Thecacera Pacifica to gatunek morskiego ślimaka nagoskrzelnego z rodzinny Polyceridae. Występuje w zachodniej części Oceanu Spokojnego, Oceanie Indyjskim i Zatoce Meksykańskiej. Inna spotykana nazwa to Pikachu Nudibranch, że względu na podobieństwo do znanego pokemona. Dorasta średnio do około 2,5 cm wielkości.
Sęp himalajski, gatunek dużego ptaka padlinożernego z rodziny jastrzębiowatych (Accipitridae). Mający prawie 3 metry rozpiętości skrzydeł i ważący nawet do 10 kilogramów pomieszkuje w Himalajach na wysokościach do nawet 5500 metrów nad poziomem morza. Grupa kilku takich ptaków potrafi ogołocić martwego jaka z mięsa w mniej niż 2 godziny.
@Oracle fotka fajna ale z informacjami popłynąłeś, waga 1 szt ptaka 10 kg, gang ptaków liczmy 10 szt ważące łącznie 100 kg wciąga w 2h zwierzę ważące 200-600 kg? odliczając kości to i tak dużo za dużo na tę zgraję ptaków.
Moloch straszliwy (Moloch horridus), jaszczurka z rodziny agamowatych. Występuje na pustyniach w centralnej i zachodniej części Australii. Niemal całe ciał molocha pokrywają kolce, natomiast osiąga on raptem do około 20 centymetrów długości. Potrafi nadać swoje ciało, by zwiększyć swój rozmiar. Jego pożywieniem są mrówki, których może w ciągu dnia zjeść nawet kilka tysięcy. Kanaliki magazynujące wodę na jego ciele są higroskopijne, dzięki czemu może on pobierać wodę z różnych źródeł jak choćby z rosy.
W tajskim rezerwacie przyrody Hala Bala Wildlife Sanctuary położonym w dystrykcie Betong w prowincji Yala zespół z Prince of Songkla University (PSU) zidentyfikował dwa nowe gatunki kwiatów należących do rodziny Annonaceae: Bunga Seng Betong i Bunga Seng Hala.
Znana jak ćma picassa Baorisa hieroglyphica. Występuje w tropikalnych regionach południowej i południowowschodniej Azji – od wschodnich Himalajów po Filipiny.
dziś niedziela, więc z materiałów które mi zostały zrobiłem domek dla jeża. rok temu zimował pod paletami - w tym roku mam nadzieję, że przeprowadzi się do nowego domku.
zaimpregnowane zwykłym olejem roślinnym i opalone opalarka.
ekspertem nie jestem, więc proszę nie hejtowac za ch⁎⁎⁎we wykonanie
@tatarysh Dobry człowiek zadbał o istotę stojącą niżej. Brawo:) Teraz musisz się nauczyć co je i mu donosić - bo niby to Twój jeż, ale tak na prawdę jesteś jego;)
Dziwidło olbrzymie (Amorphophallus titanum) w lesie Palupuah w prowincji Agam na zachodniej Sumatrze . Ma blisko 4,5 metra wysokości. Kwiaty zapylane są głównie przez owady wabione bardzo mocnym zapachem padliny.
W wieloletniej zmarzlinie wydobytej nad rzeką Kołymą na Syberii znaleziono przedstawiciela nowego gatunku nicieni, który nazwano Panagrolaimus kolymaensis. Wykorzystując techniki datowania radiowęglowego na materiale roślinnym znalezionym w pobliżu stworzenia naukowcy oszacowali, że okres zamarzania zaczął się gdzieś między 45 839 a 47 769 lat temu. Nicień ten potrafił zatem przetrwać w kryptobiozie (stan wstrzymania metabolizmu i funkcji życiowych do minimum) 46 tys. lat.
przypominało mi się jak w Archipelagu Gułag na początku jest opis, że grupa skazańców znalazła w wiecznej zmarzlinie jakieś prehistoryczne ryby i zaraz je zjedli ;D
Bulbophyllum wolongense, nowy gatunek orchidei odkryty w Narodowym Rezerwacie Przyrody Wolong w prowincji Syczuan w Chinach. Rośnie na pniach drzew na wysokości od 1600 do 1700 metrów. Kwitnie we wrześniu i październiku i charakteryzuje się żółtymi kwiatami składającymi się z trzech płatków w kształcie kaczego dzioba, zaś środek jest fioletowo-czerwony.
Takie oto ciekawe drzewo spotkałam ostatnio na spacerze, z bardzo uroczymi kiśćmi kwiatów, trochę przypominającymi storczyki. I całkiem słusznie założyłam, że może pochodzić z innego kontynentu.
@SilverMonkey najdłużej utrzymuje się chyba wierzba - pierwsza jest zielona i najdłużej trzyma liście. Bardzo przyjemne drzewo, choć najbardziej lubię lipę.
Wiecie, czym matki pająki straszą dzieci? Nastecznikowatymi. Piłem sobie ostatnio herbatkę przy stoliku, kiedy PRZYLECIAŁA wolnica czarniawa i rzuciła mi na tenże stolik korpus pająka.
Podkreślam "przyleciała", bo dają radę latać z tymi pająkami. Domyśliłem się, że nie rzuciła mi go w darze, tylko raczej się wystraszyła spotkaniem i dałem jej trochę miejsca, żeby go zabrała. Liczyłem na to, że uchwycę moment odlotu, ale doczekałem jedynie chwili, kiedy zeskoczyła z pająkiem ze stolika i poszła.
Zdjęcia słabe - sorki Motorole mają złe aparaty, ale Power za to mają dobre baterie. Może zacznę nosić ze sobą aparat, bo coraz częściej natykam się na ciekawe rzeczy.
To moje drugie spotkanie z wolnicą. W zeszłym roku widziałem większą i chyba świeżo po złapaniu pająka, bo tamten miał jeszcze wszystkie nogi (te potwory odgryzają im nogi )