Widziałem, że jeden album Łony już jest, ale ten IMO lepszy to zgłaszam ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Wykonawca: Łona

Tytuł: Cztery i Pół

Gatunek: Hip-Hop

Rok wydania: 2011

Wydawnictwo:  Dobrzewiesz Nagrania


Kilka świetnych tekstów do przekminki (Kaloryfer, Patrz Szerzej, Nocny Ekspress, chociaż właściwie wszystkie kawałki minus może 2 czy 3 niosą coś ze sobą). Chyba mój ulubiony album Łony, na pewno ten, który leci najczęściej.


Najbardziej z całej płyty boli chyba Kaloryfer, odpalam co jesień, żeby podsumować kolejny uciekający rok. Chociaż niby zakończenie kawałka jest optymistyczne, powiedziałbym, że taki słodko-gorzki kawałek.


Link do playlisty: https://www.youtube.com/watch?v=UoVuS3qK9Uo&list=PL1962CDF79E15C19E


#kacikmelomana

a7ee343f-2007-461a-9522-b333151c565d

Komentarze (14)

@zuchtomek ja przesłuchałem ze 2 razy i to nie jest zły album, ale się nie wbija w głowę, Kocyk zapamiętałem i coś jeszcze i potem już więcej nie odpaliłem. A Cztery i Pół mam ściągnięty na spotify offline i słucham zawsze jak nie mam w górach zasięgu i nie nudzi mi się nawet jak się zapętla przez 2h xd

Czemu dyskusja o najlepszy album Łony zawsze rozbija się o albumy studyjne !!


Dla mnie największą perełką w jego wydawnictwie jest koncertowy "Łona | Weber | The pimps, w S-1".

Niezniszczalne klasyki, podane z taką mocą że człowiek na kanapie chce podnosić ręce w górę Ba, nowe aranżacje są często lepsze niż te z albumów studyjnych - na przykład taka "Ballada o szlachetnym czorcie"

efc5598d-1fbc-4c55-8741-0ca67616f9e4

@Mikel Absolutnie najlepsze co Łona i Webber nagrali. Albumy są świetne ale ten cały koncert to majstersztyk. Odsłuchane z 15 razy.

Zaloguj się aby komentować