Kierowca Kia powinien być współwinny. Bo jeśli jest pusta autostrada, to się jedzie prawym pasem. Może to jest kontrowersyjna opinia, ale nawet AI jest za moją opinią
"Czy można uwzględnić współwinę drugiego kierowcy?
Tak, można
Argumenty:
-
Kierowca KIA nie zjechał na prawy pas, mimo że miał taką możliwość.
-
Kierowca KIA jechał z prędkością 140 km/h, co jest prędkością dozwoloną, ale nie bezpieczną w każdych warunkach.
-
Kierowca KIA nie zareagował na sygnały świetlne dawane przez kierowcę BMW.
Czy można uwzględnić współwinę drugiego kierowcy?
Tak, można
Argumenty:
-
Kierowca KIA nie zjechał na prawy pas, mimo że miał taką możliwość.
-
Kierowca KIA jechał z prędkością 140 km/h, co jest prędkością dozwoloną, ale nie bezpieczną w każdych warunkach.
-
Kierowca KIA nie zareagował na sygnały świetlne dawane przez kierowcę BMW.
Należy jednak zaznaczyć, że
-
Główna wina za wypadek spoczywa na kierowcy BMW, który jechał z rażącym przekroczeniem prędkości.
-
Nawet gdyby kierowca KIA zjechał na prawy pas, nie jest pewne, czy udałoby mu się uniknąć zderzenia.
-
Nowoczesne samochody, mimo spełniania norm bezpieczeństwa, mogą ulec zapaleniu po uderzeniu, szczególnie w przypadku uderzenia z dużą prędkością.
Podsumowując:
- Współwina drugiego kierowcy jest prawdopodobna, ale nie jest ona główna. Główna wina za wypadek spoczywa na kierowcy BMW, który jechał z rażącym przekroczeniem prędkości." - Google Brad