@voy.Wu w swoim komentarzu poruszasz kilka rzeczy, ktore buduja szerszy obraz, ale sporo ze szczegolow jest zbednych.
Odpowiem troche chaotycznie na rzeczy, ktore napisales.
Jestem w stanie na slowo ci uwierzyc, ze praca z Polakami w UK to katorga. Nie musisz mnie przekonywac, ze nasz narod wcale nie jest jakis bardziej ucywilizowany i elitarny. Ja nie mialem okazji zasuwac w robocie za granica, ale ziomek z akademika mi mowil, ze najgorsze co mozna spotkac w pracy na Zachodzie to Polacy. Nie potrzebuje do tego dowodow, to jest dla mnie wiarygodne. Ja nawet teraz konczac studia, w Polsce (czyli jestem rzekomo w elitarnym towarzystwie wyksztalconych ludzi), mam wrazenie, ze cos jest nie tak.
Reform to nie jest dobre ugrupowanie, ale do niektorych przemawia, bo adresuje pewne problemy. Tak, czesc ludzi po prostu lyka fejki z Twittera i TikToka, albo ulega efektowi potwierdzenia slyszac kolejna historie o imigrancie, ktory popelnil przestepstwo. Nie chce mi sie debatowac nad tym, czy to jest dobre rozwiazanie i czy bedzie skuteczne. Kazdy, kto popiera Reform to debil. Tylko w przypadku Brytyjczyka jest to troche bardziej zrozumiale, ale Polak, ktory chwali te partie jest juz kompletnym imbecylem - czy to w UK, czy to w Polsce. Farage dzialajac na zlecenie Rosji moze pogorszyc sytuacje polonii przez odebranie im pewnych praw. Moze pogorszyc tez sytuacje samej Polski przez zawarcie jakiegos sojuszu z Rosja. Jego wiarygodnosc jest wg mnie bardzo znikoma, bo jedyne czego sie spodziewam, to wchodzenie w dupe Rosji, deportacji nie bedzie, bo taki proces jest czasochlonny i kosztowny. Deportacje powinny byc stosowane do wyjatkowych przypadkow. Jesli jego planem jest przeprowadzanie jakichs krysztalowych nocy, to juz w ogole nie ma co traktowac takiego czlowieka powaznie.
Twoje historie z pracy sa oczywiscie kuriozalne i przykre jest to, ze to umyka jakiemus prawnemu radarowi, ale wiesz - rozwiazaniem nie jest sprowadzanie kolejnych ludzi (co mocno przystopowalo) i poblazanie im. Samo ustanowienie prawa nie pozwala na rozwiazanie calego problemu, niestety. Mi naprawde troche brakuje wyobrazenia, poniewaz faktem jest, ze wiele rzeczy jest obecnie nazywanych skrajnymi i w Polsce np. jakis kult III Rzeszy nie funkcjonuje. Nie wiem, moze na Zachodzie, ci ktorzy byli mniej pokrzywdzeni maja latwiej fantazjowac o tym. Naprawde nie wiem.
Dyskryminacja ze strony kolorowych w kierunku Polakow (czy innych), o ktorej mowisz, to nawet nie jest zjawisko, ktorym sie martwie. Ja szczerze jestem przekonany, ze wieksza obsesje na punkcie inkluzywnosci, tolerancji i jakiegos historycznego zadoscuczynienia maja sami biali Brytyjczycy, niz przedstawiciele tych mniejszosci. Wiadomo, mozna sie spodziewac jakiejs idiotycznej solidarnosci miedzy poszczegolnymi grupami (Polacy staja w obronie Polaka, Muzulmanie staja w obronie Muzulmanina), ale nie chodzi mi o to.
ty mówisz że nie uwierzyli temu Polakowi że został dźgnięty nożem dlatego że mają wpojoną odgórnie dyskryminację wobec białych.
Raczej chodzilo o to, ze maja wpajane do glowy to, jak bardzo waznym jest dyskryminacja rasowa, a ta historycznie byla popelniana przez bialych. Drugim problemem jest to, ze niektorzy moga osiagnac jakis etap paranoi, w wyniku ktorej bardziej sie zastanawiaja nad tym, czy skucie Hindusa jest rasistowskie, a nie nad tym, czyje oskarzenie jest wiarygodne i powazne. Polaczenie tego moze prowadzic do takich chorych sytuacji.
Nie jestem fanem zadnego ugrupowania, ani w Polsce, ani w UK i powiem jeszcze, ze sam nie lubie jakichs durnych filmikow, gdzie pokazuje sie ze we Francji w Paryzu jest mnostwo czarnych i to jest upadek. Nie lubie jakichs pomyslow, zeby atakowac imigrantow za sam fakt bycia imigrantem - czy to Ukrainiec, czarny, arab. W przypadku czarnych i arabow faktycznie istnieje problem dysproporcji w kontekscie popelnianych przestepstw, ale to oczywiscie nie wynika z koloru skory/wyznania, tylko z cech, ktore sa mocno skorelowane z wlasnie tymi cechami.