Książka: "Typy Broni i Uzbrojenia". Krótko, ale nie za konkretnie o "Viggenie". Za to bardzo dobrze opisane powody stworzenia samolotu działającego z mniej technicznej infrastruktury i niezawodowych żołnierzy. Saab przegrał z F-16 na samolot NATO. Zawiodła kwestia dostępności silników, a nie osiągi.
Tytuł: Jak dawniej leczono, czyli plomby z mchu i inne historie
Autor: Nathan Belofsky
Kategoria: popularnonaukowa
Ocena: 8/10
Nie chciej żyć w starożytności, średniowieczu, etc., do czasu stworzenia pełnoskalowej opieki zdrowotnej, czyli tak XX wieku. Do tego czasu z leczeniem było strasznie. Świerzb we włosach? Rtęć pomoże. Pacjent zmarł? Zależy od epoki to odpowiedź mogła być różna: fazy księżyca; bóg tak chciał; tak już bywa. I to nie dotyczyło prostych ludzi, późniejszych obywateli, ale też królów, czy prezydentów. Waszyngtonowi każdy kolejny "lekarz" kazał upuszczać coraz więcej krwi. Dokładnie w cudzysłowie. Ich leczenia sposoby przypominały odczynienie klątwy z gier fantasy. Nie czytać podczas i po jedzeniu. Serio.
Krucjatę połabską należy rozpatrywać wieloaspektowo i patrzeć z perspektywy czasu na jej skutki. Niemcy, Duńczycy i trochę Polacy najechali ich ziemię to ważniejszych grodów, jak np. Szczecin nie zdobyli. Ba, Duńczycy dali się zaskoczyć podczas jednego oblężenia, że ponieśli spore straty i prędzej było im spieszno do domu niż wojaczki. No, dobra, ale Słowian połabskich dziś nie ma (no prawie). Zgadza się, tylko żeby to zrozumieć trzeba zacząć od początku. Na szczęście książka spisana jest przez pasjonata na emigracji w Niemczech. To niedobrze, bo zazwyczaj trzeba się wczytać w takie książki i potrzeba sporej wiedzy, żeby ogarnąć "wycieczki" autora na inne wydarzenia. Z drugiej strony, temat nie jest traktowany po macoszemu. Tak jest tutaj. Niestety ilość źródeł jest dość wąska, a te, które są dość zniekształcone przez jedną stronę konfliktu. Do takich "zanieczyszczeń" należy traktowanie sztuki wojennej Słowian jako niskich lotów. Słowianie sporo napsuli krwi Niemcom poprzez, dzisiaj nazwaną, obroną uporczywą i budowanie wytrzymalszych grodów. Te we Włoszech jakoś zbudowane z kamienia szybciej się rozpadały. Nie wolno też zapominać to, tym, że to Słowianie panowali na Bałtyku. Nie Wikingowie, tylko Słowianie. Minusem są mapki na końcu książki.
Mam tego autora Konungahella 1135. Nawet ciekawa książka chociaż strasznie chaotyczna i dlatego męcząca... Ciągle trzeba rozkminiać co autor miał na myśli.
Książka z serii: " Typy Broni i Uzbrojenia". Tym razem o "Rosalie". Trzeba mieć na uwadzę, że bagnet jest robiony pod konkretną broń, a nie odwrotnie. Tą bronią był karabin Lebel Mle 1886. Były to czasy, kiedy chętnie do siebie napierano, więc był stosunkowo długi. Z czasem, stosowanie go zmniejszano i modyfikowano, np. poprzez usunięcie charakterystycznego haczyka.
Książka z serii: " Typy Broni i Uzbrojenia". Samolot powstał z racji wymienienia przestarzałych już radzieckich UT-2. Podjęto też decyzję, aby samoloty szkolne były produkowane przez rodzimy przemysł. Realizacji tego zadania podjął się inżynier Tadeusz Sołtyk, który brał udział w konstrukcji samolotów "Karaś" i pierwszych szkiców "Suma". Samolot nie była jakoś specjalnie nowoczesny, jednak trzeba pamiętać, że po zaraz po wojnie było jakoś innych opcji.
