#animedyskusja

55
470

#anime #animedyskusja


Bocchi the Rock! (2022) z zeszłego sezonu weszło mi jak nasmarowane, to zwyczajnie wspaniała zabawa, lepszy sort chińskich bajek. Doskonale rozumie swoje medium, pozwalając sobie często gęsto na świetne żarty wizualne, dobrze waży ciężar scen i dynamikę między postaciami, adaptuje materiał źródłowy bez chamskiego szczucia na kupno mangi, a wreszcie - ma w sobie zupełnie nietypową dla gustów swojej widowni dobroduszną autoironię, bez taplania się w siedmiu warstwach zblazowanego sarkazmu. 


Zazwyczaj w nosie mam do kogo bajka jest kierowana, bo oglądam szrot na tyle rozpięty pod tym względem, by moje mangozjebstwo cechował wszechtolerancyjny humanizm. Nie oszukujmy się jednak, Bocchi the Rock! celuje konkretnie w tych dead inside młodych ludzi, którzy z główną bohaterką, Bocchi właśnie, będą mieli potężną reluwę. Ja nie miałem wcale, i zapewne z tego powodu nie będzie to dla mnie żaden top osobisty, ani doświadczenie obracające życie o 360 stopni. 


Dziewuszka wychodzi z przegrywu grając na gitarze, a przy tym jej potężna fobia społeczna konfrontuje się co i rusz ze światem normików. Pełny opis fabuły możecie sobie równie dobrze zobaczyć w dziesiątkach innych miejsc, a z mojej strony dodam, że hookiem fabularnym nie jest zabawa w kapelę rockową, tylko chęć grania muzyki jak najbardziej serio, i to podnosi tę serię z zaledwie cute girls doing cute things z tematyką muzyczną do miana bardzo dobrego cute girls doing cute things z tematyką muzyczną.


Banalne skojarzenie z kejonkami w ogóle słabo się ma do tego tytułu, bo reprezentują zupełnie inną energię - tak jak tam dziewuszki dobrodusznie opierdzielały się i potęga przyjaźni pchała je do, mimo wszystko, czasem gry na instrumentach, tak tutaj ambicja grania na instrumentach w zespole daje początek potędze przyjaźni, i to wykluwającej się nie w melodramatycznych bólach, tylko z akceptacji siebie wzajemnie.


W ogóle świetnie się tu ma przedstawienie tego klubiku muzycznego, w którym dziewuszki grają. Mnóstwo tu poszło fotografii na zrobienie teł, i wcale nie mam twórcom tego za złe, i nie śmiem w ogóle wmawiać im lenistwa. Wręcz przeciwnie, poskładali te widoczki tak drobiazgowo, że bajka wyszła im bardzo klimatyczna. A i w chwilach wolnych od dominacji na tym polu postanowili także zmiażdżyć Chainsaw Mana znacznie bardziej udaną rotoskopią. 


Nie da się tej bajki nie polecić, nawet nie uchodzi myślenie o jakimkolwiek kontrze do popularności tego tytułu. Jest popularny, bo jest po prostu aż tak dobry. Coś dla fanów ciężkich brzmień, dla których Detroit Metal City nie był dostatecznie trv. 


https://www.youtube.com/watch?v=Ew8do3e9-Ns

6d070020-2880-44ff-ad2a-6b58f7965c67

Zaloguj się aby komentować

#anime #animedyskusja


How Heavy Are the Dumbbells You Lift?


Na wstępie musimy ustalić pewną rzecz - niby CGDCT ecchi, ale to nie jest czysto coomerski tytuł, na jaki wygląda. Oczywiście jest to jeden z elementów mających na celu baitowanie widowni, ale mamy tutaj znacznie więcej ciekawej zawartości. Fanserwis w postaci wysportowanych fit tombojek jest tylko dodatkiem, a nie celem samym w sobie. A cel jest naprawdę szlachetny - pokazać widzowi, że odrobina aktywności fizycznej może być naprawdę dobrą zabawą. I to pokazać w taki sposób, by nie zrobił sobie krzywdy.


