WTF?
#bekazpisu #polityka


WTF?
#bekazpisu #polityka


@BlueTony Janusz przedstawia zawsze takie tematy w taki sposób, że wydźwięk jest taki jakby wiatraki były złem samym w sobie i nie miały kompletnie żadnych zalet. Zdaje sobie sprawę, że to rozwiązanie nie jest idealne dla wszystkich, ale przecież nikt nie chce opierać całej energetyki kraju na wiatrakach xD Gość jak zwykle ma urojenia.
@evilonep ciekawe jak on to uargumentuje, dlaczego są złe jego zdaniem, bo np. z tym, że to nie jest stabilne źródło energii to akurat prawda i dodatkowo to chyba najdroższy rodzaj pozyskiwania energii obecnie. Jak jest wietrznie to jest nadmiar energii z którą nie ma co robić, bo nie da się jej przechowywać, a jak nie ma wiatru, to jest znowu energii za mało. Dodatkowo spadają zyski z innych źródeł energii, przestawia się produkcje na mniej efektywną, więc poniekąd bym się z nim zgodził. Zgaduję, że o to też mu chodziło.
Jakoś tak generalnie mega głupi to mi się nie wydaje ten wpis.
@BlueTony gdyby na memie była Twoja wypowiedź, a nie jego, to nikt by nie miał problemu.
Problem jest taki, że dla Janusza problemem jest to, że niemieckie firmy budują te wiatraki, a jacyś ludzie mu powiedzieli, że nie chcą obok nich mieszkać i on też by nie chciał. Poza tym - czy wiatraki są ZAGROŻENIEM? Mogą być nieefektywnym wydaniem siana, ale na pewną są mniejszym zagrożeniem niż nie robienie niczego i wiarę, że nagle nasz rodzimy węgiel zacznie być opłacalny.
Tyle.
@evilonep Najgorsze jest to że typ po części ma rację. Kompletnie mi z typem nie po drodze to tutaj ma akurat rację. Widok niezbyt ciekawy, produkcja tego bardzo mało ekonomiczna i generująca gigantyczne ilości CO2, do tego jako źródło bardzo nieprzewidywalne. I co najgorsze, w przypadku wiatraków lądowych musisz zakładać utrzymanie ich mocy w postaci rezerwy zimnej i rezerwy wirującej (nie pamiętam już dokładnie procentowo jak to się rozkładało). Oznacza to, że przynajmniej połowę mocy tych turbin musisz mieć w postaci rezerwy którą da się uruchomić bodajże w 2 godziny, a drugą połowę w 8 godzin. Oznacza to, że masz kilka bloków pracujących w trybie potrzeb własnych (palimy tyle, żeby mieć prąd na swoje potrzeby) oraz drugie tyle "gazówek" które uzupełnią ci brakującą moc w ciągu 8h. Ekonomia tego rozwiązania jest zerowa, tylko się to ukrywa pod postacią różnych rezerw, dopłat, stabilizacji rynku itd.
@adikb no i gdybyś to Ty był na miejscu tego dzbana to temat wiatraków byłby zamknięty. Ale ponieważ jest on to rozmawiamy o tym czy z 500m słychać szum wiatraków. Ja mam w d⁎⁎ie konkretną technologię, niech eksperci wybiorą najlepszą. Ale w tym momencie ich elektorat będzie się buntował do śmierci nawet jeśli wszystkie problemy które wymieniłeś zostaną rozwiązane w najbliższe pół roku, bo trzeba nabić punkciki wyborcze. To mnie właśnie wkurwia.
Zaloguj się aby komentować