Zabijcie mnie...
Lulasz godzinę (co i tak jest szybko bo czasem lulasz 2). Odkładasz z gracją i finezją sapera rozbrajającego bombę...
Jeb 10 minut głowa w górze i oczy jak 5zl...
#dzieci


Zabijcie mnie...
Lulasz godzinę (co i tak jest szybko bo czasem lulasz 2). Odkładasz z gracją i finezją sapera rozbrajającego bombę...
Jeb 10 minut głowa w górze i oczy jak 5zl...
#dzieci


@cebulaZrosolu moi w wieku k 1.5roku, zaczęli sypiać 10-11h. Tylko czasem się budzą na butle, ale te rozstawiamy im po brzegach łóżek i sami je (czasem) znajdują.
@FriendGatherArena kurde, czemu wszyscy się mni o to pytają? Tak, w temperaturze pokojowej a co? Kefir piją prosto z lodówki.
@Taxidriver nie wiem ale kiedyś po prostu się podgrzewało mleko i pewnie do dzisiaj jeszcze tak ludzie rovia. Ja też daje z temp pokojowej, nie podgrzewam. Chyba że prosto z cycocha to ma 36,6
@FriendGatherArena a to moi chyba przez pierwszy tydzień tylko pili z cycka. Potem było za mało i przeszliśmy na mleko w proszku.
@Taxidriver no to może tak: czy swoje obiady jesz zimne czy ciepłe? dlaczego swoim dzieciom miałbym odmawiać komfortu ciepłych posilków? Piszę o komforcie bo tak podswiadomie odbieramy ciepłe posiłki - bardziej aromatyczne, wolne od bakterii i przede wszystkim bardziej energetyczne, bo dostarczają organizmowi dodatkowej energii z ewnątrz w postaci ciepła. Od razu sie przyjemniej na brzuszku robi. Możesz dzieci też trzymać w nieogrzewanym pokoju, przecież mamy termoregulację i ich temperatura nie spadnie poniżej 36,6, a jednak mam nadzieję ze zapewniasz im ciepło.
dw @cebulaZrosolu
@FriendGatherArena j jam kiedy mogę. Bardzo rzadko jadam ciepłe posiłki. A trzymanie ciepłego mleka w naszym przypadku jest dość ciężkie. Mleko w proszku, jest zasadniczo wolne od bakterii.
Mam pytanie: czy dziecko zawsze zasypia przy skrajnej ciszy i jak spi to w domu panuje skrajna cisza? @cebulaZrosolu
@jajkosadzone o ile nie zasypia na dworze to tak w ciszy. Jak śpi raczej też jest cicho bo po prostu u mnie w mieszkaniu jest cicho
@jajkosadzone noworodki śpią mocno, hałas ich nie budzi, ale potem to się zmienia I potrzebują ciszy do spania
@mitsue mam inne doswiadczenia,jak moj syn spal to nikt nie martwil sie nadmierna cisza,a spal jak zabity podczas drzemek
@jajkosadzone każde dziecko jest inne. Nie ma co uogólniac i się jakoś fiksowac czy się porównywać. U mnie każde z dwójki dzieci spalo inaczej i potrafiło się to co pół roku zmienić.
@cremaster wiadomo,ale czasami te najmniej oczywiste rozwiazania sa po prostu najlepsze:) Tak samo chcac dobrze mozna komus zrobic krzywde
@jajkosadzone
To zależy, u mnie dwójka na pokładzie, ale z uwagi na małe mieszkanie o ciszę było ciężko. Więc od początku przyzwyczajane były do codziennych hałasów. I pralka, zmywarka czy odkurza nie rusza. Z dzieckiem na rękach nawet smażyć coś się zdążało. W wózku to i dzwony mogły walić, syreny wyć, ale póki wózek jechał to dziecko spało. Ale jak się wózek zatrzymał to od razu pobudka, albo był moment, że kichnięcie nawet w oddali czy konkretna klamka powodowała pobudkę z krzykiem
@jajkosadzone Nie mam dzieci, ale widzępo znajomych, że zależy jak dziecko jest przyzwyczajone. U niektórych ma być cisza, a inni na luzie, mozna rozmawiać, leci telewizor.
@cebulaZrosolu zadaniem rodzica przez pierwszy rok życia dziecka jest utrzymać się przy życiu. Później też, ale przy okazji pilnując żeby dziecko się nie zabiło bo już chodzi, i żeby nie wyprowadziło cię z równowagi bo już mówi.
@cebulaZrosolu z małym dzieckiem tak jest. Ze starszym (tak z rok?) to możesz ściany kuć, nie obudzi się xD
Kiedy nie miałem dzieci tego typu obrazki traktowałem jako żarty. Teraz ma dzieci i wiem że to poprostu życie
Gdzieś kiedyś czytałem, że nie można za długo lulać, bo się dziecko przyzwyczaja i potem masz jak piszesz.
U mnie to się sprawdziło, bo żona też potrafiła długo lulać, szczególnie pod cycem. Chwilę lulasz i odkładasz, zawyje to znowu na kilka minut i odkładasz. Na początku to i godzinę mogło trwać, ale po 2,3 dniach to już za 3 razem szło grzecznie spać w łóżku.
Co do ciszy... Jak młodsza się urodziła to piroman podpalił mi wózek, który stał na klatce (nikomu nie przeszkadzał, szeroki korytarz). Środek nocy 1-2 godzina, straż pożarna, policja przewala mi się przez mieszkanie. Ani noworodek 1.5 miesiąca, ani starsza 3.5 roku nawet się nie przebudziły.
Zaloguj się aby komentować