Zastanawialiście się ile zarabia kowal? #konie


Otóż wczoraj miałem dyskusje gdzie żalił mi się że ta robota dla nas co kleił podkowy to w ogóle się nie opłaca (wziął 6000zl za około 6h pracy i przyjechał na reklamacje bo podkowy odpadały, za którą to reklamacje chciał 3000zl)


Mówił że to klejenie to się w ogóle nie opłaca bo on woli pojechać do stajni, przybije 10 koniom podkowy za 500zl od konia, zajmie mu to 4h no może 5-6 godzin (chyba się zreflektował) i ma 5000zl bez problemu a te klejone to tyle roboty i klej drogi...


A jeździ jakimś vanem na oko 15 letnim. Narzędzia proste typowo ręczne, żadnych zaawansowanych.


Oczywiście nic nie rejestruje bo jak chciałem fakturę na te 6000zl to zaczął coś przebakiwac że trzeba będzie VAT dopłacić, na co go wyśmiałem oczywiście że nic nie będziemy dopłacać.


Facet wyciąga około 5000zl gotówki do ręki dziennie...


PS: za tą reklamacje po długiej dyskusji w końcu nic nie zaplacilem ale powiedział że więcej do nas nie przyjedzie

Komentarze (19)

@NatenczasWojski inaczej mówiąc, wolałeś stracić kontakt do fachowca, bo postanowiłeś nadstawić tyłka za państwo.

Tak, ja serio uważam VAT za kradzież.

@vrkr nie, był dla nas skreślony po tym jak spieprzył robotę i chciał pieniądze za poprawki. Cała reszta to już była tylko argumentem w dyskusji i środkiem nacisku.

@NatenczasWojski I pewno pracownik na minimalenj, KRUS w pakiecie ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽


A serio mówiąc. To jest dramat. Jeśli facet faktycznie dużo zarabia, a nie jakieś dwie/trzy akcje w miesiącu to sam sobie kopie problem. Nawet jeśli ma miliony w gotówce, szybko się zdziwi próbując kupić nowy samochód czy dom/mieszkanie. Obecnie taka gotówka to niewygodne gorący kartofel.

@Marchew właśnie się zastanawiam jak on legalizuje taką forsę.


Nawet kasy fiskalnej nie ma, bo się przyznał. Czyli nie wykazuje nawet 20 000zl przychodu od konsumentów rocznie.


A robi na pewno dużo, twierdzi że takie klejone to 3 konie tygodniowo. To znany, dobry specjalista, jeździ po całej Polsce. Ale podejście do reklamacji go u nas skreśliło.


Jak chciałem zapłacić przelewem to odmówił, że on tylko gotówką się rozlicza.

Mysle, ze: 1) nie kosi takiej kasy codziennie 2) ma duze oszczednosci w gotowce 3) dochody ukrywa zakupami gotowkowymi 4) wiele zakupow rozklada na czlonkow rodziny

@100mph 1) robi nawet w weekendy, ale oczywiście te 5000-6000zl dziennie to pewnie udany dzień. Ja mu tam nie żałuję, bo może sobie ustalać dowolne ceny i jeśli tyle ludzie płacą to znaczy że to warte.


Nie byłoby żadnej akcji jakby po telefonie że odpadają podkowy powiedział przepraszam zdaza się czasami, przyjadę poprawić a nie chciał 3000zl stracił conajmniej dwóch klientów w ten sposób i na pewno będziemy się dzielić opinia na jego temat w środowisku a nie jest to jakieś ogromne grono ludzi.


Co do reszty pewnie tak jest.

@NatenczasWojski zdecydowanie jak gosc kosi taka kase za usluge to bez zajakniecia powinien dbac o renome i robic takie rzeczy gwarancyjnie ;) poza tym dziwie sie, ze nie boi sie dzialac w szarej strefie w uslugach bo mozna trafic na roznych ludzi

@NatenczasWojski - znałem kowala - zarabiał bardzo dużo, tyle by dom bez kredytyu wybudować, latać na zagraniczne wakacje 2 razy do roku i mieć zawsze najnowszego Mercedesa - najwięcej nie na koniach zarabiał a na resorach do starych samochodów i ozdobnych okuciach bram do różnych historycznych miejsc i dla nowobogackich.

Ciężka robota pomimo pomocy różnych maszyn i pracy z pomocnikiem - gość w wieku 68 lat wyglądał dobrze a w wieku 70 stawy odmówiły posłuszeństwa (bo przestał się ruszać) i już mało gdziekolwiek wychodził i szybko umarł.

@koszotorobur nie wiem czy ci nasi coś sami kuja. Ten Twój to był Kowal artystyczny a ci to chyba po prostu podkuwacze koni.

Podkowy kupuje się gotowe i na samochodzie mają wszystkie rozmiary przygotowane. Same przybijanie czy dopasowanie to nie jest bardzo ciężka praca.

Ale oczywiście jak każda fizyczna daje w kość. Praca w zgięciu więc kręgosłup dostaje.


No i trochę niebezpieczna. Jeden Kowal bez zębów chodził bo dostał w twarz kopa i cały przód wypadł. Ale był tak wkurzający że sam bym go kopnął. Miał takie podejście do koni że w niektórych stajniach go wyrzucili i zabronili wracać.

@NatenczasWojski u mnie konie strugaja jedni z lepszych kowali w regionie między innymi jeden z tytułem mistrza bo na zawody jeździ kowalskie I mi sie nie zdazylo zapłacić wiecej niz 180pln pln za struganie I 400 za kucie na dwie nogi. Ktoś Cie tam srogo w c⁎⁎ja robi bo to nie są stawki rynkowe ^^ Dodatkowo 90% roboty kowala to samo struganie. Zrobi moze 6 koni dziennie to mu plecy i tak padną standardowa stawka za struganie to 120-150pln od konia to masz maks 900pln dniówki przy normalnym dniu pracy. Kowale zarabiają dobrze ale nie aż tak dobrze jak piszesz. Serio rozgladnij się bo Cie kroją jak dziecko tam.

Zaloguj się aby komentować