mam volviaka XC60 z 2010r zbiornik chyba 60 litrów. Wlałem 16 litrów benzyny zanim się skapnąłem, ze to nie motocykl tankuję. Dolałem do końca ropy i normalnie pojechałem. Były momenty, że silnik się krztusił ale myślałem, że będzie gorzej. Przejechałem połowę baku i znowu dolałem ropy dla zmniejszenia proporcji.
Przypominam, że tak zwane paliwo zimowe do diesla to zwykła ropa z dodatkiem benzyny dla łatwiejszego uruchamiania.
dwa razy tak zrobiłem. raz mi zgasło na przystanku tramwajowym w centrum krakowa w godzinach szczytu, jak jechałem z przyczepką. brat już za drugim razem jak z tym robił to się nie denerwował nawet. taką klapkę tylko tam nakleił na wlewie że "DIESEL K⁎⁎WA !!!". do dzisiaj nie wiem co mu ten diesel zrobił ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
Zaloguj się aby komentować