Witam szanownych Państwa,
niespodziewanie i niepożądanie zostałem zaciągnięty do poetyckiego obrzucania się inwektywami przez pewnego "kolegę". Tak więc chcąc nie chcąc, jestem zobligowany do uszczęśliwienia Was moimi wypocinami.
Kalliope natchnij
Chciałem spokojnie pospamować
A tu bezpardonowo trzeba rymować
Żaden ze mnie wybitny poeta
Raczej podrzędny wierszokleta
Miałem za przyjaciela fana Tolkiena
Ale wyszła z niego literacka hiena
Moja zemsta dopadnie tego łobuza
Ładuję już śrutem swego arkebuza
Moderatora Ofcena tutaj pominę
Dochowując naszego małego sekretu
Obchodząc się z nim bardzo ostrożnie
Zdradzę już że nikomu mocno nie odwinę
A na sam koniec, do kolejnego sonetu
Wskazuję @suseua o wielkiej mosznie
#zafirewallem #nasonety #diriposta
P.S. @Endrevoir, niech Ci twaróg zawsze suchym będzie!

