@walus002 W innym wpisie w komentarzu porównywałam to nawet z zarobkami lekarzy w PL w branży prywatnej, gdzie trzeba opłacić budynek, media, recepcję i sprzątanie, meble, wyposażenie, nierzadko drogi sprzęt. A tu pan doktor sobie przychodzi do wyposażonego gabineciku, za który rachunki, sprzątanie, ogrzewanie płaci ktoś inny (NFZ i samorząd który dokłada do szpitala), gdzie pacjentów zapewnia ktoś inny a nie trzeba ich aktywnie pozyskiwać jak na wolnym rynku i chciałby 190 PLN za poradę.
Pierwszy stopień odklejenia to żądać takiej stawki, a drugi stopień odklejenia to dodatkowo uważać, że to bardzo niska stawka.
https://www.hejto.pl/wpis/boze-kochany-4000-zl-dziennie-na-ryczalcie-z-zerowymi-kosztami-wlasnymi-bo-wszys?commentId=1e08fdf9-bc78-45b9-8fdb-4a07eccfa959
Na wolnym rynku przy stawkach rzędu nawet niech będzie 300-400 PLN za wizytę nie będziesz miał codziennie po 20 pacjentów jak na NFZ - tylu pacjentów jest na NFZ, bo jest dla pacjentów za darmo - a już liczba ludzi którzy są gotowi wyskakiwać z 1/5 swojej wypłaty za 20 minut porady jest zdecydowanie mniejsza. Więc realnie tych pacjentów dziennie może by tylko nawet połowa, a dodatkowo jeszcze koszty stałe są stałe, gabinet, recepcję, poczekalnię, media itp. trzeba opłacać.