Lwią część swojego czasu antenowego seria poświęca na element edukacyjny. Szanowny Pan Trener, przy pomocy asystujących mu dziewcząt, prezentuje szeroki zakres ćwiczeń. Możemy się dowiedzieć jak je wykonywać prawidłowo, czego się wystrzegać, na jakie partie mięśni dane ćwiczenie ma wpływ, etc. Zaprawdę powiadam wam, rady i instrukcje tutaj pokazane są w 100% legit (przynajmniej w tym zakresie, w którym ja się orientuje). Czas pomiędzy kolejnymi lekcjami wypełniany jest perypetiami aspirujących atletek w postaci sympatycznej, pozytywnej komedyjki. Anime jest ładne, dopracowane, i nie widać na pierwszy rzut oka, żeby kulało pod jakimkolwiek względem. Nawet jeżeli czasem jest mniej śmiesznie niż bardziej, to lekkoduszny charakter serii bez większego wysiłku przepchnie widza do następnego ciekawszego fragmentu. Tytuł nie ma jakiegoś konkretnego ciągu fabularnego, więc bardziej nadaje się do oglądania typu jeden/dwa odcinki raz na jakiś czas, niż jednym ciągiem.


Anime ma też bangerski OP, ale chyba każdy go już zna, bo swego czasu robił w internetach furorę.


https://www.youtube.com/watch?v=7cw8QfovoGo

c884fd40-9ac5-4f86-8f17-4c18deb2639c

Zaloguj się aby komentować

#animedyskusja


Szanowni animedyskutanci, przypominam o wielkim konkursie na belkę tagu - zgłoszenia proszę przysyłać do jutra do teleekspresu, w komentarzach do poprzedniego wpisu, bądź do tego tutaj.


https://www.hejto.pl/wpis/animedyskusja-szanowni-animedyskutanci-jest-nas-juz-25-zapisanych-do-spolecznosc


Następny wpis ntt będzie już pierwszą turą ankiety, a także ostatnią w przypadku kompletnej przewagi którejś opcji. Pierwsza tura potrwa do soboty południe, ewentualna druga tura do poniedziałku południe. Belka zawiśnie natychmiast po porozumieniu ze zwycięzcą.


Życzę wszystkim powodzenia, niech wygra lepszy.

Zaloguj się aby komentować

Przez ostatnie parę miesięcy jakieś fajne anime się ukazało?. Miałem mało czasu, "Bleach" był świetny, a od paru tygodni "Viland Saga" oglądam.


#anime #randomanimeshit #animedyskusja

e7ccf1b3-b84d-4cca-88ae-dee18449c060

Zaloguj się aby komentować

#anime #animedyskusja #koneserslabychbajek


https://myanimelist.net/anime/35968/Wotaku_ni_Koi_wa_Muzukashii


Wotakoi: Love is Hard for Otaku


Mam kosmiczną wręcz słabość do tytułów, które nieironicznie jarają się mangozjebstwem, gdzie jest to motyw przewodni i główna tematyka serii. W sensie robi mi się słabo, jak je oglądam. Przyznaje się bez bicia - absolutnie nie rozumiem podniecania się figurkami, dostawania wylewu na widok cosplaya czy ekscytacji wynikającej z powodu obcowania z limitowaną edycją jakiejś mangi. Ktoś powie, że jestem stary grzybem i nie rozumiem prawdziwej pasjii... może i tak jest, ale w przypadku Wotakoi zdecydowanie nie pomagają zachowania postaci przejaskrawione do n-tej potęgi. Bohaterowie uważają się za coś w rodzaju sekretnego bractwa, elitarnego klubu otaku, o którym nikt nie może się dowiedzieć. Gdyby ktokolwiek usłyszał o ich zainteresowaniach, była by to katastrofa ogromnego kalibru, dlatego ukrywają się przed normikami. Popadają w histerię z powodu byle gówna, drą japy bez wyraźnego powodu i gibają się na huśtawkach emocjonalnych z powodu jakiejś gry albo mangi, jakby jutra nie było. Bardzo źle to się ogląda w kontekście tytułu, gdzie postacie mają 25+ lat, a seria sili się na utrzymanie otoczki względnego realizmu. Dodatkowo, wiele nawiązań jest po prostu wymuszone i zwyczajnie nie pasuje. Na przykład dwóch typów rozmawia dlaczego jego dziewczyna się do jednego z nich nie odzywa:


- Pokłóciłeś się z nią, że Cię tak unika?