Książka z serii: " Typy Broni i Uzbrojenia". Książka tego samego autora. Pierwszy kontakt z pistoletem maszynowym Thompson można mieć na dwa sposoby: oglądając filmy gangsterskie lub grając w jakąś strzelankę a la Medal of Honor. Na początku na konstrukcję Johna T. Thompsonanie było zapotrzebowania. Dopiero lata prohibicji i gangi rozsławiły tę broń. Powód był prosty: była tania, magazynek pudełkowy kosztował zaledwie 2$.
Książka z serii: " Typy Broni i Uzbrojenia". Tym razem o pistolecie samopowtarzalnym na nabój .45 cala. Brownig przyszedł do fabryki Colta z 4 propozycjami na nowy pistolet. Do produkcji weszły projekty 2 (M1911) i 4 (M1900). Sam Colt jest produkowany od przeszło 100 lat i nie widać, żeby coś zmieniło się w tej kwestii. Zwraca uwagę spora liczba krajowych odmian (np. Argentyna, Meksyk), czy wersji specjalnych, np. generalska.
Paulina Łopatniuk znana z bloga Patolodzy na klatce napisała książkę w której dzieli się przeróżnymi tajnikami z pracy patologa. Są tu opisy preparatów na szkiełkach ze kulinarnymi czy też botanicznymi skojarzeniami. Jest wyjaśnienie kiedy nowotwór rakiem jest, a kiedy nie. Jest o ciężkiej i wyboistej drodze komórki jajowej i plemnika do stanie się człowiekiem z przykładami na to jak dużo może pójść nie tak. Można się też dowiedzieć czym różni się potworniak od fetus in fetu, tego że endomerioza może dotyczyć całego organizmu kobiety a nawet nie tylko kobiety. Generalnie ciekawa lektura. Polecam
Książka z serii: " Typy Broni i Uzbrojenia". Książka oprócz standardowego opisu konstrukcji, osiągów ma jeszcze dwa tł. Pierwszy to wątek polityczny. ZSRR potrzebował maszyny zdolnej zniszczyć bombowce B-1, B-52 i pociski manewrujące typu "cruise". Kiedy pierwsze tego typu testy zakończyły się sukces, ZSRR nie naciskało o to podczas negocjacji w sprawie wzajemnych rozbrojeń. Drugi jest wątek szpiegowski w połowie lat 80, który wymusił modernizacje płatowca.
Po pierwsze, to jest zbiór felietonów pisanych w różnym okresie czasu. Po drugie pozycja została wydana w 2014 roku i była pisana z poziomu życia w USA. Świat, normy społeczne, zasady, etc. były inne. Trzeba to mieć na z tyłu głowy podczas czytania. Podczas lektury "objaśnień". No właśnie, bo te tytułowe objaśnienia to nic innego, jak problemy, niedogodności, które autora przedstawia jako problemy, które rzutowały na cały świat kobiet. Inaczej mówiąc, nie przeczytałeś jej książki, a wypowiadasz się na jej temat to obraza, umniejszanie kobietom, które mają dorobek literacki. Autorka spłyca wielodomenowe wydarzenia do stwierdzenia, że, jakby słuchano się kobiet, to można by było uniknąć wielu tragedii, np. 11 września i zamach z tym związany. Pozycja tendencyjna, gdzie autorka ma wybujałe ego. Nie polecam.
