Dyskusja użytkownika xniorvox
Wysadzili u nas szynę, tylko na szczęście niewłaściwą i nie doszło do katastrofy. Wystrzelili drony które do nas "zbłądziły", tylko na szczęście nieuzbrojone przynęty. Wystrzelili pocisk manewrujący, ale na szczęście trafił w środek pola. Teraz w Lipsku wysłali drona żeby zaatakować ukraińskiego Antonowa, ale na szczęście urwał się zapalnik.
Coś mi podejrzanie za dużo tego szczęścia. Czy tylko ja mam wrażenie, że to były pozorowane ciosy, żeby wystraszyć opinię publiczną, ale pod żadnym pozorem nie dać powodu do wojny? Coś w rodzaju: co k⁎⁎wa speniałeś się frajerze uważaj k⁎⁎wa sobie bo ci zaraz przyjebię.
#rosja #ukraina #wojna #wiadomosciswiat

