Witam Szanowne Grono w ten słoneczny dzień i odliczając już do majówki, pytam #conaklaciewariacie ?


U mnie powracający do kolekcji, po kilku miesiącach nieobecności, Cuirtis od Areej le Dore. Rozstałem się z nim dość spontanicznie i żałowałem tej decyzji. Na szczęście znów jesteśmy razem


#perfumy #sotd

94862e33-1788-42b3-af50-ebdd6643d926

Komentarze (27)

@pomidorowazupa Cieszę się, że mój wpis stał się źródłem inspiracji na dzień dzisiejszy co do tego, jaki zapach użyć

@radjal dzisiaj poraz pierwszy w tym roku Zara Sunrise On The GdzieśtamCośtam, ale oprócz tego bluza jest lekko przesiąknięta Mukhallat Shams z wczorajszego dnia. Nawet nieźle pasują do siebie te zapachy.

Wrócił Bóbr Marnotrawny pod strzechę, i bardzo dobrze!;)

A ja dziś funkcjonuje w oparach lawendy, piżma i kadzidła czyli Tibetan Musk. Jakkolwiek na papierze polacznie brzmi dziwnie tak w powietrzu unosi się ciepły, gęst, nieco ziołowo-ambrowy aromat przełamany chłodną, zwierzęcą nutą.

e8b9238d-b33f-4152-8a09-2bb2e6f9dff0

@Chavez Bóbr marnotrawny - haha, idealne określenie A Tibetan wyrasta na jednego z moich faworytów od EO ogółem. Dobra kompozycja.

@radjal Próbuję świeżych rzeczy, ale odrzuca mnie (nareszcie) od ambroksanu, większość modnych świeżaków kojarzy mi się z jednym cytrynowo-herbacianym odswieżaczem do kibla (raz powąchasz i odkochujesz się w Imagination), Orange Star z 2020 się skończył...


Poszedłem w zielone rzeczy. Dziś Epices Exquises. Nie jest źle, a nawet jest dobrze. Na wieczór czeka Agatho 195 a.C. - moja ultymatywna figa!


edit: dołączam zdjęcie killera LV Imagination

e8762182-b44e-4d5b-9427-b75f765c16f0

Zaloguj się aby komentować