- Nieeee...


- To co się stało?


- A skąd mam wiedzieć, jestem słaby w gry typu dating sim.


(╯°□°)╯︵ ┻━┻


Wotakoi było dla mnie przepotężnym zawodem, tym większym, że mnóstwo osób poleca je jako bardzo dobre anime. Było po prostu... męczące. Jest to na wskroś nerdowskie anime stojące na głowie by przypodobać się geekom. Zdecydowanie nie moja para kaloszy.

c2817058-31bf-4e6e-bc4a-bf6df2e27fb9

Zaloguj się aby komentować

X – zbiorcze narzekanie na film, tv-kę i mangę w ramach rewatchu


https://myanimelist.net/anime/155/X_1999


https://myanimelist.net/anime/156/X


https://myanimelist.net/manga/27/X


Kiedyś byłem na panelu konwentowym o mangach Shoujo. Myślałem, że przecież to niemożliwe, by były tam tylko romanse i komedie romantyczne i chciałem się przekonać, że faktycznie są tam różnorodne fabularnie tytuły. Były tylko romanse i komedie romantyczne.


Dlatego w pewnym sensie nabieram szacunku dla grupy CLAMP za to, że robiła różne rzeczy wykraczające poza oklepane gatunki ramach komiksów dla tej grupy demograficznej. X to battle royalle shoujo. Shoujo jako podgatunek polega na tym, że patrzymy na bohaterów i nie bardzo rozumiemy ich motywacji z powodu wykorzystania kobiecej logiki. No i mamy bizoninę w dużej ilości. O dziwo nie ma za to wiele gejozy.


Nasz główny bohater Kamui jest superesperem z charakterem gimbusa z poprawczaka. No i reszta bohaterów ma go przekonać, że warto byłoby uratować świat, co idzie dość opornie. Świat będziemy ratować poprzez nawalanie się po mordach osób identyfikujących się jako Smoki Ziemi i Nieba. Prosto i przejrzyście.


Ok, czas na mięsko.


Film reżyserował Rintaro a TV-kę Kawajiri. To tak jakby dać romansidło reżyserować Rodrigezowi i Tarantino.


Film wygląda rewelacyjnie. Efekty wykorzystywania różnego typu mocy wyglądają obłędnie. To była połowa lat 90-tych, a wciąż efekty wykorzystania wody i błyskawic z pierwszej walki są dla mnie nie do doścignięcia. Na potrzeby filmowe i telewizyjne całkiem udanie zaadaptowane całkiem różnorodne mangowe projekty postaci. Z drugiej strony nieszczególnie pociągająca fabuła oryginału jest w filmie dodatkowo pocięta (Rintaro np. z jednej postaci zrobił dwie), bo w momencie kręcenia manga nie była na odpowiednim etapie. Film jest przez to mocno chaotyczny.


TV-ka wizualnie wygląda gorzej (aczkolwiek Kawajiri to weteran, więc tragedii nie ma i w momencie wydania była to topka), ale z drugiej strony jest w miarę zamkniętą opowieścią. Manga za to nie jest, bo magazyn, w którym X się ukazywał, został skasowany i historia umarła w wydawniczej czarnej dziurze. W porównaniu z filmem TV-ce dochodzi więcej gadki szmatki o przeznaczeniu. Całość się jakby lepiej spina, pomimo niektórych głupich zagrywek bohaterów. Manga rozbudowuje te motywy dalej i dodaje rozdwojenia jaźni i jeszcze głupsze popisy naszych wybrańców.


Czy zatem warto? O ile mamy tolerancję dla nie niedorozwiniętych bohaterów i chcemy zobaczyć jak wygląda Battle Royalle dla nastolatek, to może być ciekawy wybór. Na pewno nie jest to żadne dzieło obowiązkowe.


#anime #animedyskusja


https://www.youtube.com/watch?v=P5egpHvBj7c

Zaloguj się aby komentować

Hej,


widzę, że mamy na hejto małą społeczność lubiącą visual novelki. Bardzo lubię ten gatunek, mimo że anime jako takiego nie oglądam. Najbardziej ukochałem sobie wszelkie vn'ki o zabarwieniu horrorowym, kryminalnym, sci-fi. Obecnie jestem przy końcówce "CHAOS;HEAD NOAH" (czyli gry z podgatunku denpa), która robi na mnie spore wrażenie.


