@Umypaszka - to wgraj na USB używając Rufusa i odpal system z USB.
Mint przy pierwszym uruchomieniu z USB odpala się w wersji Live, która działa jedynie w pamięci komputera, ale daje przetestować jak system generalnie działa i co z grubsza oferuje - oczywiście Firefox jest od razu więc możesz korzystać z internetu na takim systemie Live jak podłączyć się kablem lub zalogujesz do Wi-Fi (nie trzeba instalować sterowników bo 95% obecnie używany kart sieciowych ma sterowniki już "wgrane" i działa out-of-the-box).
To dopiero z tej wersji Live uruchamia się faktyczną instalację na dysk - czego nie musisz robić.
Jak potestujesz wersję Live to wyłączasz komputer, wyciągasz pendrajwa i Windows uruchamia się jak gdyby nigdy nic.