Zaległy wrost spotkany w Lublinie miesiąc temu. Omega A w najwyższej wersji wyposażenia CD, wzbogaconej o pakiet Diamond (komputer pokładowy, grzane fotele i pewnie jeszcze kilka innych ficzerów). Silnik 2.0 na wtrysku, 115KM, doskonale tolerujący LPG. Mech na uszczelkach drzwi sugeruje że stoi już jakiś czas. Szkoda, bo buda zadbana, bez widocznych ognisk rudej.

#samochody

dd802481-c1df-455a-be48-9784026f95e5
Yes_Man userbar

Komentarze (13)

@macgajster Zapewne większość bez podłogi i tylnych nadkoli, z poborem oleju na poziomie 10L/1000km. Paaaaanie, okazjaaaaaa, klaaaaasyk!

@Yes_Man Kurde ależ to była maszyna... Rodzice taką mieli z 92 i absolutnie ubóstwiałem to auto. Ogromne w środku, zwrotne, stosunkowo żwawe jak na swoją masę, miała komputer pokładowy (ale chyba bez grzanych foteli), automatyczne szyby i automatyczny szyberdach. To był ogromny przeskok z Poloneza na takie cacko nie pamiętam ile ją mieliśmy, ale to było moje pierwsze auto. Potem jakiś pierdolony baran się chciał sprawdzić i ją ukraść? Wyłamał zamek w drzwiach, wyrwał stacyjkę itp. Po co? Nie wiem, to auto wtedy i tak już było zepsute do tego stopnia, że chłodnica nie działała, pompa wspomagania wysiadła, a sam silnik robił takie cuda, że hej.


Nigdy nie zapomnę jak odwiozłem raz brata do szkoły, a w drodze do mojej zgasła. Problem w tym, że czasem można ją było uruchomić wyłącznie na pych XD to wrzuciłem jedynkę, odpaliłem rozrusznik i jakimś cudem udało mi się ją odpalić na popycho-rozrusznik xddd


Kochałem to auto.

@Neried trzeba by było się zagłębić w procedury lubelskiej SM. W Pruszkowie np SM co jakiś czas robi czyszczenie ulic i parkingów z samochodów które wyglądają na porzucone. Wyznacznikiem jest tutaj brak powietrza w oponach. Jeśli w Lublinie jest podobnie to może właściciel pilnuje by było zawsze powietrze żeby nikt się do tego grata nie przyczepił

Zaloguj się aby komentować