Władca pierścieni to strasznie nudna trylogia, nigdy nie udało mi się przebrnąć w całości przez z żadną z części. Jakiś czas temu miałem kolejne podejście i zasnąłem. ಠ_ಠ
#niepopularnaopinia #filmy

Władca pierścieni to strasznie nudna trylogia, nigdy nie udało mi się przebrnąć w całości przez z żadną z części. Jakiś czas temu miałem kolejne podejście i zasnąłem. ಠ_ಠ
#niepopularnaopinia #filmy

@Schovany Ja zauważ się nie wypowiadałem o moim odbiorze LOTR ..a to też nie mój klimat. Krasnale, faceci w rajtuzach ze szpiczastymi uszami i inne leśne stworki to nie moja bajka. Odniosłem się jedynie do dłużyzn, że za dużo smętów — kino to nie tylko piu piu i gonitwy uliczne. Ot tak chciałem wtrącić.
A LOTR jakiś czas temu z kobietą obejrzałem EXTENDED — warto, bo masa innych scen! - i nawet się dobrze bawiłem. Srać już na elfi język i jakieś smęcenie w fińskim języku. Tragedii nie ma i ciekawy warsztat opowiadania historii
@Fausto zgadzam sie z Toba. Hobbita przebrnelam szybko, a pozniej Wladca Pierscieni... utknelam na 1 tomie na bezkresnej wedrowce i juz nie powrocilam. Czesto mysle, ze Tolkien napisal WL na odpierdol, zeby tylko fani po wielkim sukcesie Hobbita sie odczepili i mieli jakies zapchaj-travellidło xD
Edit: myslalam, ze piszesz o ksiazce xD filowa trylogia byla w miare znosna w porownaniu do ksiazki. Ale mysle, ze takie filmy sie super oglada w kinie, w domu to faktycznie trwa za dlugo i czlowiek traci koncentracje.
Zaloguj się aby komentować