Za pierwsze zarobione pieniądze, kupiłem sobie dawno temu zegarek, o którym zawsze marzyłem: Casio G-Shock. Niewielki, zgrabny i cholernie odporny. Nie chciałem wersji z wielką kopertą jak discopolowiec albo wieśniak. Miał być niezawodny i nierzucający się w oczy. Służy mi bezproblemowo już ponad 10 lat. To chyba najlepszy zakup w dotyczasowym życiu. #zegarki #oswiadczenie

51960de0-f2e9-4baa-94a8-cdc54a3a55de

Komentarze (22)

@nocnyfilm dostałem g-shocka big ben i leży w szufladzie. Chujowe podświetlenie, brak alarmu wibracyjnego, chujowy rozkład funkcji w guzikach. Kto raz ponosi Timexa z Indiglo, ten Casio wrzuca do szuflady.

Mam go! To też było marzenie, nawet o chwilę za długo, bo w momencie kiedy chciałem go sobie sprawić, straciłem projekty z których żyłem (thank you Brexit). Wtedy zakup odłożyłem na jakiś czas. Aż znalazłem go gdzieś w promce i akurat wpadły nowe projekty. Super zegar, kobieta mówi że mega mi pasuje, bo ja "to jestem chodzący eighties" 😂

Zaloguj się aby komentować