
Społeczność
Przegryw
Jesteśmy społecznością ludzi zniszczonych życiem, strawionych problemami, odrzuceni przez normików i p0lek. Wyglądamy jak gówno i tak się czujemy
Zaloguj się aby komentować
Zaakceptowalibyście kobietę w swoim życiu która miała lub ma konto na TylkoWiatraki? #przegryw

Zaloguj się aby komentować
Sąsiad kotlety smaży, zapach mi leci do mieszkania a ja głodny #przegryw

Zaloguj się aby komentować
Gardzę n0rmictwem i to nawet ciut mocniej niż samym sobą.
#przegryw
Zaloguj się aby komentować
Sobotni wieczór? Tylko z kąkuterem #przegryw

Zaloguj się aby komentować
Piątkowy wieczór? Tylko z kąkuterem #przegryw

Zaloguj się aby komentować
Byłem w sklepie (dynmina here) i kolesiowi przy kasie upadł słoik i sie rozjebał. Niby śmieszne, zdarza sie nie ma co przeżywać. ALE jakby mi się to stało to po pierwsze bym już nigdy nie umiał wrócić do tego sklepu, a po drugie to chyba bym chlał z tydzień żeby jakoś pozbyć się tego niezręcznego wspomnienia. Taka jest natura spierdolenia
#przegryw

Zaloguj się aby komentować
leże w łózku bez dziewczyny bo jej nie mam i przeglądam głupoty w internecie a wy zazdrośni ehh #przegryw
Zaloguj się aby komentować
Mam dookoła siebie blisko 5 Żabek. W każdej z nich pracuje atrakcyjna kasjerka, czy to jakiś psyops żeby zmusić piwniczaków takich jak ja żeby przepłacali w żabce za czipsy i kole? #przegryw

Zaloguj się aby komentować
DAJCIE MI NEET KURWAAAAAAAAAAAAAA #przegryw

Zaloguj się aby komentować
Czymajcie kcióki za moją walke z alkoholem #przegryw

Zaloguj się aby komentować
Lista obecności piątkowy wieczór. Kogo nie ma ten oski. Możliwe usprawiedliwienie: kołchoz, śmierć #przegryw

Zaloguj się aby komentować
ALE MI SIĘ WÓDKI CHCEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE (ale sie powstrzymuje ) #przegryw

Zaloguj się aby komentować
POTĘŻNE ŚNIADANIA DLA POTĘŻNEGO CHŁOPA. Ciekawe ile dni mi sie uda trzymać miche #przegryw

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Tak to w życiu bywa, że ten, że no...
#przegryw

Zaloguj się aby komentować
Muszem czasem ojebać kawał mięcha żeby się poczuć jak menski menszczyzna #przegryw

