Witajcie, czas leci, zaraz Wielkanoc, potem Wszystkich Świętych.
Dopiero co była jesień, jeszcze nagrody za poprzednią edycję nie spłynęły, a tu nadeszły #zimowewyzwania
Tym razem, nasz runo pozytywny morderator poprosił m.in. o:
"Godnie uczcij Międzynarodowy Dzień Pizzy, piekąc swoją własną pizzę"
Dobra, łatwizna, to kupię, tamto kupię, ciasto wygniotę jak pacjenta rehabilitant na NFZ.
Tylko co kogo pizza... Wiem! zrobię jakieś sero-deco.
Niestety, w trakcie projektowania, pojawił się mały problem.
Mimo, że możliwości są teoretycznie nieograniczone, to mój piekarnik już jest.
I do wypieku pizzy ̶a̶u̶t̶y̶ artystycznej najlepiej nadał się Optigrill (notice me Tefal).
Założenia były dwa:
-
pizze będą raczej małe, bo muszą się zmieścić do tego ustrojstwa
-
to ma być smaczna, jadalna pizza, a nie jakiś efektowny odpad
Tak powstało pięć pizz, ale jak to pięć zapytacie, przecież dajesz cztery.
Jedna się stopiła jak Niemcy w "Poszukiwaczach zaginionej Arki".
Oto przed państwem te, które przetrwały powstawanie.
Enjoy
#jedzenie #jedzzhejto #pizza #gotujzhejto




