Żona sobie spokojnie karmi konie, biega po łące a tu nagle poduszki powietrzne wybuchają.
Dobrze że nikomu nic się nie stało. Ale ma nauczkę aby nie brać o 1 w nocy środków nasennych jak wstaje o 5...
Podobno tak ryczała że babka której wjechała w d⁎⁎ę ja przytulała i pocieszała że nic się nie stało...
Nie dość że ci ktoś w d⁎⁎ę wjeżdża to jeszcze musisz go pocieszać :))
Kia nie ma szczęścia... Chyba będzie szkoda całkowita.
#baby