Zaloguj się aby komentować
nie ma cie na tagu w piątkowy wieczór? oski #przegryw
Zaloguj się aby komentować
Dawno mnie tu nie było, ciekawe czy ktoś mnie pamięta xD. Wracam bo na wykopie, mimo, że też wstawiam posty o swoich postępach walki z #alkoholizm i #przegryw to jednak dobrze wspominam też ten portal xD. Rok temu, mniej więcej o tej porze schodziłem z ciągu alkoholowego, łapy dla jego latały podczas robienia jakiegoś gówna na wigilię. Postanowiłem wtedy nie pić, miałem przez ten czas wiele sytuacji gdzie się złamałem, czy to przez #alkohol czy przez #narkotykizawszespoko ale szczerze mogę przyznać, że 95% czasu byłem trzeźwy.
Jako iż nowy rok to nowy ja (XD) pragnę obrać też nowy kierunek w swoich postach czy też vlogach. Ze względu na moją poprawiającą się (choć nadal gównianą) sytuację, rozpoczynam #projekthuop dla jego. Na czym projekt ma polegać? No cóż, prawie 30 letni olkoholik, debil, zjeb, przez rok czasu utrzymał się na powierzchni wody, więc teraz pora się jakoś umeblować w tym chujstwie, zadomowić, no i nagrać z tego relację w postaci vlogów bożych xD.
ZAPĘTLENIE HUOPSKIE
Od początku tego roku coraz mniej zaglądam na wykop. Spędzam dużo mniej czasu na scrollowaniu postów na Reddicie, nie przeglądam praktycznie shortów na youtube, nie oglądam filmików o tym jak kroić owoce. Wszystko przez ten cholerny #kolchoz dla jego, ale w sumie to zadowolony jestem. Najzwyczajniej na świecie cieszy mnie fakt, że nie marnuję czasu na głupoty, i jak już zdarzy się wolna chwila, to poświęcam ją na kilka rodzajów "opierdzielania się", mianowicie:
- Nagrywam sobie filmiki i montuje, niedługo zacznę wrzucać, różne takie huopskie przepisy itp.
- Odpalę sobie gierkę, wiedźmina, albo ostatnio tego nowego Indianę włączyłem. Dzisiaj #diablo4 bo lubię
- Robię sobie jedzenie "na zapas" do #kolchoz
- Idę na spacer, ogólnie na powietrzu spędzam czas
- Dbam o siebie i swoje rzeczy, czyli myję auto, idę do dentysty.
NIE WIADOMO DLA JEGO JAKI DZIEŃ TYGODNIA
Poza pracą mam mnóstwo aktywności pobocznych, na przykład dzisiaj po skończeniu nocnej zmiany byłem na #silownia o 6 rano. Wróciłem do treningów, robię sobie Greyskull LP + jakieś dodatkowe ćwiczenia dla zabawy, poza dniami treningowymi jak mam ochotę to samo cardio. Nie ukrywam, czasami jestem wykończony, teraz jak to piszę, to przespałem się 4h i czuję się jak dętka, ale satysfakcja mi to wynagradza. Trzymam też dietę, do pracy robię sobie jedzenie, które średnio wygląda, ale smakuje i ma dobre makro.
Jak już nie idę na siłownię, to robię sobie spacer w celu "nabicia kroków". Wpadłem lekko w taką rutynę, no samo wszystko się dzieje, ja nawet nie mam pojęcia jaki mamy dzień tygodnia, chyba, że sprawdzę w kalendarzu. Sprawdziłem, mamy środę, idę na nockę i jutro/pojutrze wolne mam. To oznacza, że jutro wrócę odespać zarwaną noc, potem nagram sobie kolejny przepis, pogram w coś, ogarnę się i... spać. Tym razem by przespać noc, a plan na piątek jest taki, by spędzić sporo czasu na dworze - spacer / rower / siłownia. Nie wiem co z tego wybiorę.
DENTYSTYCZNE PRZYGODY
Obawiałem się wizyty u dentysty, bo ja ostatni raz to z 4 lata temu byłem. Wiadomo, 3/4 tego okresu spędziłem na chlaniu i niespecjalnie dbałem o siebie, więc spodziewałem się kosztorysu na kilka wizyt. Okazało się, że miałem jeden ubytek, więc w sumie to już po wszystkim. Umówiłem się tylko na usuwanie kamienia jeszcze, ale to na spokojnie w następnym miesiącu. Jak odłożę trochę pieniędzy to w tym roku sobie założę jeszcze aparat na zęby, a co!
Z rzeczy pozostałych do załatwienia to większość dotyczy teraz TOYOTY HUOPSKIEJ. Trzeba olej zmienić, filtr oleju, kabinowy, uzupełnić płyny, wymienić płyn od wspomagania, tarcze i klocki - mechanik musi zerknąć czy zmieniać. W kwietniu chciałbym ją odstawić na serwis klimatyzacji, więc z 2k pójdzie. No nic, przynajmniej na wakacje będę sobie śmigał komfortowo.
No i w sumie to tyle, czasami chciałoby się, nie ukrywam, to wszystko pierdolnąć i napić się #alkohol - normalna sprawa chyba. Potem sobie przypominam, że wszystko co mnie spotkało w życiu podczas uprawiania #alkoholizm było przykre, smutne, ch⁎⁎⁎we. I tak sobie myślę, że jak nie piłem / nie piję to dzieje się zupełnie odwrotnie. Mam spokój, ciszę, dobre (jak na mnie) zarobki, spędzam czas w przyjemny sposób... k⁎⁎wa jest w pytę.
#projekthuop #przegryw #alkoholizm #narkotykizawszespoko #kolchoz #pracbaza #mikrokoksy #wychodzimyzprzegrywu

Zaloguj się aby komentować
Dajesz anon, spróbuj raz jeszcze, uda ci sie #przegryw

Zaloguj się aby komentować

