Witam szanowne panie i panów z hejto! #conaklaciewariacie w tę ponurą sobotę? Mnie dzisiaj skusiło Terroni – zapach pełen głębi, jak świeżo rozgrzana ziemia po deszczu, z nutami dymu i żywicy. Surowy, ale niesamowicie elegancki – otula jak ciepły płaszcz i zostaje w pamięci na długo.


#perfumy

Komentarze (41)

@d.m. jak wrażenia? chciałbym wreszcie znaleźć jakąś dobrą ambre/bursztyn, ale zawsze jest to jakieś nijakie (Montale Blue Amber, Balmain Ambre Gris) albo plastikowe (Ambre Sultan)

@ucho_igielne ciężko mi coś więcej powiedzieć, bo nie jestem fanem bursztynu i chyba gust też mamy różny, bo mi Ambre Sultan się nawet podobał. Wykańczam po prostu próbkę. Ambre Premier zaczyna się dość nietypowo, bo cytrusami, ale trwa to tylko chwilę i później się wysładza jak na bursztyn przystało. Parametry ma bardzo dobre na mnie. Jakbyś ogarnął kod na paczkomat, to mógłbym Ci resztę próbki wysłać.

@ucho_igielne może Porto Bello? Kupiłem kiedyś odlewkę, latem dupa, nie wiedziałem, czy pachnie, czy nie, ale jak prysnąłem się na wyprawę do Lidla w zimny i wietrzny jesienny dzień, to kupiłem flakon.

@Pirat200 Fuj, testowałem chyba 6 Le Couventów i prawie wszystkie były obrzydliwe (poza Santa Cruz, który był meh) Porto Bello też nie skradł mojego serca xD

@pedro_migo nie to żeby mi zrobił efekt wow, ale dokładnie jak piszesz: ładny i przyjemny i dodatkowo świetnie zblendowany

@pedro_migo a ja z kolei nie rozumiem fenomenu Safari,mnie niczym nie oczarował, tak samo jak Khasy i większość Arabów to przyzwoity zapach , no ale co nos to inaczej to odbieraChoć to całkiem solidne pachnidło to nie zagościł u mnie dłużej tak jak Khasy ale ja jestem już chyba dziwny

@Cris80 pełna zgoda, mi np. nie jest po drodze z marką Khaltat. Ostatnio mam wrażenie, że od Arabów poznałem już to co najlepsze i teraz mało co mnie zaskakuje. Teraz przechodzą fascynację zapachami Ensara i kompletuje co mi się podoba (a tam mało co się nie podoba xD) i dalej mam w planach Agar Aura.

@pedro_migo ja Ensara i Agar cenie bardzo bynajmniej przez mała cząstkę tego co poznałem, ale wolałem nie zapuszczać sie już tam dalej bo ciężko zrobić stamtąd krok w tył

@Lechfree witam wszystkich hejterów, u mnie dzień Bortka rano Coup de Foudre, a teraz po prysznicu wleci Chypre du Nord

Mabra Bastion23, juz kilka razy zapach opisywalem, bo sam zapach zmienial sie z czasem. Jest na swoj sposob oryginalny, choc teraz zaklasyfikowalbym go do rodziny zapachow takich jak Bal à Versailles, Salome, Civet de Nuit czy Rulles of Attraction. Jednak ten akurat posiada slodkosc doslownie odrobine powyzej mojej granicy tolerancji. Juz na wiele sposobow aplikacji probowalem sie rozprawic z ta slodkoscia tonki, miodu i wanilii, a parametry tego pachnidla nie pomagaja bo jeden psik na kark to zdecydowanie wystarczajaco. Jednak po kilku godzinach jak pozostaje juz tylko oudowo-pizmowa baza to jestem w niebie, szczegolnie ze pizmo jak i oud wydaja sie byc bardzo dobrej jakosci (Oud Terranganu Malaysia, Oud Cambodia, Oud Kalakassi). Gdyby tylko dalo rade odzielic te slodycz ... jakos odseparowac albo stonowac to by to bylo jedno z moich ulubionych pachnidel, a tak to sam nie wiem... mam bardzo mieszane odczucia co do tego zapachu - otwarcie, pozne serce i baze kocham, ale ta slodycz we wczesnym sercu przez kilka godzin mnie zabija. Macie podobnie z jakimis pachnidlami?

@Lechfree U mnie dzisiaj Jovoy Incident Diplomatique po raz ostatni. Wykończyłem dekant, a nie spodobał mi się na tyle, żeby mieć flakon.

Zaloguj się aby komentować