Zbieramy się będziemy jechać do chirurga podciąć wędzidełko języka córy bo cały sztab k⁎⁎wa samych specjalistów nie zauważył,że ruch języka ku górze jest trochę ograniczony przez co wynikały różnego rodzaju problemy z karmieniem i smoczkiem i dopiero rodzice sami musieli ogarnąć temat.Każdy k⁎⁎wa patrzył od szpitala po położną,pediatrę itd nikt nie widział problemu gdy od samego początku były problemy z karmieniem. Sami specjaliści j⁎⁎⁎ni w d⁎⁎ę. Dobra to trzymajcie kciuki żeby poszło gładko i było wszystko dobrze zrobiłem #zalesie i mi trochę lepiej ale nadal jestem wkurwiony bo wywiad i oględziny wszystko wyjaśniają w tej kwestii i nie mogę zrozumieć czemu od razu tego nie zalecili
Komentarze (17)
@Belzebub będzie dobrze. Mój starszy syn to miał i poszło gładko. Jedynie na prawdę dziwi mnie, że nikt się nie ogarnął. Nam powiedzieli to bardzo wcześnie i jak były problemy z karmieniem, to pierwsza rzecz, którą usłyszeliśmy była taka, że jedną z możliwości jest problem z wędzidełkiem. K...a faktycznie eksperci z d⁎⁎y wam się trafili. Powodzenia.
@WatluszPierwszy bo z tym bywa różnie - jedni specjaliście twierdzą, że rozwiąże to wszystkie problemy, a drudzy, że to nie wpływa na nic. Powiem tak, mam dwóch synów, jeden nie miał, drugi miał tydzień/dwa po porodzie, oboje mieli problemy z karmieniem piersią, tylko butelka, oboje smoczkowali (no ten bez wędzidełka mniej), oboje wymagali korekty wymowy u logopedy, co prawda kapkę inne zakresy. Z mojego punktu widzenia, bez wpływu.
Powodzenia. Ja to już wiem, że do diagnoz lekarzy trzeba podchodzić ze sporą dozą nieufności. Moja córka jak się urodziła, to już w szpitalu powiedzieli, że "nie wychodzi wynik na lewym uchu" ale to byla cesarka, więc może coś tam chwilowo się przytkało. Potem przez 10 miesięcy w Centrum Zdrowia Dziecka robiliśmy milion badań i w 10 miesiącu w końcu powiedzieli, że wszystko jest ok i z bani. Mózg dziecka tak się dostosował, że przy niemal całkowitym niedosłuchu na lewe ucho, wydawało się ok. Ale sami z obserwacji w wieku pięciu lat dopiero się uparliśmy, że nie damy się zwieść i że robią jakoś chujowo te badania, bo dziecko na bank nie słyszy na lewe ucho a oni się dalej upierali, ze "wyniki są ok". Dopiero jak pojechaliśmy do Kajetan, do Centrum Słuchu, to wyszło, że nawet w takim CZD są amatorzy. Zawsze trzeba kwestionować i sprawdzać w wielu źródłach.
Zaloguj się aby komentować