Wstrzymywałem się z pisaniem na temat sprawy instruktora strzelectwa z Bystrzycy Kłodzkiej, ale sytuacja robi się coraz ciekawsza. Z uciśnionego bohatera, który tylko się bronił i sam oddał w ręce policji wychodzi raczej trigger-happy, agresywny idiota, który chciał kogoś odjebać, a potem spierdolić z kraju.


Oczywiście wiara krzyczy, że dobrze zrobił, jednego patusa mniej itp, a jednak sprawa bardzo dobrze pokazuje, że w kwestiach "obrony koniecznej" warto się wstrzymać. To jest zawsze ta sama linia obrony - oburza nas mylenie dzieci z dzikami, oburza nas mówienie, że pieszy sam wszedł pod koła, ale jak słyszymy "zastrzelił, mówi że to w obronie własnej" to nie mamy podobnych skojarzeń, że gość po prostu idzie najbardziej oczywistą linią obrony.


Ciekawe co mu klepną, zakładam że zabójstwo z zamiarem ewentualnym.


#strzelectwo #bron

bf9245da-3631-4962-ba23-ba2f0bc5d8bc

Komentarze (38)

@maximilianan 

Nie no. przecież @Opornik napisał jak to prokuratura się uwzięła, bo to prlowskie pieski


Zawsze lofciam jak ludzie mający 1/3 informacji napisanych przez stronniczych dziennikarzy i komentatorów nagle myślę, że cokolwiek wiedzą.

@Ragnarokk mnie rozwalało oburzenie, że go w kajdanki zespolone zapieli.


No tak, takie jest w Polsce prawo zreformowane przez takiego zbiega politycznego.

@Ragnarokk nie odbierz tego źle, ale właśnie wypowiadasz się na post który wspomina o ustaleniach dziennikarzy (czy stronniczych - czort wie). Cała ta historia jest tak abstrakcyjna, że póki co rozsądniej jest czekać na pełne ustalenia. Jestem bardzo ciekaw ołowiu jaki wyciągną z sebka, bo jeśli to faktycznie był .223 a nie jakiś pistoletowy kaliber to strzelec już na wstępie sam wydał na siebie wyrok.

@Ragnarokk uogólniłem to prawda, alw odnosiłem się do szerszego i powszechnie znanego problemu z polskim Wymiarem Niesprawiedliwości.

@Weathervax no faktycznie wygląda na to że facet odwalił Ponishera, ciekawe czy sam nie był pod wpływem. Z tego co czytam patusiarnia tam robi syf ludziom od dekad. Różnie ludzie reagują, sam raz mało patusa mało łomem nie rozwaliłem, na szczęście się opamiętałem. Nienawidzę patusów.

@maximilianan prokuratura ostatnio wspominała o znalezieniu 2 łusek w sprawie gdzie strzelano czarnoprochowcem - wstrzymałbym się mimo wszystko z oceną tego tematu

@maximilianan Wiem że niektórzy bawią się przygotowywanie gotowych naboi w papierowych gilzach... o, faktycznie, jakieś metalowe haxy też się ludzie bawią... Ale widzę tylko do Sharpsa.

@dez_

Jeśli to faktycznie .223 to strzelec jest ugotowany.

Jeśli to .22LR (niby zabawkowy i "babski kaliber") to jest broń krótka w tym kalibrze, choć to niewiele zmieni.

Widziałam jakie spustoszenia to maleństwo potrafi zrobić w ciele.

@UncleFester twierdzą że to był Fedarm AR-15, teraz pytanie czy znaleźli łuski na miejscu od .223 czy po prostu koleś miał takiego na siebie zarejestrowanego i na podstawie filmiku na którym oddawane jest kilka strzałów w szybkim tempie określono że nie dałby rady (a imho dałby) oddać tylu strzałów celnych z pistoletu. Teoretyzuję ponieważ wrócił do domu i dopiero tam policja go zastała - to swoją drogą mocno działa na jego niekorzyść, jak już strzelał to powinien udzielić pomocy i zostać do czasu przyjazdu policji.


Najgorsze jest to że poziom dziennikarstwa w masowych mediach jest tak podły, że nie można się opierać na artykułach (a i do prokuratorów można mieć uwagi - na szczęście w obu przypadkach wynika to z braku doświadczenia w tematach z bronią).


@maximilianan a to biję się w pierś, nie bawię się w CP i nie miałem pojęcia że są takie cuda.

