Dyskusja użytkownika jajkosadzone
Wszyscy tak marudza na opony caloroczne,a ja mam w swoim autku,na drodze snieg i plucha,a jade do przodu jak czolg
#motoryzacja
Wszyscy tak marudza na opony caloroczne,a ja mam w swoim autku,na drodze snieg i plucha,a jade do przodu jak czolg
#motoryzacja
@jajkosadzone W aucie żony (seat ibiza 2008) sa budżetowe Zeetexy całoroczne. Jestem z okolic Szczecina więc ostatnich kilka lat to śnieg byl maks tydzień. Auto jest tylko do jazdy miejskej beż żadnych wypraw w góry itp. Jeśli chodzi o te opony to jest średnio, w sensie bez problemu radzi sobie z wyjazdem z totalnie zaśnieżonego parkingu, mniej więcej jedzie w zadanym kierunku ale jednak trzeba zedukować prędkość i zwiększyć odległość od poprzedzającego auta. Czuć że przy zakrętach przy zaśnieżeniu ma tendencje do myszkowania ale bez dramatu ale też bez rewelacji. W drgugim aucie Ford Focus Mk2 mam pełne zimówki budżetowe kormoran snowpro2 i jest zdecydowanie lepiej. Kupiłem je w Biedronce xD (były tańsze o 50 zł na sztuce niż na oponeo) jakieś 5 lat temu i na razie mają bieżnik +5mm więc jeszcze zostaną kilka sezonów. Pamiętam że jak je kupiłem i wymieniłem to pojechałem na wioski w nieodśnieżone rejony, auto szło jak dzik w szyszki. Teraz właśnie byliśmy w Szklarskiej i bez problemu w podjazdach i zakrętach auto dawało rade. Oczywiście wszystko rozsądnie i beż świrowania - ot normalna jazda.
@jajkosadzone W Lagunie mam od 3 lat całoroczne premium i śnieg czy nie śnieg, idzie jak czołg. Dokupiłem sobie ostatnio pierdzikółko wielkości Matiza z oponami szerokości 155 i tutaj już nówki całoroczne ze średniej półki (Vredestein) nie pomagają. Tam, gdzie nie było odśnieżane, ani solone, wczoraj miałem walkę o zadanie kierunku jazdy xD
Zaloguj się aby komentować