Chętnie przyjąłbym polecanki na coś bardziej niszowego - takie duże tytuły typu Danganronpa, Zero Escape, Steins Gate mam w zasadzie ograne (lub ogram je niebawem). To co lubię najbardziej to uczucie kompletnego mindfucku w trakcie rozgrywki.


#visualnovel #animedyskusja (proszę mnie opieprzyć jak źle taguje)

@TheLastOfPierogi o ile wrzucanie #animedyskusja do rozmów o VNkach nie wydaje mi się osobiście wielkim błędem, to z pewnością jest bardzo brawurowe - mało który z nas tu potrafi czytać więcej niż dwie linijki na raz

@tobaccotobacco ja tam doceniam bo bym inaczej nawet posta nie zauważył xD też to jakaś fajna dyskusja w "anime" tematach.

A i jeszcze dodam że jeśli szukasz czegoś w klimatach sci-fi to bardzo polecam Baldr sky - https://vndb.org/v1306


Co ciekawe jest tam również calkiem niezły gameplay który nawet nie wiem do czego porównać (ale wciąż 80% to czytanie). Jak byś kiedyś zaczął to chętnie służę pomocą jak to ogarnąć.

38e76c01-9819-4754-bb7e-8f053688f11c
3d874132-7a28-411e-8b87-9ea5bd19c6a1

Zaloguj się aby komentować

Obejrzałem wczoraj pierwsze 3 odcinki "The Magical Revolution of the Reincarnated Princess and the Genius Young Lady


". Tak po tytule spodziewałem się kolejnego śmieciowego isekai które odpuszczę po 2 odcinkach a tymczasem szykuje się anime sezonu, kurde ale to dobre. Polecam ( ͡° ͜ʖ ͡°)


A no i tak przypadkowo zacząłem Revolutionary Girl Utena, póki co pierwszy odcinek był świetny, już wcześniej widziałem komentarze że Mercury Witch (przynajmniej pierwszy odcinek) jest bardzo podobny do Uteny, no i racja. Ten sam system pojedynków o "narzeczoną", jestem ciekaw jak to się rozwinie.


Swoją drogą używa ktoś tutaj anilist? Zapodajcie swoją nazwą konta ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#animedyskusja #anime


https://anilist.co/anime/440/Revolutionary-Girl-Utena/


https://anilist.co/anime/153629/The-Magical-Revolution-of-the-Reincarnated-Princess-and-the-Genius-Young-Lady/

Zaloguj się aby komentować

#anime #animedyskusja


Daily Lives of High School Boys


Jest to tytuł na wskroś chłopski. O chłopcach dla chłopców. Dziewczęta też w nim występują, ale są częścią zupełnie innego świata, jakby były z innej planety. Nasi bohaterowie patrzą na nie trochę jak na zwierzęta w zoo, a i zachowują się przy tym jak gdyby szturchali kijkiem egzotyczną jaszczurkę, nie mogąc się na dziwić jak taki stwór w ogóle żyje i jest w stanie chodzić po ziemi. Nie wynika to w żaden sposób z ich uprzedzeń, nieśmiałości czy braku pewności. To czysta wykalkulowana ostrożność, albowiem postacie żeńskie w tej bajce są... niepowtarzalne.


Anime bardzo dobrze radzi sobie z humorem. Jest to głównie żart gadany i sytuacyjny, szaleństw czysto abstrakcyjnych jest stosunkowo niedużo, ale za to niektóre nieporozumienia potrafią odjechać w czyste szaleństwo. Takie przyziemne i całkowicie zrozumiałe, ale jednak szaleństwo. Szczególnie urzekło mnie baitowanie na utarte schematy, by z zaskoczenia pokazać widzowi faka i powiedzieć, "nie tym razem., kolego". Ogrooomny plus za to. Mamy też wspaniały literacki running joke z Yassan, ciągnący się przez całą serię. Co by tu nie mówić - darłem łacha na głos regularnie non stop. Na nieszczęście dla tego tytułu, pierwszy odcinek jest zdecydowanie najsłabszy, ale absolutnie nie wolno się tym zrażać. Przegapić to cudo to byłby grzech.