@dez_ no ja po prostu wpisałem "łuska czarnoprochowiec" i pokazało mnóstwo gilz blaszanych. Zresztą pamiętałem, że sam kiedyś takie widziałem.

@dez_ Wypowiadam sie na post, nie w sprawie tego co sie wydarzyło. Nigdzie nie napisałem jak bylo naprawdę, tylko to że ludzie mając szczątkowe informacje pozbawione rzetelnego potwierdzenia już wydają wyrok ze koles niewinny i ze skandal że go skuli. Co jest czysta naiwnoscią i brakiem swiadomości procedur.

@maximilianan to jest ciekawy temat, nawet TVN puścił wczoraj Uwagę z okolicy strzelaniny, ale w sumie niczego nowego nie powiedzieli. A puszczanie chłopaczka, który był jednym z tych, do których strzelał Borys B. raczej nie pomogło, bo trudno się z nim solidaryzować.

@zjadacz_cebuli prawo ma to do siebie, że nie jest chłopskim rozumem i nie rozróżnia, czy ktoś "wyrwał chwasta" czy poszedł szukać zadymy. I dobrze.

@zjadacz_cebuli Prawo jest zjebane (często), ale nie tak jak dziennikarstwo (zazwyczaj) i zupełnie nie tak jak "prywatne zdanie społeczeństwa" (prawie zawsze) xD Do tego prawo działa znając 2/3 faktów. dziennikarstwo 1/2, a ludzie w porywach 1/3

@zjadacz_cebuli sytuacja jest prosta, koleś widział sebixow wykletych, poszedł do domu, zostawił psa i wrócił z karabinkiem by następnie skierować się do wcześniej napotkanych łebków. Ciężko mówić o obronie koniecznej, jeśli całej sytuacji dało się uniknąć, zwyczajnie dzwoniąc na psy. Przypuszczam, że pan instruktor mógł też mieć broń gazową/gaz i jak już chciał być szeryfem na osiedlu to mógł inaczej to rozegrać. Jeszcze się okaże, że był pod wpływem.

@Taxidriver też podejrzewam że był. Kto będąc pod wpływem nie czuł choć raz pokusy by poPunisherzyć, niech pierwszy rzuci kamieniem. :)

PUNISHER Z BYSTRZYCY!
Aż dziwne że jeszcze tabloidy go takim nie okrzyknęły

Też dobry typ, ciekawe co temu znajomemu mówił. "Stary, zajebałem typa, chyba będę spierdalał, tylko nikomu o tym nie mów, dobra?" XD

@maximilianan ja mam ambiwalentne spojrzenie na tą sprawę. Z jednej strony nie uważam, że śmierć to sprawiedliwa kara za jakieś wybryki chuligańskie. Z drugiej w żaden sposób nie jestem w stanie wykrzesać z siebie współczucia dla patusa. Latali z kastetami, zaczepiali, odburknąć coś takiemu to by się dostało wpierdol od całej trójki. Krzyżyk mu na drogę.

@Zielczan Nienawidzę ludzi którym sprawa przyjemność krzywdzenie innych. I nie obchodzi mnie że w ten sposób odreagowują jakieś traumy. Każdego sadystę wysyłał bym na sesje brutalnych tortur, żeby raz na wsze cierpieniem ich oduczyć krzywdzenia.

@maximilianan

Na kursie strzeleckim kilka razy nam powtarzali:

"Zanim złapiesz za broń pamiętaj, że będziesz bronił się dwa razy, pierwszy raz przed napastnikiem, drugi przed prokuratorem."

Przed uzyskaniem pozwolenia były nawet jakieś gówniarskie rojenia, że będę sobie szeryfował po ulicach z klamką w kaburze, bo jakby co to "panie władzo ja właśnie szedłem na strzelnicę".

Teraz, z perspektywy czasu, po oswojeniu się z bronią i poznaniu jej "możliwości", cały złom leży sobie grzecznie w sejfie i nawet na strzelnicę jeździ w stanie rozładowanym.

Posiadanie broni albo szybko nauczy cię pokory, albo narobisz sobie i innym gnoju niemożliwego do sprzątnięcia.

@UncleFester bardzo mądre podejście. Miałem podobne przemyślenia mając karabinek w ręku. No ale tak jak mówię - zdarzy się taki z szybkim spustem co to marzył o zabiciu kogoś i pierwszą linią obrony będzie obrona konieczna. To samo przecież robili bandyci w latach 90.

Zaloguj się aby komentować