Ziemniaki ponad wszystko. Białoruskie sklepy poniosą karę za ich brak w ofercie

Bardzo wysokie grzywny Białoruskie władze wprowadzają surowe regulacje w związku z tegorocznym deficytem ziemniaków. Sklepy, które nie zapewnią dostępności ziemniaków pochodzących z państwowych rezerw, mogą zostać ukarane grzywnami w wysokości od 5 do 200 tzw. kwot bazowych – co obecnie oznacza od 210 do 8,4 tys. rubli białoruskich (czyli ok. 235–9,4 tys. zł).

#bialorus #rosja #gospodarka

Angora 24

Komentarze (19)

Rozwiązaniem będzie trzymanie na półkach ziemniaków, których nikt nie będzie mógł kupić, bo święta dostępność musi zostać zapewniona.

@Dragotrim Krul ziemjaków bez ziemjaków, trzeba kogoś napaść. Typowe dla komuchów - oni mają i nie chcą się podzielić.

@kodyak na wolnym rynku to tak działa ale nie na Białorusi.


Tam było tak:

- mało ziemniaków więc cena rośnie

- wprowadzamy więc limit ceny

- to ziemniaki znikaja z oferty bo nikt nie chce sprzedawać taniej niż alternatywa (eksport)

- blokujemy eksport

- tworzy się czarny rynek ziemniaka. W sklepach nie ma ale pan stojący w bramie ma worek pod płaszczem

- walczymy z czarnym rynkiem i sklepami które nie mają towaru


Jest to normalne zjawisko w ustrojach których sensem istnienia jest walka.

A podobno to my nie tak dawno żebraliśmy przez granicę o sól i kaszę, wyciągając nasze wychudzone ręce w kierunku białoruskiego dobrobytu.

Zaloguj się aby komentować