#zajebanezfacebooka #pasta #pociagi
„Dzień dobry wszystkim,
Mam 41 lat, ale od dziecka widząc pociągi liczę wagony. Ostatnio siedząc w samochodzie przed przejazdem na Traugutta, robiłem to co zawsze – liczyłem. Zaś moja żona coś mówiła, a ja po prostu nie słuchałem jej – nadawała od rana, a głowa mnie bolała już od jej pierdolenia.
I nagle, przez nią pomyliłem się i powiedziałem pod nosem: „K⁎⁎wa, ile to było”, ona słysząc to zaczęła robić mi okrutną aferę i tak, od kilku dni nie odzywa się do mnie, a jednocześnie wyzywając mnie, że nie słucham jej (bidolenia o rodzinie i zakupach, bla, bla, bla), że jestem złym mężem i nieudacznikiem i że to koniec małżeństwa.
A teraz pytanie:
Wie ktoś ile wagonów miał skład na trasie Malbork - Gdańsk, godzina przejazdu 13:19?”