Wielokrotnie mi się zdarzało śnić i mieć tego świadomość ale dziś po raz pierwszy miałem paraliż senny. Przez jakieś dwie minuty nie mogłem ruszyć żadną kończyną. Powieki mi się otwierały i zamykały jak w jakimś horrorze. I to wszystko w burzę. Szczerze nie polecam.


#noc #sen #zalesie

533c696f-8772-4656-bbbc-7ea42205ca0a

Komentarze (33)

@maximilianan dobrze wiedzieć, choć wolałbym tego nie przeżywać kolejny raz. Mi po długiej walce udało się ruszyć nogą i to mnie "odblokowało".

>dziś po raz pierwszy miałem paraliż senny


@CoryTrevor Nie przejmuj się, za drugim razem jest tak samo Dalej jest to dziwne uczucie niepokoju mimo, że się wie, że za chwilę ten stan minie.

@CoryTrevor ja kiedyś miałem przez tydzień codziennie. Dramat.

Mnie pomogła technika z lucid dreaming. Jak zdasz sobie sprawę, że śpisz i w zasadzie możesz robić co chcesz to możesz się obudzić "drugi raz" I wszystko działa. Mnie pomogło.

@billuscher według mnie to jest stan, gdzie łapiesz za dużo świadomości we śnie. Takie nieudane obudzenie. Za trzecim razem jak to miałem to autentycznie zacząłem sobie zadawać pytania typu: może to wciąż sen. Jeżeli sen to chcę lewitować! I jeb jest lewitacja Pomyślałem sobie, że mam dość tego i trzeba się obudzić i się obudziłem xD

Następne Parę razy to samo: aha, znowu mi się śni, obudzę się i pójdę spać Jeszcze raz i działało jak złoto

@CoryTrevor

Po⁎⁎⁎⁎na akcja. Obudziłem się na brzuchu z paraliżem i miałem wrażenie, że demon się na mnie kładzie i mnie przygniata. Świadomość, że to paraliż senny w żadnym stopniu nie pomogła

@Jarem Dusiołek! Też tak kiedyś miałem i obudziłem się, kiedy na mnie siedział. Przypomina psa o nieco za długich nogach. Kiedy zebrałem w końcu siły odwrócił się i uciekł, i skacząc rozpłynął się w powietrzu poza łóżkiem. Do dzisiaj to pamiętam, już było jasno w pokoju.

@Pan_Buk

Ja nie widziałem tego "demona". Ale nie musi on taki być. Jego wygląd to tylko wytwór naszej podświadomości.

Wtedy bym przysiągł, że to był demon z Death Note. Ale teraz już nie jestem pewny :P

@CoryTrevor

Nie no, na spokojnie. W trakcie był niepokój, bo nie było to zależne od świadomości, ale jak ustąpiło to uspokojenie przyszło momentalnie - wiedziałem co mnie spotkało.

Ciekawe doświadczenie. Ale ja to pojebany jestem. Dla mnie spędzenie nocy w areszcie było ciekawym doświadczeniem :D

@Jarem @Pan_Buk @CoryTrevor wyżej napisałem, że jak znasz teorię z lucid dreaming to możesz sobie robić co chcesz

Kiedyś miałem paraliż senny przez tydzień codziennie. Pierwsze dwie noce to się strasznie umęczyłem.

Ale jeżeli zdasz sobie sprawę, że to sen w trakcie to możesz się obudzić albo nawet zamienić demona na co tylko chcesz. Demon? Zamieniasz go bez problemu na dowolną osobę którą sobie życzysz.

Podstawowa technika z lucid dreaming czyli test rzeczywistości. Demonów nie ma ale jeden na mnie siedzi więc jestem we śnie. Od tego momentu powinieneś mieć pełną kontrolę nad tym co się dzieje. Jedyne co to pamiętaj, że to tylko w Twojej głowie i tylko sen. Chcesz żeby śniło Ci się coś innego i tak ma być bo to Twój sen i Twoja głowa.

@entropy_

Znam to. Kiedyś byłem mega wkręcony w LD. Potem, najpierw czynnie później biernie, wyłączyłem sobie sny (znaczy, w pierwszym przypadku "wyłączyłem" zapamiętywanie, a w drugim miałem zaburzony cykl senny), więc wszelkie odruchy jeśli chodzi o test rzeczywistości odeszły w zapomnienie.

A wkręcać ponownie mi się nie chce.

@billuscher

Nigdy nie stosowałem.

Cykl senny mialem zaburzony przez nalogowe jaranie trawy. Skutkiem ubocznym jest brak marzeń sennych, bo faza REM jest na maksa skrócona.

A co powiesz na to że ja podczas paraliżu sennego mając 14lat i będąc sam w domu, po otwarciu powiek zobaczyłem ciemną zjawę z upiornymi oczami która patrzyła się na mnie i siedziała na skraju łóżka i w pewnym momencie skoczyła i odbiła się od dywanu i wyleciała przez zamknięte okno?

@CoryTrevor Nie polecasz LD czy paraliżu? Z paraliżu jak zamkniesz oczy wrócisz szybko do snu a jak się skoncentrujesz możesz zachowac świadomość, paraliż to nic strasznego

@billuscher nigdy nie ćwiczyłem świadomego snu, występował u mnie samoistnie i to może z 10 razy w życiu. Paraliż z mojego punktu widzenia był straszny, może to przez pierwszy raz.

Niegdyś zdarzały mi się PS. śniło mi się że jestem przybity do sufitu lub do wyrka przez nieznaną mi siłę nie mogę sie ruszać krzyczeć a domownicy sobie chodzą i mnie nie widzą. Straszne. Ale też ciekawe bo byłem niemal przytomny w takich snach.

Raz się dusiłem nie mogłem nic z tym zrobić, po przebudzeniu w końcu okazało się że piesek na mnie położył głowę.

@CoryTrevor miałem parę razy w życiu, co najmniej dwa z prawdziwymi halucynacjami, mailem otwarte oczy i widziałem w pokoju rzeczy, których nie było xD

@Zielczan to jest chyba najgorsze bo można się serio czegoś przestraszyć. Ja miałem wrażenie, że koło mnie stoi żona, więc nie czułem niepokoju z tego konkretnego powodu. Zacząłem się niepokoić dopiero jak usłyszałem, że ona tam nie stała xD

Zaloguj się aby komentować