Wjechał Corvettą pod samo Morskie Oko. Kara? Internauci oburzeni

Ukraiński influencer Andriy Gavryliv pochwalił się na TikToku wjazdem Corvettą pod samo schronisko przy Morskim Oku. Jego zachowanie i fakt, że mężczyzna otrzymał jedynie 100 zł i 8 pkt karnych mandatu oburzyło internautów. "Może w pewnym stopniu to wyjątkowe zdjęcie było warte tych 100 złotych, ale gdybym mógł cofnąć czas, wolałbym iść pieszo" – mówi Gavryliv na filmiku i podkreślił, że chciał przeprosić Polaków.


Nagranie, które wzbudziło kontrowersje, pojawiło się w mediach społecznościowych wczoraj wieczorem. Influencer opowiada w nim o swojej podróży do Morskiego Oka. Widać, że parkuje samochód tuż przy schronisku. Mężczyzna chwali się też zdjęciem, jakie udało mu się zrobić z partnerką na tle majestatycznych Tatr.


Gavryliv opowiada swoim obserwującym, że myślał, że samochodem nie da się dojechać do Morskiego Oka ze względu na kręte, górskie drogi. Ale kiedy dotarłem do Morskiego Oka, zobaczyłem, że jest droga i pojechałem nią - zaznaczył. [...]


#wiadomoscipolska #zakopane #morskieoko #tiktok #influencer #rmf24

Rmf24

Komentarze (11)

Dobrze wiedzieć, że wjazd na Morskie Oko własnym autem jest właściwie najtańszą opcją xD
Jeszcze by można zabrać pasażerów, żeby było na mandat
#panstwozdykty

Jprd kto mu sprzedal te okulary jak mozna miec tyle siana i tak malo gustu Xdd a kolor auta jprd jakby byl cipcia jakiegos napastnika z serie a, tortuturowac, powiesic i na nawoz

No dobra, typ chociaż przeprosił (szczerze czy nie, to już inna historia). Większość tego typu patoinfluencerów szła by na bezczela w zaparte.

Za nocleg we własnym namiocie przy Morskim Oku rok temu jakieś ludziki dostały mandat po 500 zł. Wjazd Corvettą 100 zł . To ja dymam z buta 8km żeby ruszyć na Rysy zamiast sobie swoim Touranem 2.0TDI podjechać pod schronisko przy Morskim Oku i na zejściu jeszcze się kulturalnie w nim wyspać za 100 zł.

Zaloguj się aby komentować