Właśnie sie dowiedziałem że byliśmy tak biedni ze nie mialem kolek bocznych do nauki jazdy na rowerze. Ciezkie dziecinstwo, uczylem sie na ogień. Tak samo bylo z pływaniem, jebs do wody z lodki i radz sobie.

#przygodymlodegocybuliona #cybulionjestinny

efa5ac1f-a60d-42c3-b638-b220af22c1fb
Cybulion userbar

Komentarze (24)

@maximilianan Kierownica. Bogacze. Ja miałem tylko ramę i to zardzewiałą. Wychodziłem z naszej lepianki i musiałem sam uczyć się jeździć. Ojciec, gdy widział jak się przewracałem bił mnie gołymi pięściami i kopał.

@PaczamTylko @maximilianan @WatluszPierwszy niby to smieszne ale niestety prawdziwe. Ale chyba mam dosc duzy talent gdyz umiem w sumie jezdzic wszystkim, rowery, hulajnogi, motory, rolki, łyżwy, wrotki, bojery, dziwki, lasery, jachty male duze, motorowki, a nawet calkiem wychodzi mi jazda skoda. Chce do tej puli kiedys dorzucic lokomotywe i ezt.

@PaczamTylko @maximilianan @WatluszPierwszy @Cybulion Ramę?! Bogole! Ja jak się uczyłem jeździć to mi kijek dali i kazali okrakiem po betonie nim szurać. Nie miałem prawa do domu wrócić póki się nie nauczyłem! Nieważne że był luty i -30st, bo wtedy to zimy były, a nie jak dzisiaj.

@WatluszPierwszy @maximilianan @PaczamTylko szczęściarze, mieli rowery. Ja się wszystkiego uczyłem z podręczników pisanych cyrylicą, przy świetle świeczki. 3 lata wkopania teorii, by odbyć swą pierwszą jazdę na kradzionym własnoręcznie rowerze.

@Taxidriver spoko ja już drugi rok co przechodzę koło banneru na pobliskim przedszkolu to wyczytuję Grypa żołądkowa w miejscu Grupy żłobkowej xD

JA miałem i dłuuugo na nich jeździłem - opóźniło to moją naukę mocno.

Moja młodsza miała, ale jeździła za śmiało i za szybko. Odkręciłem je na drugi dzień (dosłownie) i ona od razu pojechała. Zero problemów z jazdą. Dłużej zajęło mi nauczenie jej jak zwalniać i zatrzymywać się całkiem i skręcać bezpiecznie.

@pluszowy_zergling jakiej trawie.my mielismy pod blokiem klepowisko utwardzone zwirem i wypalonym koksem z pobliskiej cieplowni ( za prlu na każdym osiedlu mielismy male cieplownie wiec te walone czarne gunwo nawet bylo na stadionie miejskim). Kiedys z kolazowki spadlem na zakrecie stadionu. Kawal tego czarnego czegos rok pozniej mi usuneli w szpitalu, ugrzezlo miedzy skora a kolanem.

Zaloguj się aby komentować