Bajka od razu przyniosła mi na myśl jedną z moich ulubionych komedii, mianowicie wspominane przeze mnie kiedyś na wykopie Wasteful Days of High School Girls. Zbieżność nazw raczej przypadkowa, ale zabawa równie przednia.


https://myanimelist.net/anime/11843/Danshi_Koukousei_no_Nichijou

bb7f3471-2f7b-40ef-babd-3ebbb8adc4ed

@kinasato Boomerska komedia, gdzie stary człowiek ma wspominać jakiej wspaniałej młodości nie miał, ale mógł mieć. 10/10

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kimi no Suizō o Tabetai/Zjedz moją trzustkę (2018) to kolejny melodramat, który miałem okazję oglądać w ostatnim czasie. Opis fabuły jakoś specjalnie mnie nie zachęcał, ale zdecydowałem się obejrzeć bo widziałem, że jest wysoko w rankingach. Film w porównaniu do np. Koe no katachi jest dość lekki w odbiorze, początkowo poczucie humoru i zachowanie bohaterów może wydawać się dość dziwne (dlatego nie poleciłbym go raczej osobie, która dopiero rozpoczyna przygodę z anime i nie wie też za dużo o Japonii) ale mimo to szybko wciąga. Fabuła jest okej, kreska ładna.


Na świeżo daje mu bardzo dobrą ocenę 8/10 i rekomenduje osobom, którym podobają się japońskie melodramaty albo romanse anime, a które jeszcze tego filmu nie widziały.


Jeśli macie dla mnie jakieś rekomendacje podobnych filmów to chętnie je przyjmę. Z podobnych oglądałem dotychczas:


Kotonoha no Niwa / Ogród Słów 5,5/10


Koe no Katachi / Dźwięk twojego głosu 9,5/10


Toki o Kakeru Shōjo / O dziewczynie skaczącej przez czas 8,5/10


Tenki no Ko 8/10


Byōsoku 5 Centimeter / 5 Centymetrów na sekundę 4,5/10


Kimi no Na wa / Twoje imię 10/10


PS Po tych ocenach widzę, że dla anime jestem zdecydowanie bardziej łaskawy jeśli chodzi o oceny niż dla normalnych filmów ;d


#chinskiebajki #animedyskusja #filmy

62d1010f-d5af-4015-96f3-6ec057ef4fb1

@MG78 Ja Shinkaia nie znoszę, ten o szewcu to jeden z najgorszych filmów które obejrzałem w całości. Nawet Kimi to Na wa moim zdaniem jest 6-7/10, a nie wyżej.

A tak w ogóle to przypomniała mi się ciekawostka: w teamie od Kimi to na Wa pracował polak Mateusz Urbanowicz, ma nawet kanał na YT

Więc niektóre tła które widziałeś wyszły spod jego ręki.

Zaloguj się aby komentować

#anime #animedyskusja


Samurai Champloo


Samurai Champloo to Cowboy Bebop. To jest dokładnie to samo. Champloo to nic więcej jak restylizacja Bebopa. Spaghetti western neo-noir jazzową space operę zastępujemy samurajskim kinem drogi w rytmie LoFi hip hopu. Wydawać się może, że taka z pozoru gruntowna zamiana całkowicie przeczy postawionej przeze mnie tezie, lecz jest to tylko złudzenie, wszystko jest tu identyczne. Począwszy od konstrukcji fabularnej w postaci 1/2/3 odcinkowych epizodów, poprzez metodę ekspozycji postaci oraz ich rozwój, po sposób zbliżone klimatycznie konkluzje. Ot taki, mały eksperyment, co by było gdyby Spike zamiast wycofanym introwertykiem był raptusem zabijaką w postaci Mugena.


Nie ma co tu się więcej rozpisywać, albowiem kosmicznego kowboja wszyscy przecież znają i raczej znaczna większość lubi. Absolutnie nie zamierzam szkalować pana Watanabe za ten recycling. Samurai Champloo jest jak DLC do Twojej ulubionej gry, które daje Ci kolejne godziny świetnej zabawy, w stylu który lubisz. Dla fanów Bebopa pozycja obowiązkowa. Zapraszam do oglądania.