Główną bohaterką powieści jest Elizabeth Zott - młoda niezwykle utalentowana chemiczka, która jednakże nie może oddawać się swojej pasji czyli badaniom naukowym bo... jest kobietą. Rzecz dzieje się w Ameryce lat pięćdziesiątych kiedy to uważało się powszechnie że jedyną rola kobiety jest prowadzenie domu. Pomimo spotykających ją tragedii i upokorzeń Elizabeth twardo prze do przodu i nie rezygnuje ze swojej pracy. Koledzy i zwierzchnicy traktują ja jak laborantkę pomimo, że często zwracają się do niej po pomoc w rozwiązywaniu naukowych problemów. Co ciekawe pomimo że często muszą korzystać z jej wiedzy, która przewyższa ich umiejętności nie przeszkadza to im uważać jej za głupią, mało zdolną. W pewnym momencie jej los splata się z losem innego chemika Calvina Evansa - gwiazdy w świecie chemii, który docenia jej talent i wiedzę. Parę łączy chemia - dosłownie i w przenośni. Pomimo tego że ich wcześniejsze życie było bardzo skomplikowane w kwestiach rodzinnych oboje tworzą udany związek, na który ich otoczenie patrzy z niejaką zawiścią. Elizabeth i Calvin nie wpisują się w obowiązujące w tamtych czasach konwenanse co wywołuje niechęć w ich środowisku ale ze względu na status Calvina w świecie chemii nikt im nie może zagrozić i zaszkodzić. Do czasu. Kiedy Calvin niespodziewanie ginie w wypadku świat osuwa się Elizabeth spod stóp. Nikt nie współczuje jej straty wręcz przeciwnie, w końcu mogą wyrzucić ją z pracy, tym bardziej że okazuje się że jest w ciąży a niezamężna matka w tamtych czasach to rzecz skandaliczna. Ale to też nie jest w stanie załamać Elizabeth, sama buduje sobie laboratorium w domu i wychowując dziecko dalej prowadzi badania, zarabiając przy tym na życie pomagając dalej "kolegom" z byłej pracy. Aż do momentu gdy dostaje propozycje prowadzenia programu kulinarnego na żywo, w którym ma uczyć gospodynie jak gotować smaczne i zdrowe posiłki zgodnie z wiedzą naukową. Oczywiście nie robi tego w taki sposób w jaki wyobrażał sobie ten program producent zatrudniając ją. Elizabeth uczy nie tylko gotowania ale także i chemii oraz tego że kobiety mogą robić wszystko to co mężczyźni, zaszczepia w swoich widzach odwagę by spełniać się w życiu.
Już dawno nie bawiłam się tak dobrze na żadnej książce. Powieść porusza ważne problemy ale napisana jest lekkim językiem, nieraz z dużą dawką humoru. Pomimo, że bohaterów spotykają nieraz okropne sytuacje nie sprawia, że czujemy się nimi przytłoczeni. Losy Elizabeth i Calvina są bardzo zawirowane, pełne życiowych tragedii, są w nich tajemnice, których rozwiązania poznajemy na końcu - dzięki temu książka trzyma w napięciu i przez ani moment nie jest nudna. Trudno nie polubić głównych bohaterów i nie poczuć obrzydzenia do paru innych. A co najważniejsze dzięki tej książce można zrozumieć że walka o prawa kobiet to nie jest jakiś lewacki wymysł bo życie kobiet w tamtych czasach w Stanach Zjednoczonych nie było różowe i pewne rzeczy, które teraz są oczywiste w tamtych czasach nie były normą.
Ale polecam gorąco tą książkę przede wszystkim dlatego, że po prostu świetnie się przy niej bawiłam.
Książka z serii: "Typy Broni i Uzbrojenia. Tym razem o radzieckim moździerzu. W jednej z książek Suworowa czytałem, że kaliber z radzieckiego moździerza można było strzelać zdobyczną niemiecką amunicją 81 mm. Ta książka to potwierdza oraz przytacza krótką historię tego typu uzbrojenia.
Tytuł: Uniwersalny 7,62 mm karabin maszynowy PK/PKS
Autor: Stanisław Torecki
Kategoria: inne
Wydawnictwo: historia
Ocena: 7/10
Prywatny licznik: 21/200
Książka z serii: "Typy Broni i Uzbrojenia. Tytułowy PK/PKS powstał jako połączenie rkm i ckmu. Jest też wersja przystosowana do montowania w czołgu, czyli PKT. Konstrukcja oparta jest na poczciwym kałachu.
Tytuł: Dorosłe dzieci niedojrzałych emocjonalnie rodziców
Autor: Lindsay C. Gibson
Kategoria: poradnik
Ocena: 8/10
Sporo jest książek, które traktują relacje między ludźmi, jako toksyczne, czy egoistyczne. Jakoś o sferze emocjonalnej się zapomina, mimo że jest sporo recenzji książki "Inteligencja emocjonalna". A to właśnie emocje mają dużą moc sprawczą. A co się dzieje, kiedy to dziecko nie ma od rodziców odpowiednich wzorców? Na to odpowiada autorka. Tak do połowy jest wytłumaczenie, czym jest inteligencja emocjonalna, co daje, jakie korzyści poznanie (uświadomienie) ze sobą nosi, etc. Później jest opis dwóch typów: internalizator i eksternalizator plus tym, czy się odznaczają. W ostatnich rozdziałach znajdują się rady, jak należy działać, aby przepracować dzieciństwo w przypadku bycia jednym lub drugim typem. Książkę zamyka rozdział, czym się cechują ludzie z wysoką inteligencją emocjonalną. Zdecydowanie książka do przepracowania, a nie czytania ot, tak.
