Witam serdecznie wszystkich zgromadzonych! Doszło do nietypowej sytuacji, mianowicie potrójny remis w konkursie #naczteryrymy !


Moja skromna osoba, @plemnik_w_piwie oraz @KatieWee otrzymaliśmy tyleż samo piorunujących oklasków!


Ale nieprzedłużając!


Rymy: Cyk - saksofoni - płoni - cyrk

Temat: komunikacja


Wszystkich stałych bywalców jak i przechodniów zapraszamy do układania wierszy!


Zasady:

https://www.hejto.pl/wpis/no-dobrze-jakem-wczoraj-obiecal-tako-i-dzisiaj-czynie-zaKladam-tag-naczteryrymy-


Lub wystarczy spojrzeć pod tag #naczteryrymy by wyczuć o co chodzi.


#poezja #zafirewallem

Komentarze (23)

Przerwał próbę głośny kacyk

ktoś mu tu przysaksofoni

Drze się "pany sala płoni!"

Wziął przyjechał na to cyrk

Wbijam jedynkę, gaz, dwójeczka cyk.

W radiu ktoś namiętnie saksofoni.

W moim sercu też namiętność płoni,

Uciekam jak najdalej, zakończyć ten cyrk.

Nocna komunikacja miejska


Puśćmy Wejście gladiatorów panowie, no i cyk!

Tam w drugim wagonie jakiś Cygan saksofoni

Małolata na kolanach tamtego pana z radości się płoni

A my trenujemy białe myszki - to nasz cowieczorny cyrk

Ja do niej na marakasach cyk-cyk

Ona do mnie jazzowo saksofoni

Komunikacyjnie jesteśmy płoni

Więc w naszym związku trwa wieczny cyrk

Wejscie smoka: barman! Piwa dwa, myk-cyk!

Co tam lala? Zmysłowo we mnie saksofoni

Szukasz hultaja, tapeciara się pod pudrem płoni

Ręce precz, nie wyrzucajcie, nie męcz! Ale cyrk!

Proszę:


Telegraf robi cyk-cyk

inaczej niż mój rytm saksofoni:

z frustracji twarz mi się płoni!

Metronom kupię, czas kończyć ten cyrk.


Dziękuję.

@DiscoKhan 

Z dziennika ptasiarza

Dżdżownicę ciamka jak zawdy rycyk

w Nordmark czy innej tam Saksofoni;

"witaj rycyku!" - spotkanie mnie płoni

on nie rozumie, no doprawdy cyrk!

@UmytaPacha ja to upośledzony jestem naturalnie, drzewa trochę ogarniam, bo mnie kumpel ogrodnik podszkolił ale kwiaty i ptaki to jest u mnie cinko.


Ale może skojarzysz jak tak, tylko czy ja to dobrze pamiętam. Przed jesienią mi ptak wleciał do pokoju, mały, wielkości pięści. Taki rdzawy brzuszek, brązowawo-płowy u góry, dziób średniej długości, nie krótki jak u gila, wiesz co to mogło być?

@UmytaPacha widać jak się znam xd


Ale jak mi wleciał to się zestresowałam, wylecieć nie chciał, bałem się go łapać żeby go nie połamać przypadkiem, kombinowałem z jakąś prowizoryczną siatką ale nie wyszło i z przejęcia w końcu poszedłem do głównego pokoju na fotelu spać xd


Ale dał se radę sam ptasi móżdżek w końcu xd

@UmytaPacha z muchami nie mam problemów, bo taki mini-sad mam na podwórku i ptaków jest zatrzęsienie, bo tych jabłek nikt nie zbiera, bo małe, twarde i za kwaśne, odmiana jakaś kiepska, najwyżej się na szarlotkę nadają.


Się kurna niedługo wyprowadzam z tego domku, niby rudera straszna ale przestrzeni ma od cholery.

Kiedyś, w zamierzchłych czasach, w cyrkach, ku uciesze gawiedzi, występowały zwierzęta. Później, na całe szczęście, przestano je wykorzystywać. A jeszcze później sprawy zaszły nieco dalej i słonie zostawały cyrków dyrektorami:


Stalin, wąsaty narodu kacyk,

pokonany przez trąb dźwięk saksofoni;

flaga czerwona już więcej nie płoni,

a Kreml zamienił się w cyrk.

By usprawnić komunikację, no to cyk

po kielichu. Wiechu w kąt się zsaksofoni.

Jak strzeźwieje może się ze wstydu spłoni.

No i znowu miałem rację - to był cyrk.

Zaloguj się aby komentować