8423071e-0050-44e0-b104-9d7bd3c519dd

@tobaccotobacco bo jesteś gajin japanofil to Ci samurajski setting wchodzi bez lubrykantu. U mnie zupełnie inaczej, to jest dopiero drugie po Sword of Stranger animu tego typu, o którym mogę powiedzieć, że mi się podobało.

Zaloguj się aby komentować

Wtedy to Pan sprawił, że mężczyzna pogrążył się w głębokim śnie, i gdy spał wyjął jedno z jego żeber, a miejsce to zapełnił ciałem. Po czym Pan Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny, zbudował niewiastę.


( ͡°͜ʖ͡°)


Fajnie że było wspomnienie z poprzedniego Niera,


492070726f6d697365206c6f7665206f662074686520657465726e6974792e


I promise love of the eternity.


A teraz czas na przerwę do kij wie kiedy ( ͡°ʖ̯͡°)


#anime #animedyskusja #nierautomata

Zaloguj się aby komentować

@francis0440 Ta jasne, wirus xD Studio A-1 ma potężne problemy produkcyjne i pewnie zawiesili by nadgonić z deadline gdzie indziej.

@kinasato Produkcja anime i cała ta branża w Japoni to jest kompletna patologia kiedy to porównać do warunków pracy w Europie, jak można dać do telewizji produkcje która nawet nie jest skończona i studio goni z tygodnia na tydzień żeby to dokończyć, masakra.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

NIE WARTO OGLADAC C DANCHI NAWET JESLI TYLKO DLA FLAKOW TO TEGO JEST TAM MALO JEDYNE CO MNIE ZASKOCZYLO TO PLOT TWIST W "FABULE" A POZA TYM TO STRATA CZASU MYSLALEM ZE TAKA SLABA OCENA TO ZA ANGIELSKI DUBBING ALE JEDNAK NIE Z 4ODCINKOWYCH HORROROW TO CORPSE PARTY TO GNIECIE BRUTALNIE @GniezSenpai #anime #animedyskusja #przegryw

91aa40da-a7a9-45f7-8145-7b50d7d7b975

Zaloguj się aby komentować

#animedyskusja  #anime


Nie podoba mi się obecny sezon. Jak ktoś nie chce oglądać Farmland Sagi, kontynuacji i romcomów, to ma trochę przechlapane.


Osobiście prawdopodobnie obejrzę:


Trigun – żebym mógł hejtować remake.


Ooyukiumi no Kaina - fabułę wymyślił Tsutomu Nihei. Problem z Niheiem polega na tym, że nie potrafi wymyślać fabuł, ale robi fajne settingi. Tak właśnie jest z tym anime, gdzie mamy morze śniegu, wielkie drzewa i jakąś powłokę rozpostartą na nich. W tych warunkach żyją resztki społeczeństwa. Niestety wszystkie postaci czasem zachowują się trochę jakby miały dodatkowy chromosom. Poligon Pictures, więc wszystko w dość słabym 3d, ale przynajmniej tła są dobre. Już trochę się przy tym męczę.


Osobiście mam nadzieję, że Nihei wróci do NSE (uniwersum Blame), a nie będzie zajmował się tworzeniem nowych potworków.


Hikari no Ou – robione na podstawie książki. Prawdopodobnie nawet nie na podstawie LN, tylko zwykłej książki fantasy bez obrazków dla niedorozwojów spod znaku M&A. Inna sprawa, że Japończycy często uskuteczniają straszną grafomanię w swojej literaturze, więc nie jest to jakieś wielkie wyróżnienie. Anime zwróciło moją uwagę, bo scenariusz robi Mamoru Oshi. Nie ukrywam, że ostatnie dobre anime zrobił 25 lat temu, ale jest tam jakimś gwarantem, że będzie to mniejszy crap niż zwykle.


Fabuła jest taka se. Jakikolwiek ogień z powodów nieznanych jest zabójczy dla ludzi. Nie tak jak obecnie, tylko wystarczy znaleźć się w jego pobliżu, by dokonał się samozapłon. Ludzkość kompensuje to jakąś chemiczno-magiczną alternatywą, ale wychodzi to słabo. No i mamy Łowcę Ognia z dużym sierpem (którego zadania są niewyjaśnione), który umiera broniąc dziewczynki przed stworem. Zostawia po sobie psa. Teraz dziewczynka musi zwrócić psa łowcom i z tego tytułu podąża do stolicy. Fabuła nie jest jakoś zachwycająca. Pierwszy odcinek to kupa gadania. Moim zdaniem gadanie wypada lepiej niż założenia fabularne świata. Postaci są jak na razie konkretne. Anime jest dość brzydkie, ale nie jakoś super odpychające (projekty postaci są realistyczne i stosunkowo ładne). Jak ktoś chce fantasy bez jakiejś szczególnej nawalanki, to jest to dobry wybór. Raczej obejrzę do końca.

