Wizyta w celu kupna sukienki na wesele dla żony. Ślijcie siłę żebym nie oszalał #zakupy #logikarozowychpaskow
Komentarze (25)
@fen @GazelkaFarelka @Half_NEET_Half_Amazing @UncleFester @ErwinoRommelo @PlatynowyBazant @jakibytulogin udało się, przeżyłem!!! https://youtu.be/wi9CRNCQ9jc?si=-xXfwAwuzNrRduEy&t=35
Metoda mojego ojca jest taka, że jak jest sukienka jest dobra i dobrze wygląda, ale mama wydziwia, to ukradkiem ją kupuje. Potem jest narzekanie "czemu to zrobiłeś", a po tygodniu "nie no, fajna jest ta sukienka" i ogólnie jest zadowolona.
Moja metoda jest taka, że aktywnie chodzę ze swoją żoną i doradzam, pomagam w wyborze i to w ogóle super działa. Chociaż czasami po prostu nie ma fajnej sukienki i nic nie zrobisz z tym. Jak potrzebujesz kupić sobie jakieś ubranie to też się zdarza że sam pedalski shit jest i nie możesz kupić w pierwszym sklepie z brzegu, więc daj luz też kobiecie.
Zaloguj się aby komentować