@konik_polanowy Świetna pozycja, w ogóle książki z serii psychologicznych wydawane prze WUJ są rewelacyjne. Jakby ktoś chciał coś poprawić w swoim życiu, na pewno znajdzie coś dla siebie
Powodzenia w uwalnianiu się od rodziców jeśli ktoś na spółkę płaci rachunki i ma z nimi DG. Kiedy przeciętna pensja to jakieś 3k netto a mieszkania są najdroższe od kiedy się pamięta.
To nie psychologia uniemożliwia wyfruniecie od takich rodziców tylko ekonomia.
Książka z serii: "Typy Broni i Uzbrojenia". Samolot, który nie miał okazji wykazać się w walce z dwóch powodów: produkcja seryjna MiGa-15 i wady fabryczne. Hermaszewski szkolił się na tym samolocie.
Kolejna książka (po niedawno dodanym przeze mnie "Słowiku"), która dotyczy II wojny światowej i trudnych stosunków ludności podbitej z okupantem. Tylko tym razem role się odmieniły, naród który w poprzedniej powieści był agresorem i okupantem tym razem sam doświadcza okupacji. Hamburg 1946 roku - pułkownik Morgan, mający nadzorować odbudowę podbitego miasta, anektuje dom niemieckiego architekta i sprowadza do Niemiec swoją rodzinę - żonę i syna. Jako że Lewis Brooks jest człowiekiem niezwykle empatycznym nie decyduje się na wyrzucenie poprzednich właścicieli z ich domu tylko postanawia że zamieszkają razem (z posłowia dowiadujemy się, że taka sytuacja rzeczywiście miała miejsce w rodzinie autora książki). Właściciel willi Stefan Lubert stracił żonę podczas bombardowań Hamburga. Lewis i Rachael Morgan w ten sam sposób stracili syna. Okazuje się że takie doświadczenia, mogą oddalić od siebie osoby sobie bliskie i zbliżyć wrogów. Mamy w tej książce romans, mamy obraz Niemiec po wojnie, mamy bohaterów, którzy budzą sympatię. Według mnie przyzwoita książka.
Książka z 1997 roku. Czytanie jej miało na celu zapoznanie się z głównymi nurtami i prototypami, jakie w latach 90 były w Rosji. Co jest zauważalne to spore wykorzystanie części/silników, etc. z Zachodu.
Z okazji Dnia Nauki Polskiej, który przypada w 550 urodziny Mikołaja Kopernika, dla wszystkich fanów astronomii, przygotowaliśmy specjalny kod rabatowy KOPERNIK, który obniży cenę katalogową książek o 25%. Oferta dotyczy książek z kategorii Astronomia PWN Pospiesz się, kod będzie działał tylko do26.02.2023
Głównych bohaterów tej książki łączy jedna osoba. Osoba, której pogrzebem zaczyna się książka. Molly Lane umiera a na jej pogrzebie poznajemy 4 związanych z nią mężczyzn - jej męża oraz trzech jej kochanków z którymi utrzymywała intymne relacje w różnych okresach swojego życia. Panowie wciąż czują sentyment do Molly i niechęć do rywali. Dwóch z nich kompozytor Clive Liney oraz redaktor naczelny gazety Vernon Halliday zawiązują pakt na wypadek cięzkiej choroby jednego z nich po czym sprawy się komplikują i cała historia kończy się jak rasowa czarna komedia. Zakończenie dosyć zaskakujące.
Książka, co do formy i treści przypomina wpisy z bloga. Jest dużo subiektywizmu, czym jest esencjonalizm i jak należy go postrzegać. Gdyby autora zebrała więcej książek na ten temat, wykonała analizę i przedstawiła to byłoby lepiej. Tego szukam w tego typu pozycjach, a nie że dzieci są pozbawione przymiotów dorosłości.