Patrząc na ilość wypadków na przejazdach w ostatnim czasie, zastanawiam się z czego to wynika?
Bo mam wrażenie że ta plaga trwa od ostatnich kilku lat i nie wiem czy coś się zmieniło ostatnio, czy temat stał się medialny bardziej?
Ciężko mi uwierzyć że żwirowcy nagle stracili IQ, czyli coś o czym nawet nie mają pojęcia.
@bojowonastawionaowca @Gustawff no właśnie teraz patrzę na staty od owcena i wygląda na to że nawet jest lepiej. Ale mam wrażenie że jest o tym o wiele głośniej
@Czokowoko Monitoring, telefony, videorejestratory - powodują, że po prostu materiałów jest więcej.
A mainstream jak podłapie to wałkuje te same nagrania przez cały dzień albo dwa na paskach i w każdych wiadomościach.
@Czokowoko Znajdz 5 innych tematow z ostatniego tygodnia ktore wywolywalyby podobne emocje jak to ze ktos wjechal na przejazd i doprowadzil do wykolejenia pociagu.
To media decyduja jaki temat jest 'nosny'. Rzucasz w eter temat a potem patrzysz jak sie przyjmie. Jak publika ma wywalone, to szukasz czegos co wywola wieksze emocje. Jak publike to poruszy, to walkujesz temat do porzygu.
Pobicia ukraincow na tle narodowosciowym zdarzaly sie wczesniej i beda sie zdarzaly bardzo czesto. Czemu temat stal sie nosny dopiero ostatnio? Bo media grillowaly temat robiac setki z kazdym kto mogl wydac opinie w tym temacie. Wypowiedzi gwiazd politykow, apele, wpisy - to bylo odbiciem tego ze temat jest na fali, a nie tego ze zauwazono jakies nasilenie zjawiska. Nagrywka telefonem z okna dala obrazkowy przekaz sytuacji, bo wiadomo ze obraz powie wiecej niz tysiac slow - i kazdy zaczal sie do tematu odnosic.