Zgony, orgie, pedofilia. Jest raport ws. diecezji sosnowieckiej

"Zidentyfikowaliśmy 29 osób oskarżonych, podejrzanych o wykorzystanie seksualne osób nieletnich w diecezji sosnowieckiej bądź związanych z diecezją sosnowiecką. Z 29 osób mamy 23 duchownych. Osoby świeckie to były osoby, które pełniły takie funkcje jak animator wspólnoty dla dziewcząt i chłopców w wieku szkolnym. To był też organista oraz katecheta i członek seminarium. Mamy też zakonnika (...). Skrzywdzonych zostało co najmniej 50 osób" - poinformował Tomasz Krzyżak, przewodniczący komisji, która przygotowała raport w sprawie wykorzystywania seksualnego osób małoletnich przez osoby reprezentujące instytucje kościelne w diecezji sosnowieckiej. Do dantejskich scen związanych z aktami pedofilii i molestowania dzieci przez księży, a także innymi skandalami, miało tam dochodzić przez lata.


W południe w siedzibie Wyższej Szkoły Biznesu w Dąbrowie Górniczej rozpoczęła się konferencja tzw. Komisji Wyjaśnienie i Naprawa Spraw Wrażliwych Diecezji Sosnowieckiej. Jej przewodniczącym jest prawnik-kanonista, dziennikarz i publicysta "Rzeczpospolitej" Tomasz Krzyżak. Skład komisji tworzy sześć osób. To specjaliści m.in. z zakresu prawa kanonicznego, teologii, psychologii i psychoterapii, historii Kościoła, badania archiwów czy komunikacji społecznej. Komisja została powołana przez bp. Artura Ważnego, który jest biskupem tej diecezji od 2024 roku. Prezentowana jest właśnie pierwsza część raportu dotyczącego m.in. pedofilii, innych przestępstw seksualnych, tajemniczych zgonów i oszustw finansowych, do których dochodziło na terenie diecezji sosnowieckiej. [...]


#wiadomoscipolska #slask #kosciolkatolicki #pedofilia #orgia #raport #rmf24

Rmf24

Komentarze (9)

Pierwsze informacje dotyczące tego, że ksiądz krzywdzi małoletnie osoby, pojawiły się w roku 1991, jeszcze przed powstaniem diecezji sosnowieckiej. Potem w roku 1992 biskup diecezji sosnowieckiej otrzymał takie informacje. Potem miał taką informację w roku 2003, potem za kilka lat, potem jeszcze za kilka lat. Te informacje pochodziły od osób wiarygodnych, od osób znanych biskupowi diecezjalnemu. Niemniej jednak w tamtej sytuacji nie podejmowano żadnych działań - powiedział Tomasz Krzyżak.

@Trupus nie no po co. Przecież papaj też nic nie wiedział, bo w końcu nic się nie działo. A nawet jak się działo to nikt tego nie zgłaszał. A nawet jak zgłaszał to te listy znikały. A nawet jak nie znikały i były dowody, że ktoś je przeczytał, to wszyscy chronili święte uszęta niepokalanej dziewicy wadowickiej. A nawet jak wszyscy wiedzieli i papaj też, zamknij mordę i "wybaczam wam", co na końcu przecież odjebał ten świniak Dziwisz. I tak to działa od lat, tylko teraz wreszcie się zaczyna mówić o tym głośno.

@ataxbras tutaj chyba jednak było mniej morderstw i kanibalizmu - także na drabinie spierdolenia nadal sama góra, ale 3 szczebelki niżej...

Zaloguj się aby komentować