@tobaccotobacco mm, ja też lubiłem pana pułkownika w mars red ale nie na tyle żeby wyobrażać siebie w scenach yaoi

@vries Nier ma to do siebie że, trzeba obejrzeć, ale dlaczego, nie powiem, to część tego co w Nierze jest fajne ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ogólnie EP2 bardzo ładnie oddaje ogólny klimat Niera, szczególnie początkowa scena z robocikami.

Jedna z tych rzeczy, w następnym odcinku ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

@Cytryndor_104 troszeczkę odchodzą, ale dobrze jest, ja chce wincyj!

@vries jak co to nie mów nikomu, zwłaszcza fanom niera, ale gra jest kiepska. Jak już coś ma wykrzesać z niej to co najlepsze to właśnie anime, ale sam narazie jeszcze nie sprawdzałem jak im idzie.

Zaloguj się aby komentować

#anime #animedyskusja 


SoniAni: Super Sonico The Animation


Super Sonico to postać stworzona na potrzeby firmy Nitroplus, taka ich maskotka. Dla niewtajemniczonych - jest to firma robiąca głównie eroge VNki, zazwyczaj o dosyć specyficznej tematyce - morderstwa, gwałty, nekrofilia, gangbangi, te sprawy. W ich portfolio można znaleźć takie znane tytuły jak Tokyo Necro czy Saya No Uta. Tak więc, idąc logicznym tropem rozumowania, promowany przez nich avatar to pulchniutka cycata słodziutka dziewczynka o różowych włosach z prawdopodobnie przyspawanymi na stałe do głowy słuchawkami, w których nawet śpi.


Co możemy zobaczyć w tym anime? Z założeniu jest to chyba muzyczne slice of life, więc podziwiamy życie codzienne naszej bohaterki, która ima się zajęć naprawdę wielu. Jest modelką, kelnerką, tancerką, piosenkarką, a w zespole gra nawet na gitarze. Idolka posiadająca wiele talentów, niczym Leonardo Da Vinci. Seria ewidentnie też aspiruje do miana komedii, ale zaśmiałem się oglądając tylko raz - gdy na ekranie pojawił się murzyn mający afro w kształcie penisowego żołędzia, a podobieństwo jest zbyt duże, by mógłby być to przypadek.


Niestety, tytuł nie daje sobie rady w żadnej z wymienionych powyżej ról - ani jako okruchy życia, ani jako muzyczne anime, ani jako komedia. Funkcjonuje jedynie jako uszkodzony dyspenser krindżu i kiczowatego fanserwisu, który z powodu popsutej blokady wylewa całą swoją zawartość na widza ciągłym strumieniem i nie ma za bardzo jak tego przytkać.


Jeżeli kiedykolwiek się o ten tytuł potkniecie, należy bezzwłocznie oddalić się pośpiesznym krokiem nie oglądając się za siebie.


https://myanimelist.net/anime/20555/SoniAni__Super_Sonico_The_Animation

3f890103-6d39-4b67-ae29-78cd69af1cd5

@kinasato Ten post został oceniony na 30/100 w skali Deva. Może i nie jest to najlepszy post, ale kto robi dobre?

@dev to teraz jeszcze posty oceniasz? kurczak trzeba się bać xD

@kinasato że Ci się chciało w ogóle za to zabrać Co będzie następne? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

że Ci się chciało w ogóle za to zabrać


@kinasato podpisuję się pod tym, i to jako chyba największy fan nitroplus w okolicy. Weź mi oddaj trochę swojego czasu wolnego, bo ewidentnie nie zasługujesz XD

Zaloguj się aby komentować

Dobra, to skoro już kurz opadł po 2022 roku, to mam dla was temat: AOTY 2022


Dla ułatwienia (utrudnienia) proponuję, żeby każdy podał jakąś top 5 czy coś.


