zapytacie mnie po co wstawać o 5:30 w środku nocy w sobotę otóż nie mam k⁎⁎wa pojęcia
Komentarze (52)
Byłem przemęczony w grudniu, liczyłem na mały reset na święta, ale nic z tego nie wyszło. Od dłuższego czasu jechałem na oparach i w końcu dzisiaj rozpocząłem urlop. Poszedłem spać po 2 w nocy, wziąłem ashwagande, wypiłem melisę, a także 2 piwa. 3 razy się budziłem w nocy, aż w końcu ostatecznie po 10. Monitoring na zegrku wskazał 8h1min. Ktoś powie że to ok, ale w takim stanie 10 lat temu wstałbym na Teleexpress. No cóż, 30 za rok na karku.
@vredo Czasami najprostsza droga jest najlepszą. Ja czuje jakby w okolicach tego rozwidlenia płuca/żołądek jak tam czuje siłę to wiem że mam siłe do życia a jak mi jej brakuje to staram się robić wszystko co mi dodaje dechu w peirśaich od sztuki po kobiety miłęgo.. A nieprzespane noce przekuwam jak kowal w wykuwanie pięknych ostrzy by te myśli co mi towarzyszą wtedy wypełniły mnie siła nastepnego dnia
@vredo Też tak miałem przez 2 lata. Masz stresująca sytuacje zyciowa ? Masz okolice do wdychania jkis lotnych substancji ? / Ja osobiscie odkryłem że mam uczulenie na substancje gazopieprzne czyli cebula któa nei jest usmażona czosnek, kazeina/laktoza/ cytrusy etc. i jak to mówie żyje jak polak który by żył 5000 lat temu na tych ziemiach i przestałem mieć takie objawy. Nie mówie już o kawie a herbaty tez nie wszystkie. żyje przykrym zciem ale ma to swoje plusy żę czuje szczescie z prostoty egzystecji ze tak powiem
@portmanteau Celem udania się do sklepu po świeże bułki? Celem udania się na swój kwadrat po zaciupcianej nocy? Celem udania się do toalety by oddać mocz? Celem udania się do wszystkich trójzmianowych prac, które wymagają pracy w sobotę? Celem realizowania swojego hobby?
Wystarczy?
5.30 to jest rano, w moim mniemaniu
Zaloguj się aby komentować