Zdjęcie w tle

Społeczność

Humorobrazkowy

17

Śmieszne obrazki

@Rebe-Szewach Ja rozumiem, że prawda może być niewygodna, może być bolesna, może budzić sprzeciw, ale to po prostu prawda. Nie znaczy to, że ktoś nie lubi żydów, że zaprzecza holokaustowi, że nie współczuje krzywdom i zbrodniom jakie naród żydowski przeszedł przez wiele wieków. To nie znaczy też, że ktoś nie lubi Ciebie. Jednak świat nie jest czarno-biały i nikt nie ma monopolu na stawianie się ponad innymi. Izrael prowadzi niezwykle cyniczną i brutalną politykę wobec już niestety mniejszości palestyńskiej. To strasznie przykre, że naród, który jeszcze nie tak dawno był przedmiotem eksterminacji, sam działa dość podobnie. Ot ironia losu. Shalom.

@Alalai przeciez skoro wszyscy dla nich to podludzie, to nie musza byc rozliczani ze swoich zbrodni jakby ich ofiarami byli ludzie, to oczywiste. Podobnie dziala faszystowska lewica z cancel culture, definiuje kto jest gorszym czlowiekiem (np biali mezczyzni) i akceptuje ich dyskryminacje, to takie proste.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Cebulades jak chodziłem do budowlanki to była jedna dziewczyna która się uczyła na hydraulika, ciekawe czy pracuje w zawodzie. Spawaczki podobno też istnieją, ale nie wiem nie widziałem

@Atarax

Spawaczki podobno też istnieją, ale nie wiem nie widziałem


Potwierdzam, istnieją. Zdarzyło mi się poznać kilka i niektóre dają sobie radę lepiej niż niejedni faceci spawacze.

Młotem 8kg nie machną i potrzebują wtedy wsparcia, ale szwy robią profi

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Voltage To jest tweet, który został wydrukowany w Stanach Zjednoczonych w lokalnej gazecie Boston Daily w sekcji ze śmiesznymi obrazkami. Pewien mieszkaniec - John Maruda, kupił tę gazetę w przydrożnym kiosku, przeczytał podczas dnia i, swoim zwyczajem, wyrzucił do niewielkiego śmietnika stojącego na ulicy, przy której pracował. Mimo że było to ruchliwe miejsce, nazywane przez autochtonów Broadway, bywali tam często i bezdomni w poszukiwaniu puszek, butelek oraz okazji do zarobienia lub raczej wyciągnięcia kilku groszy od przedstawicieli bogatej klasy średniej. Gazetę tę znalazł dobrze znany w lokalnych zaułkach i noclegowniach czterdziestotrzyletni Peter Nosy, który wykorzystywał papier gazetowy do utykania szpar w swoim "domu" z desek i tektury ulokowanym dogodnie na końcu jednej ze ślepych uliczek.


Wracając do Petera, był to człowiek biedny, choć dobrze wykształcony, który dotarł do Stanów z ojcem wraz z jedną z fal emigracji statkiem z bliskiego wschodu. Jego ojciec był Palestyńczykiem, który został zmuszony do opuszczenia kraju ze względu na kurczącą się z każdym rokiem przestrzeń życiową, a o matce wiedział tylko tyle, że pochodziła z Moskwy. Po przyjeździe do Stanów ojciec szybko zmarł na syfilis i Peter już w wieku piętnastu lat musiał radzić sobie sam. Uwielbiał czytać, dzięki temu szybko nauczył się języka, tak że mówił prawie bez akcentu. Łatwo też nawiązywał kontakty. Niestety były to głównie kontakty z lokalnym półświatkiem i od czas do czasu z policją. Na szczęście ten okres Peter miał już dawno za sobą i wiódł teraz ustabilizowane życie kloszarda - biednego, jednak umiejącego sobie radzić człowieka.


Peter wracał właśnie do siebie. W dłoni trzymał kawę, którą jak co to często bywało w taki chłodny lutowy dzień, otrzymał od Maggy, byłej prostytutki i narkomanki, która powoli wychodziła na prostą, podejmując się nisko płatnych zajęć, takich jak praca w pobliskiej kawiarni. Maggy częstowała Petera kawą trochę z litości, trochę ze zwykłej dobroci, ale w głębi serca lubiła go i czuła, że w jakiś dziwny sposób łączy ich coś więcej. Pod pachą Petera widniało natomiast nieco sponiewierane, ale dzisiejsze wydanie Boston Daily. Tak też rozpoczęła się niezwykła podróż tej niepozornej płachty papieru, która ostatecznie, pokonując tysiące kilometrów po dziesięciu latach trafiła w postaci skanu na portal Hejto, aby użytkownicy tacy jak Ty, mogli się do niego prz⁎⁎⁎⁎⁎⁎olić. #heheszki #hejto #historia

Zaloguj się aby komentować

No i nie będą parą bo ewidentnie bomba wybuchła za daleko i za blisko ziemii, w momencie gdy widać już grzyba energia odparowująca wszystko dawno sobie poszła dalej

Zaloguj się aby komentować

@NORIVOTSET po pierwsze to RCD jest zawodne, wczoraj na pomiarach 50% mi nie przeszło testu (ABB około 15 letnie)

Po drugie RCD nie chroni przed porażeniem bo ono występuje tylko prad jest ograniczany, do wartosci ktora jest bezpieczna dla wiekszosci populacji (ale nie wszystkich, np dzieci, osób z rozrusznikiem serca) . Nadal zostaje możliwość np spadnięcia z drabiny w wyniku przetraszenia sie porażenia prądem poniżej 30mA. Kto testował na sobie ten wie że przyjemne to nie jest.

Po trzecie nie chroni przed porażeniem L-N. Przy dobrej izolacji od ziemi prad upływu będzie bardzo mały a prąd razeniowy wystarczający aby spowodować migotanie przedsionków i zgon.


To bardzo ważne urządzenie zwiekszajace bezpieczenstwo ale stwierdzenie że zalatwia sprawę jest dalekie od prawdy.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować