pada od różnych chorób około alkoholowych.
I tak kontynuując rozważania zastanawiam się co, gdy te pijaczyny trafią w kamasze. Wiadomo, że przed szturmem się należy setka spirytusu, ale co w czasie oczekiwania, albo jak BWP ze spirytusem wjedzie na minę
Ukraińcy pod Ternovy Pody. Jak widać ukraińskie szturmy, to jazda na złamanie karku, aby nie dać szansy rosyjskiej artylerii ich namierzyć. Ogromna odwaga. Zapewne bardzo kosztowne są takie ataki, ale zdają egzamin
@Wolnymularz moim zdaniem w MRAP'ach chodzi o odporność na miny bo nie są one mega mobilne w terenie. Skoro mają ich tyle dostać to znaczy, że wycofujące się orki minują teren.
@serwer używają T-62 jak Niemcy dział szturmowych stug III, to znaczy walą jak artyleria po lasach i budynkach. Do tego nie trzeba nowoczesnego czołgu. A Ukraińcy na ten złom tracą cenę ppk. Także dla ruskich to nawet profit jeśli Ukraińcy mieli by się na nich wystrzelać...