Zdolność kredytowa szoruje po dnie. Tutaj przykład zdolności dla rodziny z dwójką dzieci o dochodzie 8000zł netto.

Zdolność kredytowa szoruje po dnie. Tutaj przykład zdolności dla rodziny z dwójką dzieci o dochodzie 8000zł netto.

@Frasad tak, Kaczyński z Sasinem chodzili po domach i wciskali kredyty po kule na zmiennej 0,2% młodym, wykształconym z wielkich miast niczym garnki na pokazach.
Wcale nie było tak, że cały zeszły rok KNF trąbiła w radiu ostrzeżenia, a ci biegli jak szaleni do banku, bo kto się teraz nie buduje albo nie "inwestuje" na lewarze w nieruchy to frajer xD
@regisek @Besteer zgadzam się z wami. Stopy były naprawdę niskie i przy braniu hipoteki na XX lat było kretynizmem oczekiwać, że takie się utrzymają. Niestety wielu doradców i wiele banków żerowało na niskiej świadomości klientów, przez co są dramaty. Dodatkowo wyłazi zerowa wiedza ekonomiczna wielu kredytobiorców - nieświadomi swojej realnej zdolności kredytowej ludzie zaciągali zobowiązania na nierealne kwoty (no bo przecież 50m mieszkanie be, kupmy sobie 80 albo i więcej). Do tego swoje dokładają developerzy.
Ja sama kwękam na podnoszenie rat, bo kto lubi płacić więcej? Ale mam świadomość skąd i dlaczego to jest. Jako pragmatyk nie liczyłam też na stale niskie stopy i kredyt na zmiennej wzięłam z pełną wiedzą o ryzykach. No i w dalszym ciągu ta hipoteka oprocentowana jest poniżej inflacji
Duza czesc zaladowania sie po kule zawdzieczamy wszelkiej masci doradcom, jutubowyn guru, inwestorskim kolczom i tego typu przyglupom, ktorzy sprzedawali swoje bajki innym frajerom. Kto nie operuje kredytem ten gamon, powinienes miec conajmniej 10 mieszkan, dochod pasywny, praca jest dla glupcow, itp. Dokladnie ten sam poziom co midasy od kryptowalut, ktorzy cos ostatnio cichutko siedza.
I nie zrozumcie mnie zle - jak najbardziej jestem za i sam inwestuje w rozne rzeczy, w tym nieruchomosci, ale to wszystko z glowa. Niestety sytuacja teraz wszystkich zweryfikuje i bedzie jeden wielki placz i powrot do „normalnej” pracy.
Zaloguj się aby komentować