Dyskusja użytkownika evilonep
Właśnie se przypomniałem, że dawno nie widziałem świadków Jehowy. Kiedyś to często pukali do chałupy i zaczepiali, a ja ich lubiłem podkurwiać trudnymi pytaniami jak akurat miałem na to ochotę xD. Stali też na mieście z tymi gazetkami zawsze we 2 osoby pod krawatami. U Was są oni jeszcze? A może ktoś sam jest świadkiem Jehowy to powie czemu ani widu ani słychu (nie żebym tęsknił tylko się zastanawiam xD)
#gownowpis

