Wstać w poniedziałek rano jest najciężej. W kolejne dni człowiek już przywyknie i nie myśli o tym, ale w poniedziałek wciąż ma wspomnienie weekendu i właśnie leżę w ciepłym łóżku, mam wstać, żeby wyjść na zimny świat i wydaje mi się, że to nie tak powinno wyglądać. Aż się oczy same zamykają, byle pospać.

Dzień dobry i oby do wieczora.

#dziendobry #pracbaza #feels

Komentarze (15)

@RogerThat żeby ułatwić sobie wstawanie to np

pościel łóżko natychmiast po wstaniu.


To dobry nawyk, zwłaszcza jeśli pracujesz zdalnie i niezasłane łóżko mogłoby powodować u Ciebie przemożną chęć powrotu pod ciepłą kołdrę.


Chociaż nie oszukujemy się! Tak dobrze się śpi do 10:00. Jak możesz to #wracajdolozka

@RogerThat uuuu...


Chociaż kiedyś tak miałem, że budzę się, patrzę na zegarek, a tam łajza nie zadzwonił i mnie nie obudził i spóźnię się na laborki na uni! Qwa! Szybkie mycie, bez śniadania, szybkie ubranie się i fruuuuu na przystanek. Stoję, czekam i oczywiście zgodnie z prawem Murphiego autobus się spóźnia! Qwa!!!1one! Jeden nie przyjechał, drugi nie przyjechał! Co do diabła jest z tymi autobusami?! Patrzę na telefon zamglonym od niewyspania wzrokiem, a tam niedziela... Dżizysqwajaprdl...

@RogerThat Ja stosuje sposób, wstawania zarówno w weekendy jak i w tygodniu o tej samej porze, chodząc spać około 23, 6:30 jest optymalna do wstawania, dzięki temu nie mam szoku. No ale u mnie plus jest taki, że nie muszę być w firmie na konkretną godzinę

@RogerThat ja w ogóle mam jakieś poniedziałkowe ptsd od dzieciaka

NIC się nie dzieje takiego obecnie żeby te poniedziałki były jakieś złe poza tym, że jednak jakieś tam obowiązki są

ale nie ma żadnych dramatów a ja co poniedziałek jestem do śmietnika jedynie nadający się

Zaloguj się aby komentować