No to kolejny dzień z wpisem z serii: "100 reasons to live"
Nr 4: Żeby spotkać swojego ulubionego artystę.
#101reasonstolive
No to kolejny dzień z wpisem z serii: "100 reasons to live"
Nr 4: Żeby spotkać swojego ulubionego artystę.
#101reasonstolive
@jimmy_gonzale o, mam podobne wrażenie.
Szczególnie że poznawanie artysty... fajnie słuchać muzyki czy oglądać dzieła, ale niekoniecznie mnie interesuje sprawdzanie jaką jest naprawdę osobą, a zobaczenie po prostu człowieka z bliska to nie atrakcja.
@Statyczny_Stefek dokładnie. Mi się na przykład podoba ten obraz ale nie chciałbym poznawać autora osobiście.

Zaloguj się aby komentować
Pora na kolejny wpis z serii: "100 reasons to live"
Nr 3: Aby spędzić czas z rodziną i najbliższymi
#101reasonstolive
@AdelbertVonBimberstein Żeby to zobaczyć pojechałbym z Tobą o Panie Rycerzu niosąc na plecach Twoje tobołki
A dasz poszczelać z kuszy do kacapa?
@vredo a dam. Tak w ogóle byłem w Moskwie z historią i spuściliśmy ruskim łomot w grze konnej buskaczi. Ale im dupy pękły.
Zaloguj się aby komentować
Wczorajszy wpis #101reasonstolive zebrał kilka plusów i załatwił nawet 2 obserwujących na tagu
No to wrzucam kolejny ze 101 powodów:
2. Aby pokonać swoje lęki
@MJB Spojrzałem na wczorajszy wpis i mam ochotę pisać kontrę pod każdym takim wpisem, ale obiecuję spróbować się powstrzymać.
@RogerThat - właśnie o to chodzi by pomimo wielu powodów, czasem nawet w przeważającej ilości, jednak dalej znajdować takie o których Op pisze i się nie poddawać.
@koszotorobur generalnie się zgadzam i polecam pogląd, który przedstawiasz, każdemu. Ale tak sformułowałeś zdanie, że ukazujesz, że matematycznie nie ma sensu xd Może i logicznie sens jest, ale matematycznie...
Zaloguj się aby komentować
Trafiłem dzisiaj na ciekawy post zatytuowany "100 reasons to live". Spodobał mi się, ale lista 100 punktów to takie przeczytaj kilka i zapomnij. Albo zapisz na później i nigdy nie wróć. Pomyślałem więc że podzielę się ją tutaj jeśli będzie zainteresowanie sprzedając Wam po punkcie (lub kilku jeśli wolicie) punkt każdego dnia. Potraktujcie to jako taka przypominajka, że jest wiele rzeczy na świecie wartych zobaczenia, spróbowania, doświadczenia. I że nieraz są to rzeczy proste, które nas otaczają, a czasami trudne, do których warto dążyć i stawiać je sobie na cel.
Zaczynając od dzisiaj:
#101reasonstolive
(nie tłumaczę tytułu na PL, bo brzmi wtedy trochę jak posta antydepresyjny, a to nie o to chodzi :D)
Moi rodzice są ze mnie dumni.
Powinienem być z tego powodu zadowolony, a jednak, kiedy jestem przez nich chwalony, to czuję złość i żal, bo jako dzieciak nie miałem zaspokojonych podstawowych potrzeb, w dorosłe życie wszedłem z niczym, poza porytym beretem.
Nie daję po sobie poznać, kocham rodziców, nie mam do nich pretensji, ale emocjonalnie duszę mam pocharataną i już tak chyba zostanie do końca życia
Zaloguj się aby komentować