U mnie to:


  1. Akiba Maid War

  2. Bocchi the Rock

  3. Spy x Family

  4. Isekai Ojisan

  5. Do It Yourself!!


Akiba Maid War było dla mnie niezłym zaskoczeniem. Prawie pominąłem tą serię, bo miałem obejrzeć pierwszy odcinek ale jakoś tak nie miałem w ogóle ochoty, uznałem że przecież to będzie jakaś tam poślednia komedyjka bez większej wartości. Okazało się jednak, że to nie jest seria o pokojówkach z motywami yakuzy, tylko seria o yakuzie z motywami pokojówek. Nie tylko każdy odcinek bawił mnie do rozpuku, ale jeszcze przy okazji większość potrafiła mocno poruszyć, a zwłaszcza pod koniec uroniłem nawet pare łez. Tu jest wszystko. Komedia, akcja, moe, dramat, twisty, dla upośledzonych nawet bęcbol jest w jednym odcinku ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Generalnie gorąco polecam. Myślałem że Bocchi nic w tym roku nie przebije a tu takie coś.


W sumie jak się namyślę to mogłem zrobić wpis wyłacznie do shillowania Akiba Maid War (▀̿Ĺ̯▀̿ ̿)


#anime #animedyskusja

@jtank tymczasem nominacje CR do AOTY

Osobiście

  1. Demon Slayer - to była uczta dla oczu

  2. Bocchi

  3. Paripiri Koumei

  4. Chainsawman

  5. Akiba Maid

154706d5-f1bd-4011-93e4-a12f72c92edc

@jtank Najpsze w poszczególnych sezonach:

Zima 2022: Kimetsu, Bisque Doll, Takagi s3, Akebi, Fantasy Bishoujo, Priconne2.

Wiosna: SxF, Kaguya S3, Summertime Render, Aharen, Kongming, Koi wa Sekai Seifuku, Tsubaki.

Lato: MiA S2, Lycoris, Yofukashi, Isekai Ojisan.

Jesień: SxF, Mob III, CSM, Kage, Fumetsu s2, Tensei Sword, Urusei Yatsura, Akiba Maid War, G-Witch, Futoku no Guild

OVA/ONA/Film: Stone Ocean, Cyberpunk: Edgerunners, Takagi-san film.

@jtank Moje top5 bez kontynuacji

Chainsaw man

Summer time render

Bochhi the rock

Berserk

Romantic Killer/Tomodachi Game- nie moge sie zdrcydowac


Akiba Maid War bardzo mi sie spodobalo i ocenilem chyba nawet na 8, ale tytuly powyzej ocenilem nieznacznie lepiej. Chociaz rownie dobrze moglem tez dac na 5 razem z tamta dwojka dd

Zaloguj się aby komentować

Na początek weekendu wjechały ciekawe zapowiedzi od polskich wydawnictw:


JPF: Yu Yu Hakusho


Waneko: Hiatus x Hiatus


sjg: Ishuzoku Reviewers


#anime #animedyskusja #manga

85820566-b032-4422-bb43-d0fe80a1b3ec
aa6d2ef8-0269-4c33-8d6a-c3670b00422a
164ba416-9fa1-4bc3-b4da-a4c380c64453

@Wscieklako @JustKebab Tak w ogóle to anime na podstawie Yu Yu Hakusho już od lat (o ile nie usunęli) jest na netflix.


No fajnie by było jakby faktycznie Black clover też ktoś wydał. Patrząc na profil wydawanych mang pewnie najprędzej ulubione wydawnictwo kolegi @JustKebab czyli Studio JG ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) ewentualnie właśnie JPF.


W tym roku premiera kinówki Black Clover. Jakby manga była wydawana w Polsce może była by szansa na ten film w polskich kinach. Zwłaszcza, że kina przychylniej patrzą teraz na anime (w lutym premiera w polskich kinach Scherzo of Deep night)

@ShinobiKonohy Ja się bardzo ucieszę jak sjg weźmie Black Clover ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zawsze to jeden slot wydawniczy zajęty na x lat i szanse za zaklepanie przez nich jakieś naprawdę fajnego tytułu maleje. Na Black Clover jakoś bardzo mi nie zależy, więc jest to poświęcenie, na które jestem gotów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować