#zalesie
Kurde… zabiłem dziś jadąc do pracy maleńką sarnę. Zatrzymałem się sprawdzić, na szczęście na miejscu śmierć. Nigdy mi się to wcześniej nie zdarzyło, nigdy nawet stłuczki nie miałem. Szok był taki, że nie mogłem powstrzymać łez, widok tego biednego ciałka zostanie ze mną na długo :( przeprosiłem już wszechświat…

