Wpadł mi dzisiaj wywiad z p. Kluską (tym od Optimusa). Twierdzi w nim, że dzięki miłościwie nam panującym nie mamy już w Polsce kapitalizmu. Mamy jeszcze w miarę rozpędzoną gospodarkę i siłę wytwórczą, co jest elementem kapitalistycznym, ale patrząc na sposób sprawowania władzy jesteśmy już w okresie przejściowym od gospodarki rynkowej do socrealistycznej.


Myślę, że niestety ma rację. Zjawiska, jakie obecnie w Polsce zachodzą są odwrotnością tych z lat 90:


-centralizacja władzy i osłabienie samorządów,


-propaganda i kontrola mediów publicznych,


-upadek demokratycznych mechanizmów kontroli (m.in. NIK i SN)


-brak silnej opozycji


-fatalna polityka monetarna, której efektem jest wysoka inflacja


-kumoterstwo przy obsadzaniu stanowisk na niespotykaną dotąd skalę przypominające dawną nomenklaturę


Już naprawdę niewiele brakuje, abyśmy wylądowali w typowym socrealizmie. Jeszcze tylko muszą nam zabrać dostęp do gotówki (vide: "Koniec pieniądza papierowego" R. Baadera).


Byle do wyborów...


#polityka #gospodarka #ekonomia #jebacpis

Komentarze (21)

-brak silnej opozycji


W tym przypadku sami są sobie winni. Polska opozycja to dno. Nie mają nawet programu wyborczego. Jedynym celem jest koryto na wyłączność. Praktycznie prawie wszystkie partie po 1989 roku były bezideowe i nie miały programu.

@Cebulades Polską opozycję jaka by nie była - bez programu, bez pomysłu na siebie


Zajmują się gówno-tematami obyczajowymi. Gospodarka powinna być na pierwszym miejscu.

@blimsien_yankovic To niestety prawda, że większość była bezideowa. Programy były, ale na papierze. W obecnym systemie politycznym idee gubią się, bo polityk nie odpowiada przed społeczeństwem tylko przed liderem partii, z którą wszedł do parlamentu. Miewaliśmy już silne partie opozycyjne i wszyscy się wszystkim patrzyli na ręce, więc musieli się bardziej pilnować.

@PanGargamel Zgadzam się, niestety. Pytanie, jaka alternatywa. Jak większość zagłosuje anty-PiS, ale każdy na inną partię, PiS znów będzie miał większość i mamy pozamiatane.

Dodajmy do tego:

-tworzenie giga koncernów mających status monopolisty na naszym rynku (orlen+lotos+pgnig, jaja z ceną paliwa i gazu)

-możliwość zaorania każdego biznesu czy to poprzez wymyślone represje prokuratora zero do spółki z US czy to ustawowo (patrz nielegalne obostrzenia w trakcie covid)

-bezkarne manipulowanie giełdą (sasin i jego newsy o podatku od nadmiarowych zysków, które we wrześniu 22 spowodowały zniżki na giełdzie po czym się wycofał XD, gdzie jest KNF?)

-pozabudżetowe (a więc poza kontrolą parlamentu i społeczeństwa) finansowanie na koszt podatnika generalnie wszystkiego czego władza sobie zażyczy poprzez sieć funduszy zasilanych z BGK, fundacji itp

-ustawy pisane na pomoc karaczanowi żeby nie musiał wykonywać prawomocnych wyroków sądowych

  • i może lekko zapomniany temat ale nie mniej bulwerusjący: przekładanie terminów wyborów wbrew konstytucji na mocy uchwały PKW podjętej w trybie żadnym, te wybory de facto były wadliwe u swoich podstaw i dały precedens to robienia takich akcji w przyszłości wg. zamówienia politycznego

pisowcy sobie zrobili z PL prywatny folwark o strukturach mafijnych, w tym kraju już nie ma demokracji z gospodarką rynkową. Jest autorytaryzm i etatyzm.

@blimsien_yankovic


Zajmują się gówno-tematami obyczajowymi. Gospodarka powinna być na pierwszym miejscu.


Tak tak, bo niby mają szansę wygrać mówiąc opini publicznej tylko o gospodarce. Ty poznałeś w życiu randkowego Polaka i wiesz co go interesuje? Podpowiedź: nie gospodarka

@Cebulades @ColonelWalterKurtz bardzo dobrze napisane - to co piszecie dobrze też podpasowuje pod treść podcastu jaki ostatnio słuchałem: https://dzialzagraniczny.pl/2023/01/czy-wegry-poradza-sobie-bez-programu-erasmus/

Wbrew nazwie podcast jest nie tylko o samym erasmusie a też o tym że na Węgrzech przejęto kontrolę nad uczelniami i sporo tłumaczy dlaczego Węgrzy są tak pasywni - po przesłuchaniu trochę się włos jerzy na głowie bo jest przerażająco dużo zbieżnych elementów z tym co się dzieje z Polską polityką i polskimi wyborcami


Co więcej - po przesłuchaniu podcastu miałem takie przemyślenia że tam, ta cała transformacja i przejście do obecnego stanu państwa to absolutnie nie dzieło przypadku ale stopniowo, metodycznie, długoterminowo, powoli i konsekwentnie realizowany plan demontażu/montażu w określony sposób - a co jeszcze gorsze to nie jakiś plan głupi, prosty, przypadkowy czy stworzony ad-hoc

jesteśmy już w okresie przejściowym od gospodarki rynkowej do socrealistycznej


@Cebulades Co to gospodarka "socrealistyczna"? W wikipedii nie występuje taki termin.

@bscoop Użyty tu termin nie jest precyzyjny. Nie chodzi o nurt w kulturze i sztuce, lecz o realny socjalizm, a zwrot gospodarka socrealistyczna odnosi się tu do cech realnego socjalizmu w sferze gospodarczej. Często gospodarkami socrealistycznymi określało się gospodarki państw bloku wschodniego w tym Polski w czasach PRL. Realny socjalizm charakteryzował się między innymi centralnym sterowaniem, a jednym z jego kluczowych efektów były niedobory podstawowych produktów.


Więcej informacji, możesz znaleźć na przykład tu:


https://www.gov.pl/web/oecd/prof-aleksander-surdej-realny-socjalizm-byl-jednak-nie-do-utrzymania

https://zpe.gov.pl/a/przeczytaj/D1HkTdsj0

https://wolnaprzedsiebiorczosc.pl/podrecznik/socjalizm-i-transformacja-gospodarcza/

https://jedynka.polskieradio.pl/artykul/3007205,Realny-socjalizm-Mowiono-o-nim-gospodarka-niedoborow

https://www.studiasocjologiczne.pl/img_upl/studia_socjologiczne_1992_nr3-4_s.5_13.pdf


a w Wikipedii szukałbym tu:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Socjalizm

https://pl.wikipedia.org/wiki/Socjalizm_realny

@bscoop Wyzywanie zostaw dla swoich kolegów na przerwie. Faktycznie zasługujesz na protekcjonalne traktowanie. Myślisz, że nie zauważyłem pierwszego wpisu, który zmieniłeś po 4 minutach na bardziej agresywny i szukający zaczepki?

Zaloguj się aby komentować